• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Zarobki mechaników

A

autozibi

Autozibi, wszedzie tak jest tylko nie w PL, ale mgla z nad czarnobyla przyslania niektore fakty i ''chodzo sluchy...ludzie gadajo...'' ze my to tu na zmywakach zasowamy ;)

Nie w PL , tylko co u niektórych osobników ... Czy wszędzie muszą być bajkopisarze ?
Nie wiem w czym jest rzecz ale co za problem napisać troszkę prawdy ?
Ja na warsztacie mam różnie . Najgorzej u mnie wychodzi styczeń i połowa lutego .
Zdarzało się , że w styczniu to tylko w domku siedziałem .
A są i takie miesiące , że trzeba byłoby nie wychodzić z warsztatu .
Nic w tym fachu na to się nie poradzi , klienci bardzo niecierpliwi i jak się nie ma czasu to jadą gdzie indziej .
Ale przecież nikogo nie zmuszę aby u mnie auto naprawiał , każdy jedzie gdzie mu lepiej .
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2946
Punktów
825
Wiek
45
Miasto
Gdańsk
mam wrażenie, że wszystko zależy od wszystkiego. W moim rejonie są ze 4 warsztaty. My zawsze urwanie dupy mamy. od rana po 12 godzin dwóch pracowników i jako 0.5 ludzia na warsztacie. Remontów silników robimy 2 miesięcznie. Sąsiedzi natomiast obok grają w piłkę;] Faktem jest, że oni odsyłają bo im się głupiego tematu nie chce robić a my sprzęt mamy i zrobimy (ostatnio tuleje stabilizatora ford escort, kto robił ten wie). Klient odesłany nigdy nie wraca do takiego warsztatu a dla nas to nowy klient.

Co do pracowników to tylko na stałe kwoty a nie od przerobu. Bo przerób to zło. Mechanik będzie odwalał fuchy by tylko auto zeszło i kasa dla niego zadzwoniła w portfelu. Ma robić dobrze a ja mam się martwić o kasę. system premiowy owszem, ale zepsute narzędzia z głupoty i lenistwa odkupują za swoje. Premie za chęci do życia też być muszą!!
 
P

PogotowieSamochodoweUK

Nie w PL , tylko co u niektórych osobników ... Czy wszędzie muszą być bajkopisarze ?
Nie wiem w czym jest rzecz ale co za problem napisać troszkę prawdy ?
Ja na warsztacie mam różnie . Najgorzej u mnie wychodzi styczeń i połowa lutego .
Zdarzało się , że w styczniu to tylko w domku siedziałem .
A są i takie miesiące , że trzeba byłoby nie wychodzić z warsztatu .
Nic w tym fachu na to się nie poradzi , klienci bardzo niecierpliwi i jak się nie ma czasu to jadą gdzie indziej .
Ale przecież nikogo nie zmuszę aby u mnie auto naprawiał , każdy jedzie gdzie mu lepiej .
Przepraszam, zle to wyrazilem, masz racje. U niektorych osobnikow....dokladnie.

A co do tego ze sa przestoje to zalezy gdzie. Ja obecnie juz nie miewam przestojow, ale jeszcze rok temu mialem ostatni ze 3 tygodnie.
 

Alley

Uczestnik
Dołączył
26.12.2014
Postów
28
Punktów
5
Wiek
35
Widzisz Kolego sympatyczny, warsztat jest jednym z największych w okolicy. Jest nas w sumie 6ciu mechaników. Jedne drzwi, dziwisz się, że w kółko się nie zamykają? Wszyscy od razu muszą bajki pisać? Oleje, geometria 3D, to nie trwa długo, dziennie takich aut jest z 5-10.

W tej chwili na hali:

Renault traffic 1.9 dCI na wymianę łożysk w skrzyni + rozrząd
Audi A6 3.0 TDI alternator do wymiany, regeneracji, nie wiem
BMW e92 335i czeka na zamontowanie dwóch turbin po regeneracji
 

suse1

SuperMechanior
Dołączył
18.01.2015
Postów
926
Punktów
167
Wiek
61
Miasto
Olkusz
Widzisz Kolego sympatyczny, warsztat jest jednym z największych w okolicy. Jest nas w sumie 6ciu mechaników. Jedne drzwi, dziwisz się, że w kółko się nie zamykają? Wszyscy od razu muszą bajki pisać? Oleje, geometria 3D, to nie trwa długo, dziennie takich aut jest z 5-10.

