Wszyscy lokalni mechanicy twierdzą że takich samochodów już się nie naprawia, tylko oddaje na złom. I jak mówię co się dzieję, a gadałem nawet z specjalistami Peugot/Citroen to mówią mi, oo panie takie usterki to są ciężkie do wykrycia. Także mechanicy rozkładają ręce, a po za tym nie chcę im się brać na warsztat starego auta z takim problemem, bo wolą sobie wziąć nowszego peugota na rozrząd, czy sprzęgło, bo to się bardziej opłaca. Ja robię na warsztacie turbo diesle, benzyny sporadycznie, a jeśli to przede wszystkim turbo benzyny, w sumie samie nowsze auta. Dlatego próbuję przy waszej pomocy zdiagnozować cokolwiek.
Nie chcę go naprawiać przez internet tylko szukam porad, podpowiedzi bo u mnie w warsztacie jak się pytam to mówią żeby się tym nie przejmować i jeździć tak.
Test CO2 robiłem na samym początku, brak CO2 w płynie, nie ma też ani oleju w płynie, ani płynu w oleju. Świece w kolorze kawy z mlekiem. Płynu nie ubywa. Nie kopci na biało.
Chodzi miej więcej o to że samochód robię w chwilach kiedy auto nie jest potrzebne do jazdy, więc nie mogę sobie pozwolić na rekreacyjne przekładanie silnika, czy ściąganie głowicy, które mogłoby nie dać efektu. Więc musiałem sprawdzać po kolei wszystko co może mieć związek z usterką, a wymiana czy diagnoza tego nie wymaga zatrzymania samochodu w miejscu na kilka dni.
Zmieniałem już w sumie cały układ sterujący i dawkujący paliwo, a także układ zapłonowy. Przy tym wymieniając wszystkie przewody i uszczelki na nowe. Jedyne czego teraz aktualnie nie sprawdziłem to synchronizacja rozrządu, sterownik i czujnik położenia wału.