Witam forumowiczów i zwracam się z problemem dotyczącym wymiany turbosprężarki. Megane II 1.9 dci 120 KM, 2003 rok prod. silnik F9A, przebieg 244 tyś.Samochód nagle zaczął kopcić na niebiesko szwagier stwierdził, że to zapewne turbina, po przyholowaniu samochodu wymontowałem turbinę i faktycznie była zaolejona zarówno po stronie zimnej jak też wydechu. W miejscu mocowania jej do silnika nie było śladów oleju, wirnik turbiny posiadał duży luz promieniowy jak też osiowy. Dodam, że od dłuższego czasu silnik brał olej około 2.5-3 litrów na 10-12 tyś. Wiązałem to z kończącą się turbiną gdyż już od jakiegoś czasu obserwowałem wycieki oleju na wirniku. Przystąpiłem do przygotowania silnika do drugiej turbiny i tak wymieniłem pompę oleju i panewki korbowe wszystko w oryginale, miska olejowa dokładnie umyta. Stare panewki nie nosiły śladów zużycia, stara pompa również nie była zatarta. Umyte wszystkie rury od turbo, intercooler, katalizator wymoczony w płynie do mycia silników i wymyty karcherem. Przewód doprowadzający olej i odprowadzający dokładnie umyte i drożne. Założyłem nowe uszczelki, turbina po regeneracji, uruchomiłem silnik i kopci na niebiesko i mocy nie ma to znaczy więcej niż tryb serwisowy a o wiele mniej niż fabryka. Czuć z wydechu spalany olej, przejechałem tak około 60 km ale było coraz gorzej. Turbina oddana na gwarancji i gwarancja uznana. Diagnoza którą przedstawił warsztat regenerujący turbiny była taka, że coś tam w tej turbinie było kiedyś tulejowane, oni regenerując nie zwrócili na to uwagi i się obróciło. Dali drugą też po regeneracji, założyłem nowe uszczelki na przewody zasilający i spustowy, sprawdziłem drożność przewodu olejowego, zalałem turbinę olejem silnikowym tak jak i za pierwszym razem, uruchamiam silnik i to samo kopci i nie ma mocy. Nie da rady go bujnąć powyżej 30 km/h, żadnych błędów na wyświetlaczu, turbina znowu zeszczana olejem, o wiele gorzej niż za pierwszym razem. Dodam, że dokładnie umyłem separator odmy, odmę i wąż skroplin oleju, przeczyściłem kompresorem króciec skroplin oleju, miejsce w silniku w które wkręca się przewód zasilający turbinę olejem jak też miejsce montażu przewodu odprowadzającego olej do miski. Założony został nowy zawór odmy (czarne pudełko pasty do butów na górze silnika).
Czy jest coś co może pominąłem bądź na co powinienem zwrócić większą uwagę. Będę wdzięczny za jakieś sugestie.
Czy jest coś co może pominąłem bądź na co powinienem zwrócić większą uwagę. Będę wdzięczny za jakieś sugestie.