W tej chwili na hali:

Renault traffic 1.9 dCI na wymianę łożysk w skrzyni + rozrząd
Audi A6 3.0 TDI alternator do wymiany, regeneracji, nie wiem
BMW e92 335i czeka na zamontowanie dwóch turbin po regeneracji


6ciu mechaników , 5-10 aut.
A ile zarabia mechanik?
Ile godzin miesięcnie pracuje?
Na jakiej umowie?
Jak znam życie . na pewno za pensję listonosza i śmieciówka ;)
 

Alley

Uczestnik
Dołączył
26.12.2014
Postów
28
Punktów
5
Wiek
35
Nie znam zarobów innych, nie pytałem. Czy mają umowy? Również nie wiem. Zaś ja sam mam umowę o pracę na 3 miesiące.

Ile godzin pracuje? Od pn do pt od 8 do 17nastej, sobota od 8 do 14nastej.
 

suse1

SuperMechanior
Dołączył
18.01.2015
Postów
926
Punktów
167
Wiek
61
Miasto
Olkusz
Nie znam zarobów innych, nie pytałem. Czy mają umowy? Również nie wiem. Zaś ja sam mam umowę o pracę na 3 miesiące.

Ile godzin pracuje? Od pn do pt od 8 do 17nastej, sobota od 8 do 14nastej.

czyli jakieś 220 -240 godzin miesięcznie

i na pewno 1200 zł ze śmieciówki premia pod stołem a raczej ochłapy brak urlopu i prawa do zasiłku
 

Alley

Uczestnik
Dołączył
26.12.2014
Postów
28
Punktów
5
Wiek
35
Skoro tak twierdzisz i wiesz lepiej to nie będę się z Tobą sprzeczał.
 

metalworks

SuperMechanior
Dołączył
29.01.2015
Postów
174
Punktów
54
Wiek
37
Paweł1989 widzę, że jesteśmy z podobnych lat i historia układała się w moim przypadku podobnie - też zjeździłem masę warsztatów i nie było szans na pracę nigdzie. Brak doświadczenia zniechęcał pewnie pracodawców mimo tego, że już prawie kończyłem studia związane z diagnostyką samochodową. Dlatego też obecnie naprawiam ale wózki widłowe :) A w garażu hobbistycznie pracuję przy swoich samochodowych projektach.
 

Paweł1989

Nowy
Dołączył
20.03.2015
Postów
3
Punktów
2
Wiek
36
Miasto
Wrocław
No wiesz, Ty chociaż masz garaż :D No i kwestia jest taka ze sie męcze psychicznie na budowach, zamiast robic to co kocham i na czym sie znam i pracować z pasją.
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
54
Miasto
Gliwice
Co do pracowników to tylko na stałe kwoty a nie od przerobu. Bo przerób to zło. Mechanik będzie odwalał fuchy by tylko auto zeszło i kasa dla niego zadzwoniła w portfelu.

A stałe kwoty motywują do wydajniejszej pracy? Bo wg mnie nie. Zapłacone za godziny "pobytu", a czy zrobi się jeden samochód, czy trzy, to już nie ma dla niego znaczenia.

Procent od przerobu też nie jest do końca dla mnie jasny. Jeżeli ustalasz stawkę np. 30% od kwoty netto. Ale ty płacisz podatki, ubezpieczenia, rachunki, narzędzia itd. Z tego moze wyjść już z 50%. To w końcu to jest pracownik, czy współwłaściciel? Bo tego nie ogarniam. I potem są niejasne sytuacje, że ktoś tam coś komuś zaniża itp. Może po prostu ten % jest nieadekwatny do realiów na zasadzie - bo wszyscy tak płacą.......Wyjaśnijcie mi to.

