• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Zarobki mechaników

czeslaw xf105

Początkujący
Dołączył
27.10.2017
Postów
7
Punktów
1
Wiek
45
Miasto
Radom
napisalem ze zarabiam w wekendy netto przy ciezarowkach 3000-6000 tys na tygodnu robie osobowe finalnie z mojego warsztatu po oplaceniu podatkow zostaje srednio okolo 10tys
nie mam wynajmu
nie zanizam cen zeby pozyskac klijeta
robie dobra robote i sobie za nia cenie
 

szachu41

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.05.2011
Postów
2560
Punktów
728
Wiek
37
Miasto
Ząbki
WWW
www.mechanikazabki.com.pl
witam wszystkich
ja jestem samodzielnym mechanikiem pracuje tylko w (sobota niedziela)
czyli jak wszystko jest w domu placone mam od roboty swam sobie jestem szefem naprawy to wymiany serwisowe (olej klocki tarcze cos tam sie urwalo i takie pierdoly ) zarabiam od 3000 d0 6000
( sam sobie jestem szefem)

Jak czytam co sie dzieje w kraju z zaplata za prace to rece opadaja taka rozbierznosc
jak mechanik moze dostac 20 zl za godzine swojej pracy
(morze kwestja pracy wykonanej ) ale w supermarkecie na kasie bedzie lepiej:)

Widzisz tam słowo ciężarówka? Przeczytaj zanim klikniesz dodaj odpowiedź. Wg Twojego posta pracujesz tylko w weekendy.
 

czeslaw xf105

Początkujący
Dołączył
27.10.2017
Postów
7
Punktów
1
Wiek
45
Miasto
Radom
przepraszam moj blad nie dodalem ze robie w wekendy ciezarowe ale w nastepnym poscie napisalem ze osobowe robie na tygodniu
tak dla rozjasnienia totalnego (jeden pracownik na tygodnu tylko do osobowych i daje rade policzeniem vatu dochodowego i kosztu utrzymania dzialalnosci )
tak mam długi weekend co tydzien :):):):):):)
na tygodnu robie sobie osobowe i jakos takm leci (nie lubie telewizij ogladac ) :)
 

czeslaw xf105

Początkujący
Dołączył
27.10.2017
Postów
7
Punktów
1
Wiek
45
Miasto
Radom
to zalezy co sie zepsulo np dzis do zrobienia
klocki os saf za jedna os 150zl netto x 6
naped pasowy komplet wymiana 500zl daf 105xf
olej silnik wszystkie filtry 300zl
ebs naczepy ???
 

szachu41

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.05.2011
Postów
2560
Punktów
728
Wiek
37
Miasto
Ząbki
WWW
www.mechanikazabki.com.pl
Przy ciężarowych są inne stawki. 20 zł za godzinę to przy osobowych. I policz sobie teraz jeden pracownik zarobi 10tys pracując 5 dni w tygodniu po 8 godzin (i to nie każdy, przeważnie 8 tys). Zapłać mu 20zl x 8h x 22dni. Wychodzi ponad 3500zl. Do tego 1500 ZUS i podatek. Masz już 5000. Od 8 tys trzeba zapłacić jakieś 1500 VAT. Zostaje z pracownika 1500zl. A gdzie opłaty za media, gdzie amortyzacja?
Ty tyrasz 7 dni w tygodniu. Ciekawe jak długo tak pociagniesz. Pomyśl i policz czy to tak mało 20 zł za h
 

turbokrzychu

SuperMechanior
Dołączył
24.05.2014
Postów
464
Punktów
112
Ja mogę opowiedzieć o moim przypadku. Generalnie już mechaniką typowo samochodową zajmowałem się od 2 gimnazjum. Przed tym też już od 4 klasy podstawowej motorynki, komarki itp. Aktualnie mam 22lata, skończone technikum i zdana matura. W czasie technikum robiłem już u brata w weekendy, wakacje i wszelakie wolne. Dostawałem 100zł za dzień, czasem 8godz czasem 10godz. Po szkole jakiś
czas dalej na tej samej stawce, do momentu aż założyłem działalność, bo brat nie mógł mnie zatrudnić, socjal itp. Jak założyłem działalność dostałem 150zł dniówki, czyli miesięcznie 3000zł, minus mały ZUS 500zł, wychodziło mi 2,5tys na rękę. Aktualnie już 1,5roku jestem u niego samodzielnym mechanikiem. Tygodniowo wyciągam około 900zł(czasem więcej ;)) co daję mi coś koło 3600zł, minus ZUS mały 500zł to daję mi jakoś 3100zł miesięcznie. Pracuję zwykle 8 godz, czasem jak trzeba to dłużej i w soboty też. Aktualnie zajmuję się wszystkim, głowice, rozrządy, sprzęgła, zawieszenia, turbo, diagnostyka, itp itd. Plus dodatkowo jak brata nie ma zajmuję się przyjmowaniem klientów, wydawaniem aut, gadam z klientami co i jak. Jak przyjedzie cudzoziemiec to robię za tłumacza :D I ogólnie dbam o wygląd i organizację warsztatu, rozpalam w piecu przed otwarciem w sezonie grzewczym, zaprojektowałem firmowe koszulki i bluzy które dla nas wykonano ;) Generalnie jestem zadowolony, brat szanuję moją pracę, płaci mi za urlop i chorobowe 100zł dniówki, nie kantuje go, nie opierdzielam się, nie udaję chorego, idę na wolne tylko jak muszę. Dzięki temu mam z nim aktualnie luźną atmosferę, czasem jakieś zgrzyty przy odmiennych racjach, ale to jak wszędzie. Za pół roku kończy mi się mały zus, będę musiał płacić coś koło 1100zł, ale myślę że brat to jakoś sprawiedliwie ze mną dogada ;)
 

