EEE zależy od portfela a nie od facjatyDobrze że nie nagrałem swojej facjaty bo byś miała koszmary. Jestem tylko trochę ładniejszy od diabła.
EEE zależy od portfela a nie od facjatyDobrze że nie nagrałem swojej facjaty bo byś miała koszmary. Jestem tylko trochę ładniejszy od diabła.
Ooo. Misiek ogląda.Masterchef!!!

Witam.Witam, borykam się z pewnym tematem, podczas ustawiania rozrządu w tym silniku miałem problem z ustawieniem go na znaki. Ustawiłem wał i wałek na znaki, wszystko ok do momentu naciągnięcia paska paska rozrządu. W monecie odbezpieczenia napinacza hydraulicznego i naciągnięciu paska ustawienia się rozchodzą. W chwili obecnej wygląda to tak jak na załączonym zdjęciu nr 1 i w tym momencie znak na wale jest idealnie na znaku obudowy plastikowej a na wałku delikatnie przestawiony.Jeśli ustawię wałek rozrządu na znak to wtedy na kole wychodzi przesunięcie o 3-4mm w prawo. Przestawiając rozrząd o ząbek do tyłu koło się cofnie ale będzie brakowało do znaku ok 5mm. Czytałem trochę w internecie i jest jeszcze opcja skontrolowania wału na znaku koła zamachowego i w momencie ustawienia go idealnie na osłonie plastikowej i kole pasowym widzę znak w oknie rewizyjnym w skrzyni,zaznaczyłem czerwonym kolorem, znak widać ale jest on mocno na skraju.
Zwracam się z prośbą o sprawdzenie tych ustawień bo nie mogę spać po nocy.
Rozrząd kompletny kit INA.
Nie będąWitam.
Właśnie wróciłem z sanatorium i mam w końcu trochę czasu, by napisać jak ja bym rozwiązał ten problem. W sytuacji gdy na kole wału korbowego znaki się pokrywają, a na kole wałka rozrządu znak koła jest pół zęba opóźniony do znaku na obudowie, jak widać na zdjęciu. Ja bym obrócił wałem korbowym w prawo do momentu pokrycia się znaków na kole wałka rozrządu i obudowy a po zdjęciu paska z koło wału korbowego, koło przekręciłbym o jeden ząb w lewo w stosunku do paska i założył pasek i oba koła będą na znakach tak jak ma być.
Pozdrawiam.

Panie Jacku, przesunięcie na znakach wynosi pół zęba.Witam.
Właśnie wróciłem z sanatorium i mam w końcu trochę czasu, by napisać jak ja bym rozwiązał ten problem. W sytuacji gdy na kole wału korbowego znaki się pokrywają, a na kole wałka rozrządu znak koła jest pół zęba opóźniony do znaku na obudowie, jak widać na zdjęciu. Ja bym obrócił wałem korbowym w prawo do momentu pokrycia się znaków na kole wałka rozrządu i obudowy a po zdjęciu paska z koło wału korbowego, koło przekręciłbym o jeden ząb w lewo w stosunku do paska i założył pasek i oba koła będą na znakach tak jak ma być.
Pozdrawiam.
Nie krzycz, przeczytaj co Pan Jacek napisał...Panie Jacku, przesunięcie na znakach wynosi pół zęba.

Dobrze pamiętam, że chwaliłaś się że jesteś/byłaś przedszkolanką?Nie krzycz,


Trochę się nie dokładnie wyraziłem, chodziło mi, że będzie dobrze, ponieważ lepiej będzie jak wałek rozrządu będzie trochę przyspieszony, jak opóźniony. Jak będzie trochę na początku przyspieszony, to w miarę wyciągania paska będzie się opóźniał. I oczywiście jak pasek jest założony na koła rozrządu, to bez względu na średnicę kół, pasek przekręca wszystkie koła o taką samą ilość zębów, tylko mniejsze koło będzie się obracać dwa razy szybciej od większego koła wałka rozrządu.Panie Jacku, przesunięcie na znakach wynosi pół zęba.
To taki mały przytyk za posta do mnie w sąsiednim wątku, czy ja gdzieś wyraziłam się niegrzecznie?Nie popuścisz?
Odpuść trochę kobieto bo krzykiem można zyskać sympatię młodszych. Starsi, cenią poukładane i wyważone opinie.

nie miałam zamiaru nikogo urazić ale też dać sobie wejść na głowę ani zakrzyczeć.Obawiam się, że nie niestety, i że dobrze zapoznał się z tematem ponieważ już wczoraj co niektóre posty beniego zostały przez Pana Jacka polubione np:Wygląda na to, że pan Jacek stwierdził iż, nie będzie przekopywał się przez dziesięć stron naszych wydumanych problemów i poszedł skróconą wersją; przeczytał pierwszy post i napisał co o tym myśli.![]()
i podobne też więc na pewno świadomie jednak wyrażając dla niego poparcie w sporzeWłaśnie tu chodzi o to że jak zrobisz jeden obrót wału to policz zęby a nie dwa obroty bo to właśnie jest przełożenie 2:1 i nie ma o czym tu dyskutować.1cm u góry = 2cm na dole i nie ma innej możliwości.

