otóż zdziwię szanownego Pana

Przyjechał chłop golfiną na hamulce tył. po weryfikacji okazało się że do wymiany tarcze, klocki, zacisk prawy tył ( nie dało się zregenerować bo imbecyl jakiś wstawił śrubę 12 zamiast odpowietrznika

niech się zajmą tym ludzie z LAUBERA haha) , i przewód metalowo gumowy lewy tył. Policzyłem za wszystko ok 800zł (tarcze klocki TRW) z robotą.
W między czasie przyleciał do mnie sąsiad ze podobno jest u mnie golf jakiegoś syna, franka i Józka co go nikt nie zna

że wypytują o mnie, wszyscy jak dotąd chwalą itp itd.
Po wycenie przyleciał właściciel ze on nie ma tyle kasy, sraty taty... . Okazało się że dostał auto od rodziców i sam ma je utrzymać więc finalnie miały wlecieć najtańsze tarcze i klocki, przewód w miarę mozliwosci zostawić jak "jeszcze nie cieknie" i zacisk skręcić na śrubę.
Przemyślałem sprawę, jako że moja miejscowość jest niewielka, zrobiłem gosciowi zacisk regenerowany, przewód zmieniony, tarcze zostały najtańsze i dostał klocki TRW. Za wszystko policzyłem z bólem dupy i serca te 500zł które miał na auto. zarobiłem moze ze 120zł na tej papraninie ale juz mam kilka auto z jego rodziny umówionych (i na nich nie musze już się szczypać) i poleciała kolejna dobra opinia w eter. Wiem bo info jest z tzw. pierwszej ręki

hehe
Czasem się straci czasem się zyska, ważne aby bilans był na +. ten fach to taktyczna gra