• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Turbina Focus TDCI

Dołączył
16.01.2015
Postów
4
Punktów
0
Wiek
41
Witam. Bardzo proszę o szybką odpowiedź bo nie daje mi to spać:-/ Posiadam Focusa Mk1 z silnikiem 1.8 TDCI. Mam jakieś problemy z doładowaniem. Odkąd wymieniłem turbinę na używaną ale nie miała żadnych luzów i wydawała się ok pojawiły się problemy. Niekiedy jak przyśpieszam auto dostaje zadyszki w przedziale od 3 tyś obrotów aż po czerwone pole. Jak parę razy przyśpieszę ostro to wszytko zaczyna chodzić jak należy. Od około dwóch dni zauważyłem taki objaw że jak przyśpieszam to słyszę dziwny odgłos tak jak by łopatki w sprężarce ocierały. Ten odgłos jest tylko jak przyśpieszam, jak dodaje gazu na luzie to wszytko wydaje się być ok. Spadek mocy jest tylko niekiedy w przedziale takim jak pisałem wyżej czyli od 3 tyś obrotów, auto przyśpiesza ale tak je "przytyka". Innych objawów niepokojących nie zauważyłem. Dodam że mechanik jak mi wymieniał sprężarkę to chyba nie sprawdził ciśnienia w silniku na wysokich obrotach. Czy może mi ktoś napisać czy mam już zbierać kase na nową sprężarkę. Czy może jest to wina EGR (łudze się tym że to wina czegoś tańszego w naprawie). Czy zużyta sprężarka wydawała by też z siebie dźwięki przy samej przegazówce? czy jest to możliwe że jest uszkodzona i słychać te odgłosy tylko przy przyśpieszaniu? Bo może przyczyny szukać gdzie indziej?
Zastanawiam się czy ta zadyszka na wysokich obrotach to może być wina EGR a ten dżwiek ocierających łopatek spreżarki to może tak naprawdę jakaś poluzowana śróbka pod maską albo coś.
Proszę o odpowiedź.
 
Dołączył
16.01.2015
Postów
4
Punktów
0
Wiek
41
ok dzięki za odp. Jutro sprawdzę tą turbinę. Bo tak sobie myśle że chyba jak by była walnięta turbina to mocy by nie było cały czas? Czy dobrze myślę?
 
Dołączył
16.01.2015
Postów
4
Punktów
0
Wiek
41
no i tak odłączyłem kable od przepływki, przjechałem się kawałek i przyśpieszając do czerwonego pola wszytko chodziło jak nalezy auto się zbierało super. Później podłączyłem z powrotem kable do przepływki i sie chyba nic nie zmieniło auto dalej przyśpiesza w porządku. Nie wiem co jest grane :-/ Chyba muszę jechać podpiąć pod kompa.

Tak swoją drogą po co jest ta przepływka skoro po odłączeniu jej auto się zbiera jak nowe???
Tak jak by wszytko się naprawiło jak ją odłączyłem i podłączyłem na nowo, bez sensu.
Wytłumaczy mi to ktoś?
 

Tom_

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
1.10.2014
Postów
1259
Punktów
232
Wiek
30
Miasto
Szczytno
najlepiej odłącz przepływkę gdy auto dostaje tej zadyszki.. wtedy będziesz wiedział czy to jej wina
 

dusza

SuperMechanior
Dołączył
23.01.2015
Postów
530
Punktów
34
Wiek
44
Na początek kochani moi parafienie na komputer to nie czasy polonezów ani nie koło fortuny świst tbirbiny sugeruje nieszczelność dobrze sprawdzić trzeba czy gdzieś nie dmucha ewentualnie egr się nie domyka na test możesz zaślepić, przepływkę profilaktycznie radzę przemyć najlepiej preparatem do gażników tylko nie dłub w czujniku bo szlak go trafi
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom