Cześć,
Chodzi dokładnie o fiata Ulysse 2.0 JTD 2002r. (to samo co 2.0 HDI w C8 lub 807).
Jakiś czas temu kupiłem w/w autko - zima, wszystko było ok. Przyszło lato, okazało się, że samochód przy obciążeniu się grzeje, a temperatura dochodzi do nawet do 120 stopni. Jako że płyn ewidentnie nie był pierwszej świeżości bo pełno syfu, wymieniłem płyn, przepłukałem cały układ chłodzenia i teraz tak:
- Wg. producenta powinno wejść ok. 8,5 litra płynu - weszło mi łącznie już po odpowietrzeniu i otwarciu termostatu jakieś 7 litrów max... i niestety dalej to samo... jadąc samochodem w 4 osoby w praktycznie pustą przyczepką auto się zagotowało i system zablokował do ostygnięcia. Zaczęła się długa diagnostyka i sprawdzanie wszystko po kolei:
- Wymieniony termostat
- Sprawdzona chłodnica i przewody, wszystko drożne.
- Wentylatory, pierwszy bieg przy ok. 90 stopniach, drugi przy ok. 105 stopniach.
- Pompa wody pracuje ,wydaje mi się, że prawidłowo
- Moc prawidłowa, brak bulgotania, nie ubywa płynu, brak oleju w płynie - uszczelka chyba też ok.
Czy ktoś ma jakieś pomysły? Bo mi się już skończyły - dalej auto rozgrzewa się do ok. 90 stopni i przy obciążeniu temperatura potrafi urosnąć nawet do 110-120.
Chodzi dokładnie o fiata Ulysse 2.0 JTD 2002r. (to samo co 2.0 HDI w C8 lub 807).
Jakiś czas temu kupiłem w/w autko - zima, wszystko było ok. Przyszło lato, okazało się, że samochód przy obciążeniu się grzeje, a temperatura dochodzi do nawet do 120 stopni. Jako że płyn ewidentnie nie był pierwszej świeżości bo pełno syfu, wymieniłem płyn, przepłukałem cały układ chłodzenia i teraz tak:
- Wg. producenta powinno wejść ok. 8,5 litra płynu - weszło mi łącznie już po odpowietrzeniu i otwarciu termostatu jakieś 7 litrów max... i niestety dalej to samo... jadąc samochodem w 4 osoby w praktycznie pustą przyczepką auto się zagotowało i system zablokował do ostygnięcia. Zaczęła się długa diagnostyka i sprawdzanie wszystko po kolei:
- Wymieniony termostat
- Sprawdzona chłodnica i przewody, wszystko drożne.
- Wentylatory, pierwszy bieg przy ok. 90 stopniach, drugi przy ok. 105 stopniach.
- Pompa wody pracuje ,wydaje mi się, że prawidłowo
- Moc prawidłowa, brak bulgotania, nie ubywa płynu, brak oleju w płynie - uszczelka chyba też ok.
Czy ktoś ma jakieś pomysły? Bo mi się już skończyły - dalej auto rozgrzewa się do ok. 90 stopni i przy obciążeniu temperatura potrafi urosnąć nawet do 110-120.
Wiatr na chlodnice z zewnatrz