• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Siena 1.4 problem z pracą.

EntranT

Bywalec
Dołączył
27.10.2013
Postów
63
Punktów
1
Wiek
35
Witam.
Mam następujący problem z moją hienką. Mianowicie robiona była głowica, a dokładnie ustawiany luz zaworowy, wymieniane uszczelniacze, szlif zaworów i gniazd. Siłą rzeczy wymieniana była uszczelka pod głowicą oraz uszczelka kolektorów. Wszystko złożone "na zicher". I tutaj zaczynają się schody. Po złożeniu auto odpala bez problemu (na benzynie, bo regenerowałem reduktor i nie mam na razie jak podjechać na regulację LPG), obroty biegu jałowego wydają się w porządku (980-1000). Potem jest jednak gorzej. Po wyjechaniu z garażu, wciśnięciu sprzęgła i wyhamowaniu auto gaśnie. Zdarza się, że potrafi zgasnąć po wrzuceniu biegu w miejscu. Ale odpaliłem ponownie i wyjechałem na rundkę. Na początku jest ok. Moc, zmiana biegów i nic się nie dzieje. Potem zaczyna dymić na biało i to jak parowiec transatlantycki, krztusi się i w efekcie gaśnie. Za 3 razem z wielką łaską odpala i jakoś dowlekam się do garażu, bo auto nie ma mocy (maksymalnie 2-gi bieg i nic wyżej).

Dodam, że zaciekawiła mnie jedna kwestia. W momencie składania kolektorów z głowicą natknąłem się na taką rzecz, że w kolektorze dolotowym otwór "chłodniczy" jest, w uszczelce też, ale w głowicy to już nie
Okazuje się, że płyn z tego otworu trafia na ścianę głowicy
Oczywiście płyn chłodniczy leci na łeb na szyję.

Jeżeli macie jakieś pomysły to proszę o podzielenie się, bo mnie już ręce opadają.
 

EntranT

Bywalec
Dołączył
27.10.2013
Postów
63
Punktów
1
Wiek
35
To znaczy, że bardzo szybko ubywa. Nie jestem w stanie stwierdzić ilościowo ale normalne to to nie jest.
 

hudy5

SuperMechanior
Dołączył
29.03.2015
Postów
507
Punktów
32
Miasto
Okolice Katowic
Trafia do komory spalania z tego co mówisz- sprawdź czy tą uszczelką nie ciągnie a jak nie no to głowa do zrzucenia.
 

EntranT

Bywalec
Dołączył
27.10.2013
Postów
63
Punktów
1
Wiek
35
Właśnie głowica była zrzucana dwa razy. Ewidentnie ciągnie płyn chłodniczy do komory, ale nie wiem czy tą uszczelką kolektora czy głowicy. Wszystkie momenty zachowane zgodnie z danymi regulacyjnymi. Może odłożyć na moment moment i ręcznie dociągnąć jeszcze śruby od kolektora? Bo właśnie dziwi mnie ten "ślepy otwór" w głowicy.
 

hudy5

SuperMechanior
Dołączył
29.03.2015
Postów
507
Punktów
32
Miasto
Okolice Katowic
a nie pękł ci ten kolektor przy zakładaniu - aluminiowy jest.
Głowica na szczelność płaszcza wodnego była sprawdzana ?
 

EntranT

Bywalec
Dołączył
27.10.2013
Postów
63
Punktów
1
Wiek
35
Kolektor nie ma śladów uszkodzenia. To wygląda jakby płyn nie miał powrotu tym drugim kanałem? A głowica nie była jeszcze sprawdzana pod tym kątem.
 

EntranT

Bywalec
Dołączył
27.10.2013
Postów
63
Punktów
1
Wiek
35
Jeszcze pokombinuje ale chyba dojdzie do tego, że będę musiał ściągać głowicę jeszcze raz. Tym razem ją splanuję, bo wcześniej wydawała się równa ale może nie zaszkodzi. Na razie dzięki za zainteresowanie i porady :)
 

hudy5

SuperMechanior
Dołączył
29.03.2015
Postów
507
Punktów
32
Miasto
Okolice Katowic
Jezu chryste i się dziwisz czemu płyn bierze? Ściągaj głowe do planowania i sprawdzenia płaszcza.
 

EntranT

Bywalec
Dołączył
27.10.2013
Postów
63
Punktów
1
Wiek
35
Dobrze już dobrze. Miałem nadzieję, że obejdzie się bez tego. Wcześniej nie było z tym problemów.
 

EntranT

Bywalec
Dołączył
27.10.2013
Postów
63
Punktów
1
Wiek
35
No tutaj się przyznaję bez bicia :) Wybrałem rozwiązanie inżynierskie czyli jak to zrobić żeby się nie narobić. Ale diabeł tkwi w szczegółach.
 

tytoos

SuperMechanior
Dołączył
14.05.2013
Postów
789
Punktów
57
Wiek
44
Miasto
Poznań
hmmm, od jakiegos czasu ciągnie się na tym forum temat wskazujący, że nie trzeba planować głowicy.....
Co temat to inne zdanie :)
 

EntranT

Bywalec
Dołączył
27.10.2013
Postów
63
Punktów
1
Wiek
35
Co do rozszerzalności metali to co nieco wiem. Wtedy się tory wydłużają i stacja odjeżdża, dlatego mamy takie opóźnienia na kolei. :) Planowanie w tak starym egzemplarzu wydaje się normalne, ale człowiek zawsze ma nadzieję, że może jednak nie u niego. Poza tym myśl z planowaniem przyszła już po złożeniu także mądry polak w przysłowiu. :)
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
To jest bzdura z tym każdorazowym planowaniem głowicy, a o wymianie wyciągniętych śrub głowicy autor tematu nie pomyślał...
 

hudy5

SuperMechanior
Dołączył
29.03.2015
Postów
507
Punktów
32
Miasto
Okolice Katowic
Jak jest możliwość to wymieniam. Montaż na starych śrubach jeszcze przejdzie ale głowica bez planowania - niech klient sam zakłada w garażu :)
A śruby jak stare to koniecznie w swoje stare miejsca i jeszcze problemów nie było :)
 
Do góry Bottom