Przyjezdza raz na jakiś czas klient na podłączenie komputera bo na desce kontrolki się zapaliły. Czas na rozliczenie klient mówi o kurde nie mam ze sobą portfela. Zaraz przywiozę gotówkę. 8/10 przyjedzie.... Czasem się zapyta czy wogole cokolwiek ma zapłacić bo to nasz obowiązek za darmo pracować ehh
Albo klienci wmawiają że tej małej ryski nie było lub w aucie wszystko działało, a po odebraniu nie działa np. tylna wycieraczka(zatarta na amen). Można by książkę napisać hehe
Albo klienci wmawiają że tej małej ryski nie było lub w aucie wszystko działało, a po odebraniu nie działa np. tylna wycieraczka(zatarta na amen). Można by książkę napisać hehe


