Witam. Jestem tutaj nowy na forum więc proszę o wyrozumiałość. Posiadam Opla Tigrę 1.4 90km 1999r. od Czerwca 2016. Do tej pory wymieniłem w niej sporo jednak dopiero teraz zrobiłem wymianę rozrządu, a dokładnie oddałem ją do mechanika. Po odbiorze auto zaczęło falować a dokładnie obroty, po czym wyskoczył check. Mechanik podpiął do komputera i wyskoczył błąd 15 Czujnik temperatyru płynu chłodzącego lub jego obwód, niskie napięcie, przeczyścił "blaszkę" (nie wiem jak się to fachowo nazywa,zaznaczona czerwoną strzałką) skasował błąd, problem ustał. Powiedział, żeby sobie to wymienić zaniedługo. Wczoraj wieczorem pojechałem autem w dłuższą trasę po czym wyskoczył check engine oraz temperatura momentalnie wskoczyła na czerwone pole. (dodam, że płynu chłodniczego nie ubywa) Auto zaczęło się dusić, obroty wariowały. Kilka razy check zgasł dosłownie na 2 minuty po czym znowu się zapalił. Dojechałem tak autem do domu, dobrze że chociaż było zimno. Jutro mam zamiar wrócić do mechanika żeby to naprawił. Jak myślicie? co to może być? Dodaję zdjęcie jak wyglądają dwa czujniki.
