• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Uszkodzony rozrząd po zakupie auta - rękojmia

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
znajomy (sprzedający) otrzymał takie pismo jak poniżej, rozumiem, że kupujący korzysta ze swojego prawa itp.



z tego co znalazłem w necie to rozrząd nie można zaliczyć pod wadę ukrytą a jest to część eksploatacyjna która najczęściej podlega wymianie zaraz po zakupie

opisując całą sytuację, auto rocznik 1998, sprzedane 15/07/2020, przed sprzedażą auto przejechano z 200 km po zrobionym przeglądzie, w rozrządzie nic nie było wymieniane

na pismo odpowiedzieć znajomy musi w ciągu 14 dni bo inaczej zgodnie z prawem jak się nie ustosunkuje to wezwanie będzie zasadne

wątpliwości jakie się pojawiają (z wiadomych przyczyn nie napisze się o nich w odpowiedzi na wezwanie bo niektóre rzeczy można zmienić - np. załatwić sobie kwit, że auto było zabierane lawetą po 10 km, cofnięcie licznika w 20 letnim aucie to też dzisiaj nie problem aby udowodnić, że od dnia zakupu zrobiono 10 km a nie 500 km)

- dlaczego zwlekał tyle czasu z pismem od dnia zakupu skoro niby po 10 km miał problemy
- przy wyrejestrowaniu auta sprzedający pytał się drogą SMS o nr karty pojazdu dla urzędu dla pewności i kupujący nic nie zgłaszał
- kupujący mieszka ok. 35 km dalej a jak twierdzi po 10 km miał problemy - czyli jechał 25 km z "uszkodzonym" rozrządem?
- nie wiem ile km zrobił autem od dnia zakupu, co warsztat w nim robił, czy odkręcono jakąkolwiek śrubkę czy tylko diagnostykę komputerową
- wykonano jazdę próbną przed zakupem ok. 4 km - nic nie zgłaszał
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Jeżeli sprzedawca napisał w ogłoszeniu, lub twierdził podczas rozmów, ze rozrząd był wymieniany - co notabene w tym kraju oszustów jest normą- a kupujący jest w stanie to udowodnić, a w rzeczywistości rozrząd pamięta fabrykę- to sprzedawca ma przejeb...ne...:)
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
nie w ogłoszeniu nie było nic o rozrządzie, tylko teraz nie ma pewności czy jakiś Janusz mu nie wymieniał rozrządu i okazało się, że zrobił to wadliwe a kozłem ofiarnym ma być mój znajomy

czyli źle ustawiony rozrząd 22-letniego auta okazał oznakę wadliwości dopiero jak gościu przejechał 10 km?

dodam, że to silnik M54 330i 231 KM i może po prostu za mocno nim zakręcił?
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Strasznie coś te twoje tłumaczenia niejasne...:)
Czyżby jednak coś było na rzeczy ?:)
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
nie napisał, że diagnostyka pokazała źle ustawiony rozrząd czyli znajomy który użytkował auto 4 lata jeździł na tak źle ustawionym a kupującemu się rozleciał po 10 km?
 

Regaciarz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.03.2018
Postów
1358
Porady
1
Punktów
383
Sprzedawał jako firma na fakturę VAT lub marże czy na umowę kupna sprzedaży jako osoba prywatna?
 

Encore

Moderator
Dołączył
6.03.2020
Postów
3185
Porady
1
Punktów
581
znajomy (sprzedający) otrzymał takie pismo jak poniżej, rozumiem, że kupujący korzysta ze swojego prawa itp.



z tego co znalazłem w necie to rozrząd nie można zaliczyć pod wadę ukrytą a jest to część eksploatacyjna która najczęściej podlega wymianie zaraz po zakupie

opisując całą sytuację, auto rocznik 1998, sprzedane 15/07/2020, przed sprzedażą auto przejechano z 200 km po zrobionym przeglądzie, w rozrządzie nic nie było wymieniane

na pismo odpowiedzieć znajomy musi w ciągu 14 dni bo inaczej zgodnie z prawem jak się nie ustosunkuje to wezwanie będzie zasadne

wątpliwości jakie się pojawiają (z wiadomych przyczyn nie napisze się o nich w odpowiedzi na wezwanie bo niektóre rzeczy można zmienić - np. załatwić sobie kwit, że auto było zabierane lawetą po 10 km, cofnięcie licznika w 20 letnim aucie to też dzisiaj nie problem aby udowodnić, że od dnia zakupu zrobiono 10 km a nie 500 km)

- dlaczego zwlekał tyle czasu z pismem od dnia zakupu skoro niby po 10 km miał problemy
- przy wyrejestrowaniu auta sprzedający pytał się drogą SMS o nr karty pojazdu dla urzędu dla pewności i kupujący nic nie zgłaszał
- kupujący mieszka ok. 35 km dalej a jak twierdzi po 10 km miał problemy - czyli jechał 25 km z "uszkodzonym" rozrządem?
- nie wiem ile km zrobił autem od dnia zakupu, co warsztat w nim robił, czy odkręcono jakąkolwiek śrubkę czy tylko diagnostykę komputerową
- wykonano jazdę próbną przed zakupem ok. 4 km - nic nie zgłaszał
Czemu piszesz znajomy a nie postawisz sprawy jasno, że to ty takie maniany odpie..liłeś. Szczerze nie widzę tego, że owy znajomy poprosił cię o sporządzenie takiego tematu. Co on nie ma internetu, jakiś niedomagała?

Druga sprawa za dużo szczegółów jak na osobę postronną. Wygląda, mi to tak:


1. To ty sprzedałeś auto, wciskająć głupoty kupującemu typu "rozrząd nowy, opony 1 sezon, nic nie stuka i takie tam. To są przykłady jakie podają sprzedający.

