• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Przez przeszło 9 lat !!! - zaniedbana wymiana oleju silnikowego w BMW 525tds

Status
Zamknięty.

Stanisław-bmw

Uczestnik
Dołączył
16.11.2016
Postów
32
Punktów
0
Miasto
.
Zatem na chwilę obecną dowiedziałem się, że przypuszczalnie powinienem poczynić następujące kroki:


1) Płukanka silnika, środkiem nie z Valvoline, lecz od Liqui Moly


2) Zalewamy olej Valvoline. Ale konkretnie jaką ?

Jedni Koledzy radzą zachowanie ostrożności, czyli aby był to tylko i włącznie półsyntetyk,

natomiast drudzy - mając na uwadze, że od początku auto przejechało ok. 70 tys. kilometrów najprawdopodobniej na pełnym syntetyku u pierwszego właściciela (wypożyczalnia aut w Niemczech), a następnie "tylko" ok. 25 tys. na półsyntetyku u mnie - zalecają wlanie pełnego syntetyku.


3) Na świeżo wlanym oleju przejechać ok. 2000 kilometrów, a jeżeli się tych kilometrów nie wyjeździ – to olej wymienić po okresie np. 2,5 roku, gdyż przesada jest nie wskazana, czyli innymi słowy "nie można dać się zwariować”.:)
 

Katje

SuperMechanior
Dołączył
15.08.2015
Postów
146
Punktów
40
Miasto
marki
Droga @Katje, nie wiem czy to wynik tego że mój rocznik jest taki, czy kwestia wychowania, a może tego że za dużo już szfindli widziałem i za wielu ludzi których miałem za porządnych, okazało się sprzedajnymi świniami... Fakt faktem, z upływem wieku robię sie coraz bardziej cyniczny i najnormalniej nie wierzę w tego typu cuda. Mówiąc kolokwialnie, srał pies to, że to, co dziennikarze piszą, jest zależne od tego kto płaci, pal to licho, ale powiedz mi czy aby czasem nie we wszystkich pojazdach dziennikarzy podniosła się kompresja? A jeśli tak, to co? Wszyscy mieli zapieczone pierścienie?
Niestety tak szczegółowo Ci nie odpowiem, bo nie znam dokładnego przebiegu wszystkich spotkań z dziennikarzami i nie wiem czy każden jeden silnik wykazał większą kompresję po płukance czy nie... Pewnie też w niektórych silnikach te różnice były większe, w innych nieznaczne, ale jednak zawsze parę koni mechanicznych się odzyskało. Co do Twojego sceptyzmu to myślę, że każdy z nas w dzisiejszych czasach (przy zdrowych zmysłach) robi odsiew informacji, cudownych rewelacji i ja też się zawsze zastanawiam, zanim coś kupię/zastosuję, czy na pewno tego potrzebuję. Akurat temat olejów mnie bardzo interesuje, więc drążę go, ale używając też umysłu (czytając publikacje nawet uznanego fachowca w tej dziedzinie nie we wszystkim mu dowierzam). Choć i tak czuję, że żeby ten temat zgłębić w stu procentach, musiałabym posiąść wysoce specjalistyczną wiedzę z zakresu fizyki i chemii, a to już mnie przerasta.
Odnośnie tego co napisał Stanisław ten Castrol chyba faktycznie jakiś lewy, patrząc na to jakie głupoty piszą na swoim oficjalnym blogu. Straszą między innymi że płukanką można sobie zrobić krzywdę (a to nieprawda i nawet zagorzały greghorn się z tym zgadza! : ) . Jeszcze jakieś inne głupoty tam kątem oka widziałam napisane, ale przerwałam czytanie, bo Ministerstwo Zdrowia ostrzegało, że czytanie głupot grozi uszkodzeniem mózgu.
Ogólnie chciałam napisać, że płukanka to nie jest jakiś innowacyjny cud o nieznanym składzie, a resztę tematu już chyba wyczerpałam w poprzednim poście. Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby się okazało, że wszyscy dziennikarze w swoich poczciwych samochodach mieli zapieczone pierścienie, patrząc na wiedzę użytkowników i mechaników, którzy leją bez zastanowienia mineralny badziew albo "bezpieczny i uniwersalny" półsyntetyk do silnika, "bo stary".

