Miałeś kiedyś PIP w zakładzie ? bo, ja tak
skończyło się na apteczce - w zasadzie z tyłu ma być opis kto jest przeszkolony
regały muszą mieć kartkę z dopuszczalnym obciążeniem
wszelakie kartki , karteleczki
same pierdoły , białej gorączki można dostać
co ciekawe protokół "odbioru" trwał 6miesiecy
skończyło się na apteczce - w zasadzie z tyłu ma być opis kto jest przeszkolony
regały muszą mieć kartkę z dopuszczalnym obciążeniem
wszelakie kartki , karteleczki
same pierdoły , białej gorączki można dostać
co ciekawe protokół "odbioru" trwał 6miesiecy
.