• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Wymiana turbiny Megane II 1.9 dci

haszczur

SuperMechanior
Dołączył
24.04.2015
Postów
113
Punktów
3
Miasto
Warszawa
Witam forumowiczów i zwracam się z problemem dotyczącym wymiany turbosprężarki. Megane II 1.9 dci 120 KM, 2003 rok prod. silnik F9A, przebieg 244 tyś.Samochód nagle zaczął kopcić na niebiesko szwagier stwierdził, że to zapewne turbina, po przyholowaniu samochodu wymontowałem turbinę i faktycznie była zaolejona zarówno po stronie zimnej jak też wydechu. W miejscu mocowania jej do silnika nie było śladów oleju, wirnik turbiny posiadał duży luz promieniowy jak też osiowy. Dodam, że od dłuższego czasu silnik brał olej około 2.5-3 litrów na 10-12 tyś. Wiązałem to z kończącą się turbiną gdyż już od jakiegoś czasu obserwowałem wycieki oleju na wirniku. Przystąpiłem do przygotowania silnika do drugiej turbiny i tak wymieniłem pompę oleju i panewki korbowe wszystko w oryginale, miska olejowa dokładnie umyta. Stare panewki nie nosiły śladów zużycia, stara pompa również nie była zatarta. Umyte wszystkie rury od turbo, intercooler, katalizator wymoczony w płynie do mycia silników i wymyty karcherem. Przewód doprowadzający olej i odprowadzający dokładnie umyte i drożne. Założyłem nowe uszczelki, turbina po regeneracji, uruchomiłem silnik i kopci na niebiesko i mocy nie ma to znaczy więcej niż tryb serwisowy a o wiele mniej niż fabryka. Czuć z wydechu spalany olej, przejechałem tak około 60 km ale było coraz gorzej. Turbina oddana na gwarancji i gwarancja uznana. Diagnoza którą przedstawił warsztat regenerujący turbiny była taka, że coś tam w tej turbinie było kiedyś tulejowane, oni regenerując nie zwrócili na to uwagi i się obróciło. Dali drugą też po regeneracji, założyłem nowe uszczelki na przewody zasilający i spustowy, sprawdziłem drożność przewodu olejowego, zalałem turbinę olejem silnikowym tak jak i za pierwszym razem, uruchamiam silnik i to samo kopci i nie ma mocy. Nie da rady go bujnąć powyżej 30 km/h, żadnych błędów na wyświetlaczu, turbina znowu zeszczana olejem, o wiele gorzej niż za pierwszym razem. Dodam, że dokładnie umyłem separator odmy, odmę i wąż skroplin oleju, przeczyściłem kompresorem króciec skroplin oleju, miejsce w silniku w które wkręca się przewód zasilający turbinę olejem jak też miejsce montażu przewodu odprowadzającego olej do miski. Założony został nowy zawór odmy (czarne pudełko pasty do butów na górze silnika).
Czy jest coś co może pominąłem bądź na co powinienem zwrócić większą uwagę. Będę wdzięczny za jakieś sugestie.
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
sprawdź manometrem ciśnienie oleju, może ma jakieś astronomiczne i wywala przez turbo?
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
Ok. myślałem o tym ale zbiła mnie z tropu ta wymieniona na nową pompa oleju.


Dotychczas nie było żadnych pomiarów z tego względu, że silnik pracował bez zastrzeżeń. Był bardzo dynamiczny na każdym biegu, miałem okazję nim jeździć i naprawdę jeździł jak 150 KM a nie 120.
a te turbiny to masz pewne, czy są bo są? żeby nie okazało się że tylko umyte i do żyda?!
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
katalizator nie był zalany olejem?
pewnie był, napisał w pierwszym poście że go prał i mył karcherem, ciekawi mnie że kata prał a reszta wydechu?
Wiozłem lawetą VW Caddy, turbina ciepała olej że hej, zajeżdżam do turbin, poszedłem do biura, wracam a na ulicy leje się olej z wydechu jak bym odkręcił kran. Szmaty,piasek i pucowanie asfaltu,szok!
 