A dlaczego nie?
Czy nie uważasz że jest to bardzo adekwatne? Jak to jest że w latach 80-tych motory robiły ten milion, a w czasach teraźniejszych niektóre silniki mają problem z osiągnięciem 100 tys. bo się "korbowód rozkręcił", a jednocześnie specjaliści wmawiają nam że teraz mamy lepsze samochody? To jak do ku..y nedzy mam wierzyć specjaliście, który twierdzi że trzeba silniki płukać jakimś cudownym specyfikiem?
Korbowód wyszedł bokiem, bo konstruktor przyoszczędził na panewkach. Bo koszt produkcji ma być mniejszy, a jednocześnie silnik ma spełniać coraz bardziej rygorystyczne wymogi, pracować w coraz trudniejszych warunkach i jeszcze na wymianę oleju poczeka sobie nie 15 a 30 tys. km. Ostatnio sobie pomyślałam, że gdyby ktoś mi dał nowy samochód za darmo, to bym się go pozbyła i dalej jeździła kilkunastoletnim staruszkiem. Stary, poczciwy, solidny silnik więcej wybaczy, a nowy jest dużo bardziej wrażliwy na złą jakość oleju i zanieczyszczenia.
Osobiście nie słyszałam żadnego specjalisty przekonującego, że nowe samochody są lepsze (choć może to wynika z faktu, że w moim mieszkaniu brak jest narzędzia do prania mózgu zwanego telewizorem). Słyszałam, że są bezpieczniejsze , że są szybsze... ale że lepsze? Nie.
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Taki jaki zaleca producent ... nie kombinuj jak koń pod górę zalej i jeździj , to jeszcze były odporne motorki nie takie co mają z 1,4 200 kuców .. cierpisz na histerie olejową ;):D:D tak że luz ..
 

eltechsam

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2015
Postów
5404
Punktów
1337
Miasto
Wysoka
No to pojechałaś!!!!!
Naprawdę jestem zaskoczony!!!! Kto jak kto, ale Ty?!!!!
Nie!!!! Nie!!! Nie!
Nie może to do mnie dotrzeć.... Wiesz, przecież Ty..... taka obyta w świecie......
Nie....
To niemożliwe!
No... no... no przecież musisz sobie zdawać sprawę z tego że odpowiednikiem włosów w samochodzie jest lakier, więc Twój przykład byłby jak najbardziej adekwatny, gdyby autor pytał o to na jakiej myjni umyć samochód.
Wiesz, w przypadku tematu o wymianie oleju, Twój przykład musiałby dotyczyć nie mycia...... no wiesz.... w temacie o żartach skunks rzygał 3 dni......
Załamałam się...
Po Twoich wszystkich wypowiedziach z dziedziny najpiękniejszej istoty życia i sensu istnienia sądziłam, że chyba tylko Ty jeden tu na forum potrafisz docenić zapach włosów swojej kobiety, że jesteś prawdziwym romantycznym mechanikiem ale widzę,że i Ty wszystko sprowadzasz do parteru... :(:D:p
Nareszcie!!!!!
Jakaś kobieta na tym forum się mną zainteresowała. Co prawda @bihor - ka twierdzi że mnie docenia, ale jakoś mi mało...
Po za tym - zdrajca... :D:p
 

MalyRobert

SuperMechanior
Dołączył
1.09.2014
Postów
117
Punktów
12
Wiek
47
Miasto
fr
Jak kolega już ten olej wymieni.
To niech da znać za 9 lat,czyli przy następnej wymianie.
Co zalewać.:)
 

Stanisław-bmw

Uczestnik
Dołączył
16.11.2016
Postów
32
Punktów
0
Miasto
.
„Może na PW o tym popiszecie ?”

„E nie .... tylko mało o aucie a więcej amorów ...”

- popieram te bardzo słuszne uwagi Kolegi Marek_S, bo przecież nie od tego jest to forum.