2. Za dużo szczegółów jak na osobę trzecią jakie podajesz.

3. Januszem wydajesz mi się ty, miałbyś tzw jaja i powiedziałbyś jak było naprawdę, że sprzedałeś auto, coś pykło i klient domaga naprawy na twój koszt a ty się teraz chwytasz czego się tylko da i próbujesz się jakoś wybielać


P.S Piszę tak z moich odczuciach i z tego co wypisujesz.
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
Sprzedawał jako firma na fakturę VAT lub marże czy na umowę kupna sprzedaży jako osoba prywatna?
transakcja na linii osoba prywatna - osoba prywatna

@Encore
dlaczego zaraz na wstępie sugerujesz, że sprzedałem wadliwe auto? czemu Cię nie dziwi to, że prawie miesiąc po zakupie kupujący zgłasza jakąś istotną wadę (tak wiem ma na to chyba 2 lata)

auto było sprawne w chwili sprzedaży

dodam tylko, że kupującym był gościu który prowadzi usługi likwidacji szkód komunikacyjnych, odszkodowania i kupował "dziecku" auto na tor bo się podjarał 231 KM w ogłoszeniu
 

Encore

Moderator
Dołączył
6.03.2020
Postów
3185
Porady
1
Punktów
581
Bo życie mnie nauczyło i możesz wierzyć lub nie ale rozpoznaje kiedy ktoś kręci.
Pierwszy twój post piszesz:
znajomy (sprzedający) otrzymał takie pismo

Teraz piszesz:
dlaczego zaraz na wstępie sugerujesz, że sprzedałem wadliwe auto?

Idź do prawnika jak toomii76 napisał, a nie kręcisz od pierwszego postu i próbujesz albo się tłumaczyć " Nie wiem czemu nam" lub wybielać " Nie wiem po co"
Prawnik prawdę ci powie, tylko nie kręć na wstępie jak tutaj bo on mają to na co dzień do czynienia i od razu będzie widział, że coś kręcisz. Od razu mów jak jest, bo sadząc po piśmie, które przedstawiasz, kupujący to auto nie odpuści tak łatwo.

Do tematu, tutaj jest kwestia dowodów, czy kupujący coś ma na ciebie czy nie. Czy mówiłeś, że było to i to wymieniane, jak nie mówiłeś nic takiego, to nie masz się czym martwić, w aucie jednego dnia wszystko jest ok a drugiego dnia pada, to jest rzecz mechaniczna, nie przewidzisz, kiedy coś padnie.
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7283
Porady
1
Punktów
2076
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Nie znam takiego silnika.
Podejrzewam, że chodzi o m54b30 w bmw e46.
Przeca te rozrządy są prawie nieśmiertelne.
Osobiście myślę, że kupujący po zakupie poddał auto "intensywnej eksploatacji" (czyt. dawał mu w pipe bez opamiętania) i coś się poddało, a najszybciej obstawiałbym vanosa.
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
Nie znam takiego silnika.
Podejrzewam, że chodzi o m54b30 w bmw e46.
Przeca te rozrządy są prawie nieśmiertelne.
Osobiście myślę, że kupujący po zakupie poddał auto "intensywnej eksploatacji" (czyt. dawał mu w pipe bez opamiętania) i coś się poddało, a najszybciej obstawiałbym vanosa.
taki silnik jak piszesz, nadwozie sedan

pytanie po ilu km mu się to zdarzyło bo nie sądzę aby gościu przejechał 10 km i nie zadzwonił, że coś się stało
 

Encore

Moderator
Dołączył
6.03.2020
Postów
3185
Porady
1
Punktów
581
taki silnik jak piszesz, nadwozie sedan

pytanie po ilu km mu się to zdarzyło bo nie sądzę aby gościu przejechał 10 km i nie zadzwonił, że coś się stało
Na umowie sprzedaży nie masz przebiegu napisanego? Porównaj sobie z licznikiem i z umową
 

Encore

Moderator
Dołączył
6.03.2020
Postów
3185
Porady
1
Punktów
581
nie widziałem jeszcze auta i ile ma przejechane ale cofnąć licznik w 22-letniej BMW to dziś nie sztuka
A ty jak kupisz auto to cofasz sobie licznik? Po za tym wszystko jest rejestrowane na przeglądach. Jakaś nieścisłość i biorą go za dupę.
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
A ty jak kupisz auto to cofasz sobie licznik? Po za tym wszystko jest rejestrowane na przeglądach. Jakaś nieścisłość i biorą go za dupę.
auto przed sprzedażą było miesiąc po nowym badaniu technicznym, mógł sobie cofnąć tak aby widniało 10 km więcej niż było na umowie sprzedaży, nie jest aż tak chyba głupi aby zrobić 500 km, skatować silnik i wyskoczyć, że ma wadę i aby mu naprawiać
 

Encore

Moderator
Dołączył
6.03.2020
Postów
3185
Porady
1
Punktów
581
auto przed sprzedażą było miesiąc po nowym badaniu technicznym, mógł sobie cofnąć tak aby widniało 10 km więcej niż było na umowie sprzedaży, nie jest aż tak chyba głupi aby zrobić 500 km, skatować silnik i wyskoczyć, że ma wadę i aby mu naprawiać
Człowieku za dużo demagogii wprowadzasz do tematu. Od razu powiedz, że przez ten miesiąc silnik podmienił w aucie. Spław gnoja, sprawa do sądu jak chcesz się w to bawić i biegły sądowy na oględziny auta. Za dużo wprowadzasz a moze to a może tamto. Idź do prawnika, na poradę a nie szukasz na forach rozwiązania.
 
Do góry Bottom