turbokrzychu

SuperMechanior
Dołączył
24.05.2014
Postów
464
Punktów
112
Przede wszystkim to, że trzeba zapierdzialać żeby zarabiać to raz, nie od razu kokosy będą to dwa, trzeba się nawzajem szanować to trzy :)
 

turbokrzychu

SuperMechanior
Dołączył
24.05.2014
Postów
464
Punktów
112
A czy zapierdzielać to trzeba rozumieć od razu że fizycznie? ;)
 

turbokrzychu

SuperMechanior
Dołączył
24.05.2014
Postów
464
Punktów
112
Skoro napisałeś że "trzeba myśleć, żeby nie trzeba było zapierdzielać", to mam to zdanie teraz rozumieć jako " trzeba myśleć, żeby nie trzeba było intensywnie myśleć ". Jeżeli nie chodziło ci o pracę fizyczną, to jest to trochę bez sensu teraz. Bez urazy :)
 

suse1

SuperMechanior
Dołączył
18.01.2015
Postów
926
Punktów
167
Wiek
61
Miasto
Olkusz
tak z nudów poczytałem bo urlopuję się i jeśli ktoś w tylko w niedzielę i sobotę średnio wychodzi na rękę 4,5 tyś oczywiście legalnie czyli wszystkie koszta precz to miodzio gratuluję ze szczerego serca tak czymaj chopie niejeden besmesmen grubej ruły pozazdrościć może ;)
rozumiem że to każdy łykend tak wychodzi czyli cztery w miesiącu i 52 w roku razy 40 lat pracy i no to emerytura państwowa niepotzebna bo zasoby bedą olbrzymie na stare lata :)
 
Ostatnia edycja:

kamilston

Uczestnik
Dołączył
15.11.2017
Postów
31
Punktów
0
Miasto
Wrocław
napisalem ze zarabiam w wekendy netto przy ciezarowkach 3000-6000 tys na tygodnu robie osobowe finalnie z mojego warsztatu po oplaceniu podatkow zostaje srednio okolo 10tys
nie mam wynajmu
nie zanizam cen zeby pozyskac klijeta
robie dobra robote i sobie za nia cenie
To naprawdę sporo, tak to można zarabiać:)
 

czeslaw xf105

Początkujący
Dołączył
27.10.2017
Postów
7
Punktów
1
Wiek
45
Miasto
Radom
tak z nudów poczytałem bo urlopuję się i jeśli ktoś w tylko w niedzielę i sobotę średnio wychodzi na rękę 4,5 tyś oczywiście legalnie czyli wszystkie koszta precz to miodzio gratuluję ze szczerego serca tak czymaj chopie niejeden besmesmen grubej ruły pozazdrościć może ;)
rozumiem że to każdy łykend tak wychodzi czyli cztery w miesiącu i 52 w roku razy 40 lat pracy i no to emerytura państwowa niepotzebna bo zasoby bedą olbrzymie na stare lata :)
oczywiscie miesiecznie
 

young9

Uczestnik
Dołączył
19.07.2013
Postów
41
Punktów
9
Wiek
43
Prowadzę spory serwis koło Warszawy.
I nie ma w mojej ocenie takiego pojęcia jak ile "zarabia mechanik". Mechanik mechanikowi nie równy. Jeden jest bardzo dobry (szybki, myślący, doświadczony, nie zrzędzący) inny wolny i niegramotny. Jeszcze inny szybki ale "głupi". 30 lat doświadczenia, jak mu powiesz wymień to, to wymieni, jak mu powiesz wymień tamto, to wymieni. Ale jak już trzeba włączyć szare komórki żeby znaleźć problem to pojawia się mur nie do przeskoczenia. Sorry Panowie ale tak jest.
Każdy przypadek jest indywidualny mimo że każdy z was na pewno uważa się za tego pierwszego.
Dlatego też i wypłaty są zróżnicowane, natomiast ramy wachlarza uzależnione tylko i wyłącznie od możliwości na rynku. Jeżeli "garażowiec" obok w stodole krzyczy 50 zł za wymianę opon (oczywiście paragonu nie wystawi) to Klient nie zapłaci 100 u mnie. A jak Klient nie zapłaci 100 to mogę zażądać 70-80. A jak mogę zażądać 70-80 to jasnym jest że odliczając ZUSy, podatki, VAT, oraz wiele innych wypłata mechanika ma swoje limity. I tu jest pies pogrzebany. Sami mechanicy robiący "po kątach" nie szanują swojego fachu zaniżając ceny, wiec i my właściciele nie mamy możliwości nic z tym zrobić. A Klientowi w to graj. Najlepiej jakby za darmo było i z dożywotnią gwarancją.

Wracając do meritum. Generalnie mechanicy mają % od przerobu. 30-40%. Oczywiście nieraz w gorszych momentach trzeba dorzucić żeby nie czuł się poszkodowany tym że np. okres słaby. Jednak to ma również swoje realne limity bo przykro mi, ale warsztatu nie prowadzi się po to żeby dokładać do interesu (choć i często (wierzcie bądź nie) tak bywa).
Zatem podsumowując zarobki wahają się obecnie w granicach 2000-4000 w zależności od kwalifikacji, zaangażowania oraz okresu w roku (popyt na pracę).
Podsumowując...czasami rodzi się pytanie czy nie zamknąć tego bajzlu i wynająć komuś hale na Biedronkę.

P.S. Z chęcią posłucham innych.
Pozdrawiam
 
Do góry Bottom