Również zamiast merytorycznego, pomocnego podejścia do sprawy tego rodzaju zaśmiecające forum dowcipy, jak np. ten
„Jak kolega już ten olej wymieni.
To niech da znać za 9 lat,czyli przy następnej wymianie.
Co zalewać.”
absolutnie też nie powinny mieć miejsca, bo to ubliża nie tylko powadze tego forum, lecz przede wszystkim godności większej części jego użytkowników.
Chciałbym mieć tę nadzieję, że moderatorzy z Forum Mechaników nie pozwolą na dalsze uprawianie tego rodzaju dziecinnych sposobów bycia.
Tutaj potrzebne jest jakieś skupienie się na temacie, a nie takie rozpraszające rozmydlanie. Prawdę mówiąc to spodziewałem się nieco większego poziomu kultury w prowadzeniu dyskusji, gdyż chyba nie jesteśmy w jakiejś "zabawialnej" piaskownicy przy przedszkolu.

A teraz do rzeczy:

Bardzo dziękuję Koledze Marek_S, że w jednym z swoich postów zechciał mnie zmobilizować do bliższego przyjrzenia się zaleceniom producenta. No i dobrze, że dzisiaj udało mi się znaleźć osobę znającą język niemiecki, która z oryginalnej instrukcji BMW odczytała dość pomocne wskazówki.

A pisze tam m.in. tak:

1) Jakość oleju dobierać włącznie wg. klasyfikacji europejskiej CCMC, ewentualnie wg. API – bo w przypadku silnika Diesla tylko to jest najbardziej miarodajne.

2) Stosować przede wszystkim oleje z specyfikacją CCMC – G5/PD2, gdzie olej musi jednocześnie odpowiadać tym dwóm specyfikacjom.

Sens ww. oznaczeń jest bardzo ładnie wyjaśniony np. tutaj - http://www.welt.bmp.net.pl/index.ph...jakosciowe-wg-api-i-acea&catid=123&Itemid=258 . Na tej stronie można w jednej z tabel zobaczyć, że G5 i PD2 są starymi, poprzednimi klasyfikacjami ACEA (CCMC) - do 1996 r., które od 1996 r. zostały zastąpione oznaczeniami nowej klasyfikacji ACEA – i tak, jak tabela porównawczo wskazuje: dawniejszemu G5 teraz odpowiada A3, a dawniejszemu PD2 odpowiada B2.
Przy klasyfikacji o jedno oczko wyższej, czyli w B3 - są już oleje o wyższej jakości (generalnie są to oleje SAE OW/XX, 5W/XX i 10W/XX) dla nowych silników wysokoprężnych, które pracują w ciężkich warunkach, z dłuższymi okresami pomiędzy wymianami.

3) Przy doborze oleju wg. specyfikacji SAE wymaga się uwzględnienia pory roku na obszarze danego kraju, gdyż pora roku znacząco wpływa na zakres temperatury powietrza. W zależności od najczęściej panującej temperatury powietrza można w klasyfikacji SAE dla silników wysokoprężnych BMW wybierać następujący rodzaj oleju: 5W-30, 5W-40, 5W-50, 10W-30, 10W-40, 10W-50 .

W tym wątku warto jest jeszcze zwrócić uwagę, że w niemieckiej instrukcji z 1994 roku dla BMW 525 tds – nie ma ani jednego słowa o brzmieniu „syntetyk”, czy też „półsyntetyk”. Ponadto nie ma tam żadnych wskazówek ostrzegających, że nie wolno przechodzić z oleju 10W-40 (czyli półsyntetyku) na np. 5W-40 (pełny syntetyk).

4) Ww. instrukcja ostrzega, że silniki w BMW są tak skonstruowane, że nie jest pożądane jakiekolwiek dolewanie dodatków do dzisiejszych, renomowanych, wysokogatunkowych olei smarnych, gdyż przy niesprzyjających uwarunkowaniach może to doprowadzić do ciężkich w następstwach szkód.


Wobec powyższego, mam na uwadze zakupienie jednego z tych trzech rodzajów olei tj.

- pełnego syntetyku

VALVOLINE SynPower 5W40 5L https://www.najlepszeoleje.pl/pl/p/VALVOLINE-SynPower-5W40-5L-2016r/66


,ewentualnie półsyntetyku

jak np. VALVOLINE MaxLife 10W40 https://www.najlepszeoleje.pl/pl/p/VALVOLINE-MaxLife-10W40-4L-2016r/49


lub


VALVOLINE MaxLife DIESEL 10W40 https://www.najlepszeoleje.pl/pl/p/VALVOLINE-MaxLife-DIESEL-10W40-5L-2016r/12.