Witam.
Właśnie wróciłem z sanatorium i mam w końcu trochę czasu, by napisać jak ja bym rozwiązał ten problem. W sytuacji gdy na kole wału korbowego znaki się pokrywają, a na kole wałka rozrządu znak koła jest pół zęba opóźniony do znaku na obudowie, jak widać na zdjęciu. Ja bym obrócił wałem korbowym w prawo do momentu pokrycia się znaków na kole wałka rozrządu i obudowy a po zdjęciu paska z koło wału korbowego, koło przekręciłbym o jeden ząb w lewo w stosunku do paska i założył pasek i oba koła będą na znakach.
Pozdrawiam.

no po prostu mistrzowskie! - Salomon mógłby nauki pobierać
No tak, jedynie DyziekVW szczerze przyznał, że źle obstawiłJakoś dziwnie cicho się tu zrobiło....



Pisałem już na tym forum kilkakrotnie, że Panowie mieli duże majątki ziemskie, a ja mam tylko 600 metrów.Prosiłbym bez literki "p".
Skoro decydujemy się na jakieś Nicki typu greghorn bihor i inne takie tam, to automatycznie decydujemy się na to że każdy będzie nam mówił per "ty".
No bo jak mam pisać?; "Szanowny administratorze, panie Misiek...." No bez jaj.
Jedynym wyjątkiem pod tym względem na tym forum jest dla mnie pan Jacek. Podpisał się z imienia i nazwiska, wiek ma szacowny, a nawet zdjęcie wstawił.
W przypadku pana Jacka, "ty" by mi przez klawiaturę się nie prze klikło.
Wiem, wiem. Drażnię się z Tobą.To taki mały przytyk za posta do mnie w sąsiednim wątku

Obawiam się, że nie niestety, i że dobrze zapoznał się z tematem ponieważ już wczoraj co niektóre posty beniego zostały przez Pana Jacka polubione np:
No właśnie, jak na razie jedyny sprawiedliwy. Całą resztę trzeba pod ścianą postawić, a i to uciekają na boki.No tak, jedynie DyziekVW szczerze przyznał, że źle obstawił
Za to mu wielka chwała bo na takie wyznanie nie każdego stać.
DyziekVW jesteś WIELKI!![]()
Nie mów hop, beny dość często miał tygodniowe przerwy w bytności na forum.Natomiast... no cóż, listonosz przyniósł mi dziś tylko kartkę:
A co tam koniec; pogdybajmy.KONIEC.![]()
Witam.A co tam koniec; pogdybajmy.
Jak sądzicie, jeśli założę pasek krótszy o jeden ząb niż zaleca producent, to rozrząd będzie pracował prawidłowo?
I czy w ogóle uda się ustawić koło i wał na znaki? Oczywiście zakładamy że napinacz paska nas "puści".
Witam.Dobrze pamiętam, że chwaliłaś się że jesteś/byłaś przedszkolanką?
Kto Ci zostawił, dzieci do nauki?!
Jak krzyczę to używam wykrzyknika, bo jestem z tych, co używają znaków interpunkcyjnych, innych również. A przynajmniej się staram.
A co do posta pana Jacka, to rzeczywiście nie doczytałem.
Wygląda na to, że pan Jacek stwierdził iż, nie będzie przekopywał się przez dziesięć stron naszych wydumanych problemów i poszedł skróconą wersją; przeczytał pierwszy post i napisał co o tym myśli.![]()
Przecież nie trzeba dużo myśleć, by wiedzieć, że jak pasek obraca koła rozrządu, to obraca je o tyle samo zębów i dlatego koło wałka rozrządu ma dwa razy tyle zębów bo obraca się dwa razy wolniej od koła wału korbowego. 
Znaczy się, uważasz że pomimo paska krótszego o jeden ząb, praca rozrządu będzie prawidłowa?Oczywiście że tak , bo odległości i napięcia paska się zmienią a może lepszy by był krtszy o pol zęba ?
Wiesz, tylko weź pod uwagę że w sytuacji pokazanej na zdjęciu, rozciągnięcie paska podczas pracy oznaczałoby jeszcze większą różnicę. Trudno mi również wyobrazić sobie sytuację że producent silnika robi jakieś takie dziwne akcje. Przecież zdaje sobie sprawę że pasek rozrządu wymienia się na zatrzymanym silniku.tyle że to pomiar statyczny, pasek też podlega jakimś rozciągnięciu wiec możliwe ze podczas pracy dynamicznej jest w tolerancji.
mam jeszcze drugi silnik na którym testuję i tam jest pasek dyco i identyczna akcja
plus cieńsza od fabrycznej uszczelka pod głowicą.Może głowica ze dwa razy planowana?