Witam! Mam dziwny problem z turbiną w swoim Golfie. Moc, którą daje dostarczana jest z przerwami. Słychać, że ona pracuje. Moc jest do 2,5tys., a np. przy 2,7tys. chwilę nie ma. Potem przy 3tys. jest i za chwilę znów nie ma. Ostatnio nawet przy 3tys. całkiem mi ją rozłącza. Muszę się zatrzymać, zgasić auto, zapalić na nowo i znów działa. Byłem u mechanika. Padła diagnoza: Zacina się "pompa turbo", trzeba wyczyścić. I rzeczywiście, pokazał mi o co chodzi, "rozruszał ją" i jak się przejechałem to było wszystko ok. Pełna moc cały czas, ale to na chwilę. Wytłumaczył mi, że to urządzenie w pewnym momencie się zacina, turbina dostaje za dużo powietrza, a komputer ją rozłącza. Czyli diagnozę już mamy, ale teraz moje pytanie do Was. Usługa ta ma mnie kosztować 200 zł. Czy to możliwe? W tym warsztacie jest dwóch mechaników, jeden sprawdził, drugi ma robić. I wydaje mi się, że ten drugi zrozumiał, że będzie robił Passata B6, a nie Golfa IV. Czy to możliwe? Czyszczenie tej pierdoły może kosztować 200 zł?
Pozdrawiam