Tomasz22334
SuperMechanior
Fiat Punto 1.2 16v 80KM, rok 2002, wer. Sporting
Objawy: Po schłodzeniu, czyli po nocy nie zawsze odpalał, odpalił po długim kręceniu rozrusznikiem. Po odpaleniu i gdy się podgrzał można było jeździć cały dzień i pracował normalnie. Po nocy to samo. Raz odpalił od pierwszego razu, raz trzeba było kręcić. Loteria. Ale po odpaleniu kopcił na biało chwilę dość mocno, po chwili normalnie. A gdy nie odpalał, podczas kręcenia wyraźnie czuć benzynę w powietrzu jakby się zalewał.
Wymienione:
- nowe świece platyn-iryd
- nowe przewody do świec NGK
- nowa cewka Bosch
- nowy czujnik położenia wału Bosch
- nowy czujnik położenia górnego wałka rozrządu Bosch
- nowy filtr powietrza
- nowa pompa paliwa
- nowa sonda lambda Bosch przed katalizatorem
- sprawdzona benzyna amatorskim sposobem czy aby to nie ropa (raczej jest benzyna)
- nowy czujnik podciśnienia w komorze dolotowej powietrza (z czujnikiem temp. zewn.) Bosch
- przeczyszczona przepustnica
- wymieniona cała skrzynka bezpieczników i przekaźników
- sprawdzone masy komputera i inne, wszystko ok
- przeczyszczone wszystkie kostki
- nowy akumulator
Żadna wymiana nie przyniosła poprawy. Auto działało normalnie kilka lat.
Po tych wymianach jest jeszcze gorzej. Rozrusznikiem można kręcić i lekko załapuje ale juz nie chce odpalić wcale.
- pasek rozrządu nie przeskoczony, było sprawdzane, ponadto jak odpalił to przcowł normalnie
- usczelka pod głowicą nie puściła bo jak w/w jak odpalił to pracował normalnie i jeździł
- układ wydechowy nie zapchany
- jakość paliwa raczej ok choć tu mogą być podejrzenia
- jest ciśnienie paliwa
- nie była jeszcze sprawdzana elektryka
- nie wymieniony czujnik temperatury wody, działa dobrze, on raczej nie daje sygnału o temperaturze do komputera, to robi czujnik temperatury powietrza w komorze dolotowej.
- komputer nie wyrzuca specjalnie błędów, jest błąd check ale od czego innego
- podejrzenie że może coś jest dosypane do paliwa (raczej nie)
Nie ma już pomysłów co dalej naprawiać. mechanicy nie chcą się juz podejmować bo nie ma co robić.
Chętnie oddam auto do programu telewizyjnego dla aut które mają wszystko prawie powymieniane i sprawdzone a dalej nie chcą odpalać.
Szkoda auta ponieważ jest miło wyposażone w 6 poduszek powietrznych, kubełkowe fotele, działającą klimatyzację, elektr. szyby, 6 biegów, prawdziwa wersja Sporting ładnie utrzymana.
Wiec proszę o pomoc, lub może ktoś się podejmie naprawy, na Pomorzu.
Objawy: Po schłodzeniu, czyli po nocy nie zawsze odpalał, odpalił po długim kręceniu rozrusznikiem. Po odpaleniu i gdy się podgrzał można było jeździć cały dzień i pracował normalnie. Po nocy to samo. Raz odpalił od pierwszego razu, raz trzeba było kręcić. Loteria. Ale po odpaleniu kopcił na biało chwilę dość mocno, po chwili normalnie. A gdy nie odpalał, podczas kręcenia wyraźnie czuć benzynę w powietrzu jakby się zalewał.
Wymienione:
- nowe świece platyn-iryd
- nowe przewody do świec NGK
- nowa cewka Bosch
- nowy czujnik położenia wału Bosch
- nowy czujnik położenia górnego wałka rozrządu Bosch
- nowy filtr powietrza
- nowa pompa paliwa
- nowa sonda lambda Bosch przed katalizatorem
- sprawdzona benzyna amatorskim sposobem czy aby to nie ropa (raczej jest benzyna)
- nowy czujnik podciśnienia w komorze dolotowej powietrza (z czujnikiem temp. zewn.) Bosch
- przeczyszczona przepustnica
- wymieniona cała skrzynka bezpieczników i przekaźników
- sprawdzone masy komputera i inne, wszystko ok
- przeczyszczone wszystkie kostki
- nowy akumulator
Żadna wymiana nie przyniosła poprawy. Auto działało normalnie kilka lat.
Po tych wymianach jest jeszcze gorzej. Rozrusznikiem można kręcić i lekko załapuje ale juz nie chce odpalić wcale.
- pasek rozrządu nie przeskoczony, było sprawdzane, ponadto jak odpalił to przcowł normalnie
- usczelka pod głowicą nie puściła bo jak w/w jak odpalił to pracował normalnie i jeździł
- układ wydechowy nie zapchany
- jakość paliwa raczej ok choć tu mogą być podejrzenia
- jest ciśnienie paliwa
- nie była jeszcze sprawdzana elektryka
- nie wymieniony czujnik temperatury wody, działa dobrze, on raczej nie daje sygnału o temperaturze do komputera, to robi czujnik temperatury powietrza w komorze dolotowej.
- komputer nie wyrzuca specjalnie błędów, jest błąd check ale od czego innego
- podejrzenie że może coś jest dosypane do paliwa (raczej nie)
Nie ma już pomysłów co dalej naprawiać. mechanicy nie chcą się juz podejmować bo nie ma co robić.
Chętnie oddam auto do programu telewizyjnego dla aut które mają wszystko prawie powymieniane i sprawdzone a dalej nie chcą odpalać.
Szkoda auta ponieważ jest miło wyposażone w 6 poduszek powietrznych, kubełkowe fotele, działającą klimatyzację, elektr. szyby, 6 biegów, prawdziwa wersja Sporting ładnie utrzymana.
Wiec proszę o pomoc, lub może ktoś się podejmie naprawy, na Pomorzu.