A co do fuszerek. Jeżeli auto wraca z reklamacją, to raczej powinieneś brać za dooopę mechanika i odliczyc mu to, co "zarobił" na tej naprawie. To go chyba "zmotywuje" do rzetelności podczas napraw.
 

suse1

SuperMechanior
Dołączył
18.01.2015
Postów
926
Punktów
167
Wiek
61
Miasto
Olkusz
Masz problemy ;)

30 % od przerobu to wcale nie tak wiele co do odpowiedzialności praktycznie w każdej dziedzinie i każdym zakładzie czy to papiernia czy fabryka kapeluszy pracownik odpowiada za szkody.
Nawet jeśli będziez miał 30% zysku z pracownika to jest dobry wynik , oczywiście możesz płacić 10 % od przerobu to twoja firma .
Prawda jest taka że zarobki motywują a na dzień dzisiejszy 2500 czy nawet 3000 miesięcznie to żadna rewelacja.
Moja żona jest pielęgniarką , pracujenie na etacie w jednym szpitalu i przy 168 godzinach zarabia ok 2500 , w drugim szpitalu bierze dyżury kontraktowe w dni wole i za jeden dyżur zarobi 250 zł.
Ogólnie w miesiącu jest w stanie zarobić 4000 do 4500 zł w zależności ile będzie chciała pracować kiedyś przyniosła 5000 ale robiła praktycznie codziennie .
Oczywiście ktoś może powiedzieć że pracuje dużo godzin miesięcznie , ale po ile godzin pracuję mechanicy?
Podam ci przykład z ASO nie wynienie nazwy ani lokalizacji
Praca od 8 do 17 plus co druga sobota to ok 220 godzin miesięcznie zarobki to 1200 plus ok 800 premii a wymagania fiu fu fiu....
Czy to warte żeby sobie ręce kaleczyć i czy adekwatne do wiedzy i zdolności manualnych ?
Kierowca rozwożący bułki zarabia 2000 i ma wszystko w ten tego no.
Listonosz ma podobne zarobki do mechanika.
Albo malarz konstrukcji stalowych który musi tylko umieć pędzlem i pistoletem machać zarobi 2500 do 3000 przy 200 godzinach.
Dziwi mnie takie podejście że muszę mieć z mechanika powyżej 50% bo jak nie to znaczy że jest współwłaścicielem.
Zyskowność z jednego miejsca pracy w innych dziedzinach jest dużo mniejsza i jakoś się opłaca.
Chcesz mieć zaangażownych i odpowiedzialnych pracowników na lata musisz coś zaoferować.
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
54
Miasto
Gliwice
Nie nie. Chodzi mi tylko, że dajesz pracownikowi do ręki 30% za wykonaną pracę, a ja mam 70%. Ale on niczego dodatkowo nie płaci od siebie, tak? Nic go więcej nie interesuje. Czyli ja inwestując w warsztat i kupując inne rzeczy wykładam SWOJE pieniądze, a on nie. OK? Tutaj właśnie pytanie o te proporcje.
A to, że mechanik zazwyczaj nie pracuje 8 godzin, tylko więcej, że nie zarabia 4 tys. tylko ze 2 tys, to właśnie wynika po części, a może w głównej mierze z zaniżonych cen na rynku. Sorki, ale każda "melepeta" zarabiająca kilka tysi na miesiąc wykłóca się, że mechanik "tyle" kasuje. Idzie taki babiszon co jakiś czas do fryzjera, płaci ze 160-200 zł bez szemrania, a idzie do mechanika i drze japę, że tyle, a tyle ma zapłacić za wymianę sprzęgła, którą wykonuje może raz na kilka lat. A ty stoisz cały uj.... w smarach. Ogólnie mechanik samochodowy to bardzo niewdzięczna praca, całkowicie niezapłacona.
Także chciałbym, żeby w Polsce mechanicy (i nie tylko) zarabiali godziwe pieniądze, ale powiedz mi, jaki przerób dzienny musi mieć poszczególny mechanik, aby wykręcić 4000 zł netto, jak za rozrząd ktoś bierze np. 150 zł, wymianę ogumienia np. 40 zł, uszczelkę pod głowicą 300 zł? Sorki, ale coś nie teges. A pamiętaj, że są dni słabsze i nie masz "zapchanego" czasu pracy.
 