haszczur

SuperMechanior
Dołączył
24.04.2015
Postów
113
Punktów
3
Miasto
Warszawa
katalizator nie był zalany olejem?
Właśnie o to chodzi, że nie był. Śladowe ilości były a reszta to sadza ale moczył się w płynie do mycia silników i umyty na myjni pod ciśnieniem.

a te turbiny to masz pewne, czy są bo są? żeby nie okazało się że tylko umyte i do żyda?!
Regenerowane w Józefowie tym za Falenicą. Mam od nich w swoim SC II i od momentu montażu jak na razie chodzi bez zarzutu. Znajomy ma warsztat i bierze od nich, kolega zakładał do fokusa i nie ma zastrzeżeń. Byłem u nich w warsztacie to maszyny mają, turbin na półkach od pyty a jak oni naprawdę robią to po za nimi nie wie nikt. To nie są jacyś podwykonawcy, że tylko pośredniczą, dają roczną pisemną gwarancję bez limitu km. Na czym robią nie wiem, czy jest to gorszy czy lepszy chinol czy tajwan. Ja za wymianę to znaczy dałem swoją a wziąłem od nich dałem 850 zł. a szwagier 950 zł. gdyż stwierdzili, że jego gorszy kapeć.
 
Ostatnia edycja:

haszczur

SuperMechanior
Dołączył
24.04.2015
Postów
113
Punktów
3
Miasto
Warszawa
pewnie był, napisał w pierwszym poście że go prał i mył karcherem, ciekawi mnie że kata prał a reszta wydechu?
Wiozłem lawetą VW Caddy, turbina ciepała olej że hej, zajeżdżam do turbin, poszedłem do biura, wracam a na ulicy leje się olej z wydechu jak bym odkręcił kran. Szmaty,piasek i pucowanie asfaltu,szok!
Zgadza się kat był prany ale tak jak już pisałem w żadnym z opisanych przypadków olej nie poszedł w takich ilościach jak przy np. rozbiegnięciu silnika. Zapewne chodzi wam o to czy wydech nie jest zapchany na dębowo bądź też czy ten kopeć to nie wypalanie oleju z wydechu. Otóż nie wydech za katalizatorem był tylko i wyłącznie w sadzy, żadnego oleju. Szwagier prał tego kata bardziej ze względów estetycznych niż tego faktycznie wymagał, on na mechanice pojazdowej się nie zna ale dać mu coś do umycia to zrobi z tego nówkę. Po za tym pierwsza turbina regenerowana jak i ta druga zeszczane są olejem od strony ciepłej.

proponuje przeanalizować te słowa i odpowiedź nasunie się sama
Czy coś ze smarowaniem? Ale to ta fabryczna turbina zlała się z obydwóch stron, po jej zdjęciu wszystko umyte i czyszczone kompresorem. Tak jak pisałem wyżej miejsce montażu przewodów olejowych w silniku też czyściłem kompresorem.
 
Ostatnia edycja:

kamil03

SuperMechanior
Dołączył
15.01.2013
Postów
215
Punktów
56
Wiek
39
Miasto
kraków
kolego spróbuj jeszcze tak : odepnij wydech zobacz czy rzeczywiście rzuca olej na strone wydechową. potem przez chwile usuń orginalny spływ oleju kawałek wężyka wkładasz do bloku tam gdzie wchodzi spływ i na końcu lejek. . bezpośrednio z turba olej leci do lejka i do silnika, chodzi o to żeby wykluczyć zatkaną spływke (często Zsie zapychają). poobserwuj czy będzie dalej puszczała . Druga sprawa sprawdź odmy, sprawdź też czy nie robi sie ciśnienie na spływie oleju (czy nie ładuje kompresji spływką do góry) Z doświadczenia wiem że z tymi 1.9 czasami są przejścia.
 