Godnym uwagi jest to, że te trzy powyżej wymienione oleje mają identyczną specyfikację ACEA (, bo A3/B3, A3/B4) oraz w API (SM, SN/CF).

Bardzo pocieszające jest również to, że w obu ww. półsyntetykach Valvoline MaxLife i Valvoline MaxLife Diesel - wypukła się ich dobroczynne zalety dla uszczelek („unikalne dodatki poprawiają elastyczność uszczelek, specjalne dodatki konserwujące uszczelki”).
 
Ostatnia edycja:

shrek

Moderator Car Audio
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
6.11.2011
Postów
3298
Punktów
1317
Miasto
Pyrlandia
WWW
koddoradia.blogspot.com
Kolego Szanowny odrobina dystansu do siebie i innych po 15 postach krytykowanie ludzi których nie znasz jest lekko mówiąc nie na miejscu .. cytowanie encyklopedii no cóż pomyśleć o tym należało 8 lat temu
bo ja wymienił bym olej raz na rok bez względu na przebieg
a żeby ci w głowie jeszcze bardziej namieszać napisze tak co zresztą już nie raz na forum uczyniłem
olej jest tylko jeden do benzyny i diesla ten sam:
VALVOLINE VR1 RACING 10W60 (Renault Laguna II przebieg 498 000 )
Biedne są auta intelektualistów

 

Stanisław-bmw

Uczestnik
Dołączył
16.11.2016
Postów
32
Punktów
0
Miasto
.
Dziękuję za to bardzo przydatne "namieszanie w głowie", albowiem ten półsyntetyk VALVOLINE VR1 RACING 10W60 również wezmę pod uwagę. :)

Ponadto nie jestem żadnym intelektualistą, a zatem nie był to strzał w dziesiątkę. Moim zdaniem, chyba tylko intelektualiści przesadzają z wymienią oleju raz na rok bez względu na przebieg.:)
 
Ostatnia edycja:

eltechsam

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2015
Postów
5404
Punktów
1337
Miasto
Wysoka
Obawiam się, że to nie będzie łatwa decyzja co zrobić w tak trudnej i skomplikowanej, a w zasadzie patowej sytuacji.
Nigdzie producent bawarskiego pojazdu nie udzielił wytycznych co robić w wypadku tak rażącego zaniedbania serwisowego. Nie ma również żadnej oficjalnej procedury naprawczej...
Żadne z proponowanych rozwiązań nie jest absolutnie pewnym i bezpiecznym rozwiązaniem.
Pojawia się wiele wątpliwości na które nikt nie potrafi odpowiedzieć biorąc na siebie brzemię ogromnej odpowiedzialności...
Po pierwsze, czy płukanka pozostanie bez negatywnych skutków na tak olejowo zaniedbany silnik?
Czy jest ona niezbędna?
Czy jest ona konieczna?
Czy ryzykować zmianę rodzaju oleju z półsyntetycznego na w pełni syntetyczny?
Czy ryzykować zmianę marki oleju wiedząc, że zawiera on inne dodatki uszlachetniające mogące mieć ujemny wpływ na silnik z takim zaniedbaniem serwisu olejowego?
Pytań mogę mnożyć ale nie widzę potrzeby komplikowania tak niezwykle skomplikowanej sytuacji.
Uważam, że należało by się skontaktować z centralą macierzystą producenta pojazdu który w porozumieniu z centralnym ośrodkiem badawczym producenta aktualnie zalanego oleju wspólnie dojdą do konsensusu, wypracują jedynie słuszną metodę naprawczą i wydadzą wiążące oświadczenie co do eksploatowanego przez Pana podmiotowego produktu jakim jest rzeczone tytułowe BMW.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3342
Wiek
43
Miasto
PZ
Dziękuję za to bardzo przydatne "namieszanie w głowie", albowiem ten półsyntetyk VALVOLINE VR1 RACING 10W60 również wezmę pod uwagę. :)

Ponadto nie jestem żadnym intelektualistą, a zatem nie był to strzał w dziesiątkę. Moim zdaniem, chyba tylko intelektualiści przesadzają z wymienią oleju raz na rok bez względu na przebieg.:)
Nie spinaj się tak bo żyłka Ci pęknie, w sumie to ciężki temat bo normalny człowiek nie wymienia oleju raz na 9-15 lat :D to rzadkość, ja się zastanawiam jak często ty odpalasz silnik ? Bo chyba wiesz że przebieg 2000 km zamiast 20 000 rocznie jest gorszy dla auta ?

