Bartek5035
Początkujący
Witam
W swoim aucie mam na jednych drzwiach a mianowicie na samym dole trochę rdzy, nie jest ona jakaś bardzo zaawansowana, raczej taka powierzchniowa rdza po całym zagięciu blachy i jedno miejsce centymetrowe trochę bardziej.
Chciałbym sobie sam z tym poradzić, a że lubię sam modzić to obmyśliłem taki plan i tu proszę o jakieś uwagi ewentualnie co dodatkowo mógłbym zrobić.
Dodam tylko, że rdza zachodzi od wewnątrz drzwi i nie ma żadnych śladów na zewnątrz, także i tak tego jakoś bardzo nie będzie widać.
1. Najpierw oczyszczę element z powierzchniowej rdzy drobniejszym papierem a to miejsce bardziej skorodowane papierem np P400 do możliwie czystej powierzchni.
2. Resztki rdzy, której nie uda mi się zeszlifować to po odtłuszczeniu potraktuje 2-3 warstwami sprayu Brunox Epoxy w odstępach 20-30 minut a potem zostawie na noc w garażu do stwardnienia.
3. Na drugi dzień znowu odtłuszczę i potraktuje warstwą Cynk Spray'u dla dodatkowego zabezpieczenia, a potem już warstwa podkładu.
4. Delikatnie papierem P600 podrównam po podkładzie i dam jeszcze jedną warstwę podkładu, którą po wyschnięciu potraktuje papierem P800 pod bazowy lakier.
5. Lakieruje bazą w sprayu dwie warstwy i na to potem klaru też dwie cienkie warstwy.
6. I tu teraz nie wiem, ale znając życie i wiedząc, że to tak naprawdę "domowa" naprawa pomyślałem, że może na drugi dzień jak już to wszystko stwardnieje, pokryje to wg. zaleceń trzema warstwami lakieru gumy typu plasti dip przezroczystym w celu zapewnienia jakieś tam wodoodporności. i tu pytanie odnośnie punktu 6.
Nie zaszkodzi a może pomóc, czy bez sensu? Tego i tak od wewnątrz nie widać, chyba, że jak się dokładnie spojrzy.
W swoim aucie mam na jednych drzwiach a mianowicie na samym dole trochę rdzy, nie jest ona jakaś bardzo zaawansowana, raczej taka powierzchniowa rdza po całym zagięciu blachy i jedno miejsce centymetrowe trochę bardziej.Chciałbym sobie sam z tym poradzić, a że lubię sam modzić to obmyśliłem taki plan i tu proszę o jakieś uwagi ewentualnie co dodatkowo mógłbym zrobić.
Dodam tylko, że rdza zachodzi od wewnątrz drzwi i nie ma żadnych śladów na zewnątrz, także i tak tego jakoś bardzo nie będzie widać.
1. Najpierw oczyszczę element z powierzchniowej rdzy drobniejszym papierem a to miejsce bardziej skorodowane papierem np P400 do możliwie czystej powierzchni.
2. Resztki rdzy, której nie uda mi się zeszlifować to po odtłuszczeniu potraktuje 2-3 warstwami sprayu Brunox Epoxy w odstępach 20-30 minut a potem zostawie na noc w garażu do stwardnienia.
3. Na drugi dzień znowu odtłuszczę i potraktuje warstwą Cynk Spray'u dla dodatkowego zabezpieczenia, a potem już warstwa podkładu.
4. Delikatnie papierem P600 podrównam po podkładzie i dam jeszcze jedną warstwę podkładu, którą po wyschnięciu potraktuje papierem P800 pod bazowy lakier.
5. Lakieruje bazą w sprayu dwie warstwy i na to potem klaru też dwie cienkie warstwy.
6. I tu teraz nie wiem, ale znając życie i wiedząc, że to tak naprawdę "domowa" naprawa pomyślałem, że może na drugi dzień jak już to wszystko stwardnieje, pokryje to wg. zaleceń trzema warstwami lakieru gumy typu plasti dip przezroczystym w celu zapewnienia jakieś tam wodoodporności. i tu pytanie odnośnie punktu 6.
Nie zaszkodzi a może pomóc, czy bez sensu? Tego i tak od wewnątrz nie widać, chyba, że jak się dokładnie spojrzy.