haszczur

SuperMechanior
Dołączył
24.04.2015
Postów
113
Punktów
3
Miasto
Warszawa
kolego spróbuj jeszcze tak : odepnij wydech zobacz czy rzeczywiście rzuca olej na strone wydechową. potem przez chwile usuń orginalny spływ oleju kawałek wężyka wkładasz do bloku tam gdzie wchodzi spływ i na końcu lejek. . bezpośrednio z turba olej leci do lejka i do silnika, chodzi o to żeby wykluczyć zatkaną spływke (często Zsie zapychają). poobserwuj czy będzie dalej puszczała . Druga sprawa sprawdź odmy, sprawdź też czy nie robi sie ciśnienie na spływie oleju (czy nie ładuje kompresji spływką do góry) Z doświadczenia wiem że z tymi 1.9 czasami są przejścia.
Tak tylko, że jak miska olejowa była zdjęta to kompresorem pompowałem powietrze w te otwory i były drożne. Ale i tak po zdjęciu turbiny wszystko jeszcze raz umyje i sprawdzę. Na pewno puściło od strony wydechowej bo widzę świeży zaciek oleju na łączeniu turbiny z katalizatorem.
 

Mikrobi

SuperMechanior
Dołączył
19.12.2013
Postów
487
Punktów
70
Wiek
49
Proponuję zmierzyć ciśnienie na cylindrach bo prawdopodobnie ma spore przedmuchy na pierścieniach. Jakiś czas temu robiłem taki motor pamiętam że po wyjęciu pierścieni miały ze 3 mm przerwy na zamkach.
 
Ostatnia edycja:

misiek1394

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
9.12.2013
Postów
858
Punktów
389
Wiek
32
Miasto
K-K
Odepnij odmę przy korku wlewu oleju [chodzi o ta rurke odmy co idzie do dolotu przed turbo] I zobacz czy będzie kopcił [jak silnik ma przedmuchy to będzie ci pluł olej z tej rurki]

Jak będzie ci pluł olej odmą i ja podłączysz to wszystko leci wprost do turbo i masz kopcenie :)
 

Krister

Uczestnik
Dołączył
27.12.2016
Postów
25
Punktów
0
Miasto
Cebulandia
Obstawiałbym pierścienie. Sprawdzałeś już? Jak masz zjechane pierścienie to właśnie będzie taki objaw jak opisujesz. Ogólnie to często spotykam się z tym problemem w 1.9 DCI. Tym bardziej że kopci na niebiesko, bo raczej nie mylisz z czarnym? Kolor dyma też mówi swoje.
 

maxsslko

SuperMechanior
Dołączył
30.11.2014
Postów
2777
Punktów
297
Nawet bez turbo pociagniesz wiecej jak 30km/h, szukaj problemu gdzies dalej :) Zagladales do filtra powietrza? Sprawdz parametry, przewody podcisnieniowe.
 

Krister

Uczestnik
Dołączył
27.12.2016
Postów
25
Punktów
0
Miasto
Cebulandia
A no i jeszcze jedna sprawa. Jak masz na biegu jałowym, to wkręca Ci się normalnie na wysokie obroty, czy jest zamulony i ledwo dochodzi do wyższych?? Jeszcze bym EGR sprawdził
 

haszczur

SuperMechanior
Dołączył
24.04.2015
Postów
113
Punktów
3
Miasto
Warszawa
Odepnij odmę przy korku wlewu oleju [chodzi o ta rurke odmy co idzie do dolotu przed turbo] I zobacz czy będzie kopcił [jak silnik ma przedmuchy to będzie ci pluł olej z tej rurki]

Jak będzie ci pluł olej odmą i ja podłączysz to wszystko leci wprost do turbo i masz kopcenie :)
Nie kopci.
 
Do góry Bottom