Obawiam się, że to nie będzie łatwa decyzja co zrobić w tak trudnej i skomplikowanej, a w zasadzie patowej sytuacji.
Nigdzie producent bawarskiego pojazdu nie udzielił wytycznych co robić w wypadku tak rażącego zaniedbania serwisowego. Nie ma również żadnej oficjalnej procedury naprawczej...
Żadne z proponowanych rozwiązań nie jest absolutnie pewnym i bezpiecznym rozwiązaniem.
Pojawia się wiele wątpliwości na które nikt nie potrafi odpowiedzieć biorąc na siebie brzemię ogromnej odpowiedzialności...
Po pierwsze, czy płukanka pozostanie bez negatywnych skutków na tak olejowo zaniedbany silnik?
Czy jest ona niezbędna?
Czy jest ona konieczna?
Czy ryzykować zmianę rodzaju oleju z półsyntetycznego na w pełni syntetyczny?
Czy ryzykować zmianę marki oleju wiedząc, że zawiera on inne dodatki uszlachetniające mogące mieć ujemny wpływ na silnik z takim zaniedbaniem serwisu olejowego?
Pytań mogę mnożyć ale nie widzę potrzeby komplikowania tak niezwykle skomplikowanej sytuacji.
Uważam, że należało by się skontaktować z centralą macierzystą producenta pojazdu który w porozumieniu z centralnym ośrodkiem badawczym producenta aktualnie zalanego oleju wspólnie dojdą do konsensusu, wypracują jedynie słuszną metodę naprawczą i wydadzą wiążące oświadczenie co do eksploatowanego przez Pana podmiotowego produktu jakim jest rzeczone tytułowe BMW.
Prawidłowo to się powinno minimum zdjąć miskę olejową i kapę zaworów i zobaczyć jak to wszystko wygląda... A że to auto zazwyczaj stoi to chyba żaden problem czasowy?
 

shrek

Moderator Car Audio
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
6.11.2011
Postów
3298
Punktów
1317
Miasto
Pyrlandia
WWW
koddoradia.blogspot.com
Dziękuję za to bardzo przydatne "namieszanie w głowie", albowiem ten półsyntetyk VALVOLINE VR1 RACING 10W60 również wezmę pod uwagę. :)

Ponadto nie jestem żadnym intelektualistą, a zatem nie był to strzał w dziesiątkę. Moim zdaniem, chyba tylko intelektualiści przesadzają z wymienią oleju raz na rok bez względu na przebieg.:)

Znam wiele opinii na temat tego iż olej zalany do auta jest wieczny mimo,że na bańce oleju przekładniowego skrzyni automatycznej znajduje się termin przydatności do spożycia ,cóż olej na półce pod wpływem słońca promieni UV ulega degradacji ale już po umieszczeniu w skrzyni staje się wieczystym ...;)
Cóż może faktycznie można było by mnie zaliczyć do grona intelektualistów ...
Mam do tego wiele predyspozycji ... jednak w trakcie zdobytego przez wiele lat wykształcenia i praktyki nadal będę wymieniał olej w autach swoich i swoich klientów oraz bliskich mi osób z podaną wyżej częstotliwością...
Bo... skarpety zmieniam minimum raz dziennie mimo że dziś nigdzie nie chodziłem uważam ,że są nie świeże :cool:
Przesadą jest wiara w CUDA wymiana oleju co 30 tysięcy i płacz , że nowe auto z przebiegiem 100,000 to złom
 

Katje

SuperMechanior
Dołączył
15.08.2015
Postów
146
Punktów
40
Miasto
marki
Stanisław, gdzieś tam wcześniej napisałeś, że oczekujesz jednoznacznego stanowiska w tej sprawie, co jest nonsensem, bo ile fachowców tyle doświadczeń i opinii. Tak naprawdę wszystkie rady jakie dostałeś w tym wątku są dobre i jak nie zrobisz będzie dobrze.

Ja też robię śmieszne przebiegi, a wymieniam olej raz do roku, nie widzę w tym większego problemu. I staram się mimo wszystko, żeby auto jeździło, bo tak jak napisał arni, jak stoi to jest gorzej.
 
Status
Zamknięty.
Do góry Bottom