arni_poznań
Zweryfikowany Mechanik
No dobra napiszę w końcu o tym ...
Witajcie
w poniedziałek będziemy składać silnik (UPG) i to chyba jest jakieś fatum bo tyle poprawek jeszcze nie miałem. Zaczęło się od tego że olej dostawał się do wody, najpierw wymieniłem chłodniczkę oleju i pompę wody ale jednak bez efektu. Następnie zdjęliśmy głowicę i daliśmy do remontu, nie była pęknięta ale chcieliśmy żeby gniazda pompek wstawili nowe bo już były rowy, ale nie dało się bo już były kiedyś wstawiane a dwa razy nie nada. Kupiliśmy nową głowicę za około 4500 zeta i przy składaniu założyliśmy nową podkładkę (zabierak) na wałek rozrządu z serwisu vw Kulczyk, poskręcane wszystko wg instrukcji i silnik nie odpalił bo kółko na wałku się przestawiło co skutkowało brakiem synchro rozrządu, na drugiej takiej samej podkładce silnik też nie zagadał, znów się przestawiło, trzecią podkładkę kupiłem już u Berdychowskiego i silnik gada, ma moc pali na strzał. Ale przechodząc do meritum sprawy mamy zdjętą głowicę i od razu jak ją zdjęliśmy to bylo widać olej na upg w okolicy 1i2 cylindra, tak jakby głowica była luźna, wszystkie śruby przy odkręcaniu strzelały na początku a potem niektóre szły lżej a niektóre ciężko przez wiele obrotów. Niektóre śruby maja na końcach jakby spłaszczone gwinty, ostatnio były dane nowe śruby nieoryginalne, upg była Victor reinz. Teraz kupiłem w serwisie ori upg i śruby, nawiasem mówiąc niedrogo bo za 422 zł.
Podejrzewamy ze te śruby były z gównolitu, albo może kierowca przegrzał silnik bo wąż pękł i dolał zimnej wody do zbiorniczka ale nie wiadomo ile, ale to raczej nie to ... A zresztą nie wiem
Co myślicie o tym bo my obstawiamy chu... śruby, co wy byście zrobili bo ja najchętniej to bym założył pelerynę - niewidkę
Witajcie
w poniedziałek będziemy składać silnik (UPG) i to chyba jest jakieś fatum bo tyle poprawek jeszcze nie miałem. Zaczęło się od tego że olej dostawał się do wody, najpierw wymieniłem chłodniczkę oleju i pompę wody ale jednak bez efektu. Następnie zdjęliśmy głowicę i daliśmy do remontu, nie była pęknięta ale chcieliśmy żeby gniazda pompek wstawili nowe bo już były rowy, ale nie dało się bo już były kiedyś wstawiane a dwa razy nie nada. Kupiliśmy nową głowicę za około 4500 zeta i przy składaniu założyliśmy nową podkładkę (zabierak) na wałek rozrządu z serwisu vw Kulczyk, poskręcane wszystko wg instrukcji i silnik nie odpalił bo kółko na wałku się przestawiło co skutkowało brakiem synchro rozrządu, na drugiej takiej samej podkładce silnik też nie zagadał, znów się przestawiło, trzecią podkładkę kupiłem już u Berdychowskiego i silnik gada, ma moc pali na strzał. Ale przechodząc do meritum sprawy mamy zdjętą głowicę i od razu jak ją zdjęliśmy to bylo widać olej na upg w okolicy 1i2 cylindra, tak jakby głowica była luźna, wszystkie śruby przy odkręcaniu strzelały na początku a potem niektóre szły lżej a niektóre ciężko przez wiele obrotów. Niektóre śruby maja na końcach jakby spłaszczone gwinty, ostatnio były dane nowe śruby nieoryginalne, upg była Victor reinz. Teraz kupiłem w serwisie ori upg i śruby, nawiasem mówiąc niedrogo bo za 422 zł.Podejrzewamy ze te śruby były z gównolitu, albo może kierowca przegrzał silnik bo wąż pękł i dolał zimnej wody do zbiorniczka ale nie wiadomo ile, ale to raczej nie to ... A zresztą nie wiem
Co myślicie o tym bo my obstawiamy chu... śruby, co wy byście zrobili bo ja najchętniej to bym założył pelerynę - niewidkę

