Witam wszystkich.
Borykam się z problemem falujących obrotów biegu jałowego (+/- 30 obr/min) oraz spadkiem mocy auta zwłaszcza w dolnej partii obrotów (2000obr/min). Do tego wysokie średnie spalanie w cyklu mieszanym 9l/100km. Na zimnym silniku, czasami zdarza się mu przerywać, ale raczej rzadko. Samochód to Renault Megane I 1.4 16V (K4J).
Obroty falują dokładnie tak jak na tym filmie:
i jest to wyraźnie słychać oraz czuć (uczucie kopania w fotel)
Co do spadku mocy, często jest tak, że mając 2000obr/min po zmianie biegu na wyższy dosyć licho ciągnie. Dopiero po doczłapaniu się do 2500obr/min sytuacja się poprawia. Przy ruszaniu trzeba dodać sporo gazu żeby płynnie ruszyć. Próba ruszenia na półsprzegle trwa wieki, występują wibracje.
Ale... zrobiłem eksperyment. Wyłączyłem akumulator na 15 min i podłączyłem ponownie. Odpaliłem silnik by pochodził na wolnych obrotach do włączenia się wentylatora. Po tym zabiegu auto stało się o wiele żwawsze, powrócił również ciąg na niższych obrotach, a przy ruszaniu nie trzeba było tak gazować. Średnie spalanie według komputera spadło do... 6,5l/100km w cyklu mieszanym bez korków. Obroty jednak nie przestały falować. Po kilku dniach jazdy, auto niestety stopniowo wróciło do stanu przeze mnie niepożądanego - czyli jak wyżej - zamuła.
Podejrzewam, że coś rozjeżdża mapy wtrysku. Kroki poczynione przeze mnie to: wymiana świec, czyszczenie przepustnicy i krokowca, wymiana oringów przepustnicy. Podpiąłem Megankę do kompa i generalnie sprawa wygląda tak: czujniki temperatury wody, powietrza zasysanego podają prawidłowe wartości, jednak na wyraźnie widać, że na wolnych obrotach ciągle zmienia się otwarcie krokowca, obroty silnika i ciśnienie w kolektorze. Załączam oscylogramy:
Jak widać, przy stale wciśniętym pedale gazu obroty też falują. Dodam, że posiadam cewki Denso (gdyby były Sagemy, bez zastanowienia wszystkie bym wymienił
) Zasadnicze pytanie brzmi: co może być powodem takiego zachowania? Czy przy nieszczelnym dolocie obroty byłyby wyższe?
Borykam się z problemem falujących obrotów biegu jałowego (+/- 30 obr/min) oraz spadkiem mocy auta zwłaszcza w dolnej partii obrotów (2000obr/min). Do tego wysokie średnie spalanie w cyklu mieszanym 9l/100km. Na zimnym silniku, czasami zdarza się mu przerywać, ale raczej rzadko. Samochód to Renault Megane I 1.4 16V (K4J).
Obroty falują dokładnie tak jak na tym filmie:
Co do spadku mocy, często jest tak, że mając 2000obr/min po zmianie biegu na wyższy dosyć licho ciągnie. Dopiero po doczłapaniu się do 2500obr/min sytuacja się poprawia. Przy ruszaniu trzeba dodać sporo gazu żeby płynnie ruszyć. Próba ruszenia na półsprzegle trwa wieki, występują wibracje.
Ale... zrobiłem eksperyment. Wyłączyłem akumulator na 15 min i podłączyłem ponownie. Odpaliłem silnik by pochodził na wolnych obrotach do włączenia się wentylatora. Po tym zabiegu auto stało się o wiele żwawsze, powrócił również ciąg na niższych obrotach, a przy ruszaniu nie trzeba było tak gazować. Średnie spalanie według komputera spadło do... 6,5l/100km w cyklu mieszanym bez korków. Obroty jednak nie przestały falować. Po kilku dniach jazdy, auto niestety stopniowo wróciło do stanu przeze mnie niepożądanego - czyli jak wyżej - zamuła.
Podejrzewam, że coś rozjeżdża mapy wtrysku. Kroki poczynione przeze mnie to: wymiana świec, czyszczenie przepustnicy i krokowca, wymiana oringów przepustnicy. Podpiąłem Megankę do kompa i generalnie sprawa wygląda tak: czujniki temperatury wody, powietrza zasysanego podają prawidłowe wartości, jednak na wyraźnie widać, że na wolnych obrotach ciągle zmienia się otwarcie krokowca, obroty silnika i ciśnienie w kolektorze. Załączam oscylogramy:
Jak widać, przy stale wciśniętym pedale gazu obroty też falują. Dodam, że posiadam cewki Denso (gdyby były Sagemy, bez zastanowienia wszystkie bym wymienił
) Zasadnicze pytanie brzmi: co może być powodem takiego zachowania? Czy przy nieszczelnym dolocie obroty byłyby wyższe?
Ostatnia edycja:
