Ponury12345
Nowy
- Dołączył
- 16.01.2015
- Postów
- 4
- Punktów
- 0
- Wiek
- 41
Witam. Bardzo proszę o szybką odpowiedź bo nie daje mi to spać:-/ Posiadam Focusa Mk1 z silnikiem 1.8 TDCI. Mam jakieś problemy z doładowaniem. Odkąd wymieniłem turbinę na używaną ale nie miała żadnych luzów i wydawała się ok pojawiły się problemy. Niekiedy jak przyśpieszam auto dostaje zadyszki w przedziale od 3 tyś obrotów aż po czerwone pole. Jak parę razy przyśpieszę ostro to wszytko zaczyna chodzić jak należy. Od około dwóch dni zauważyłem taki objaw że jak przyśpieszam to słyszę dziwny odgłos tak jak by łopatki w sprężarce ocierały. Ten odgłos jest tylko jak przyśpieszam, jak dodaje gazu na luzie to wszytko wydaje się być ok. Spadek mocy jest tylko niekiedy w przedziale takim jak pisałem wyżej czyli od 3 tyś obrotów, auto przyśpiesza ale tak je "przytyka". Innych objawów niepokojących nie zauważyłem. Dodam że mechanik jak mi wymieniał sprężarkę to chyba nie sprawdził ciśnienia w silniku na wysokich obrotach. Czy może mi ktoś napisać czy mam już zbierać kase na nową sprężarkę. Czy może jest to wina EGR (łudze się tym że to wina czegoś tańszego w naprawie). Czy zużyta sprężarka wydawała by też z siebie dźwięki przy samej przegazówce? czy jest to możliwe że jest uszkodzona i słychać te odgłosy tylko przy przyśpieszaniu? Bo może przyczyny szukać gdzie indziej?
Zastanawiam się czy ta zadyszka na wysokich obrotach to może być wina EGR a ten dżwiek ocierających łopatek spreżarki to może tak naprawdę jakaś poluzowana śróbka pod maską albo coś.
Proszę o odpowiedź.
Zastanawiam się czy ta zadyszka na wysokich obrotach to może być wina EGR a ten dżwiek ocierających łopatek spreżarki to może tak naprawdę jakaś poluzowana śróbka pod maską albo coś.
Proszę o odpowiedź.