suse1

SuperMechanior
Dołączył
18.01.2015
Postów
926
Punktów
167
Wiek
61
Miasto
Olkusz
No z cennikami jest różnie.
Ale czyja to wina?
Dla mnie dyskusja o cenie za usługę jest krótka , wolę leżeć niż robić za darmo a jeśli ktoś chce robić za darmo prędzej czy później pójdzie z torbami.
Ja pracując w młodości ;) w różnych warsztatach i serwisach dostawałem prowizję od przerobu i zawsze było to 35 do 40 %.
Wyjątkiem były autoryzowane stacje obsługi ale to inna bajka .
Tak czy inaczej zarobki mechaników są jednymi z najniższych a potrzebna wiedza doświadczenie kreatywność i zdolności manualne wymagane są najwyższych lotów.
Czasem zastanawiam się czy nie lepiej iść do sklepu sprzedawać części za 2000 miesięcznie i chodzić w garniturze i nie chowac rąk do kieszeni bo wstyd pokazać.
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
54
Miasto
Gliwice
Taaak. Mechanika to poznać po rękach na kilometr :). Jeden drugiemu podaje rękę i mówi : po kim ta żałoba? Po seacie. A drugi - po fiacie ;)
Tyrasz, kaleczysz ręce i nie tylko, myślisz, kombinujesz, czasem budzisz się w nocy, czasem ciebie budzą :oops:, chcesz zrobić dobrze, a i tak zostaniesz nazwany zdziercą :cool:. Ach to życie...........................
 

anakin

SuperMechanior
Dołączył
26.07.2014
Postów
118
Punktów
11
Miasto
Płońsk
A czy nie można by było zrobić tak ładnie aby takie były zarobki przy 8h dziennie a nie odwalać powyżej 200godziń .Przy takiej ilości godzin mało w której firmie zarobi się mało.Sąsiad robi jako zaopatrzeniowiec i kierowca w salonie F.I ma 2500netto odwali 8 h soboty prawie wolne i ma wywalone.
Po reszto na forum można znaleźć pełno stawek ze za minimum 40zł netto roboczogodzinę nikt nie będzie robił.To już w skali 200godziń czyni ładna sumkę .Więc tak źle nie jest.Nie chce generalizować ale wiadomo jak niektórzy myślą ze jak niema utargu 6-8tyś na czysto miesięcznie po opłaceniu pensji pracowników , ubezpieczenia podatków i innych podatków to dla niego nieopłacalny interes.
 
Ostatnia edycja:

PEPER

SuperMechanior
Dołączył
4.05.2012
Postów
262
Punktów
36
Miasto
ŚLĄSK
tak, tak jak powiedział suse1 - czyja to wina??? - tych co wątek obok tak wymąndrzają o cenach na usługę i ten nieszczęsny olej wymieniają po 20 - 30 zł ( tak dla przykładu ten olej ) - jak się Panowie nie zaczniecie cenić - to się zarobicie na amen i nic z tego nadal mieć nie będziecie.
 

maxsslko

SuperMechanior
Dołączył
30.11.2014
Postów
2777
Punktów
297
Peper, jest taki problem ze klient lubi zaplacic nawet za fuszere kiedy jest pani kasia, kawa i doradca serwisowy nie majacy pojecia o czym gada. Jesli klient juz odbija od kafelkow, pani kasi i kawy to z dwoch wzgledow. Jego problem pomimo duzej gotowki nie zostal rozwiazany lub brakuje duzej gotowki na wiecej kawy, rozmowi i usmiechnietej pani kasi.

Wlasnie tacy ludzie trafiaja potem do nas, uwazaja ze skoro robisz sam, lub jest was dwoch trzech czy czterech to mozecie zrobic za pol ceny bo pani kasi nie ma. Nie jest to regula ale czesto spotykam sie z taka opinia ze zmiana mechanika podyktowana jest cena:)
 

PEPER

SuperMechanior
Dołączył
4.05.2012
Postów
262
Punktów
36
Miasto
ŚLĄSK
MAXSSLKO - ......................??????? ja kozie Ty o wozie lub na odwrót Cały czas tylko narzekania na tym forum że nie można zarobić, że pracuje się za głodowe stawki , że nie stać na rozwinięcie firmy, że nie stać na wypoczynek, wszyscy zarobieni, zagonieni - zgroza! - a poczytaj wątki typu "ile za wykonaną pracę" - jak niektórzy robią za takie a nie inne stawki to potem są narzekania - oczywiście pracę należy wykonywać dobrze bez fuszer , ale trzeba sobie za to kazać zapłacić i też będzie Cię stać na kafelki i kawę a może i na panią Kasię.
Czego Ci życzę!
 
Do góry Bottom