• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Pedał wpada w podłogę na uruchomionym silniku

mlodyb

Początkujący
Dołączył
3.09.2020
Postów
7
Punktów
1
Wiek
40
Witam

Mam problem z układem hamulcowym. Otóż robiłem pełny remont układu. Wszystko jest szczelne, Przednie zaciski zregenerowane, tylne zaciski są nowe, pompa zregenerowana. Problem polega na tym że na wyłączonym silniku pedał po przepompowaniu trzyma mniej więcej prawidłowo ciśnienie. Po odpaleniu silnika i wciśnięciu pedału hamulca pedał standardowo wpada trochę głębiej i po chwili pod naciskiem wpada w podłogę. Odpowietrzałem na różne sposoby (klasycznie dla ABS czyli od najbliższego koła, klasycznie od tylnego koła, wysysarką i programowo) i nic nie pomaga.

Fiat stilo 1.9 JTD.
 

mlodyb

Początkujący
Dołączył
3.09.2020
Postów
7
Punktów
1
Wiek
40
Podejrzewam że korek od zbiorniczka musi być lekko uchylony??

Tego patentu nie znałem.
 

mazi0000

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
24.04.2011
Postów
680
Punktów
122
Wiek
27
Miasto
Katowice
Zgadza się , czasem tak robię jak jest problem z odpowietrzaniem, tylko płyn musi być nalany do pełna.
 

mlodyb

Początkujący
Dołączył
3.09.2020
Postów
7
Punktów
1
Wiek
40
Jeszcze pytanko to ma być taki strzał czy chwile potrzymać (jak by to nie zabrzmiało :) ) ??
 

mlodyb

Początkujący
Dołączył
3.09.2020
Postów
7
Punktów
1
Wiek
40
Ostatnie pytanie. W jeden odpowietrznik dmuchnąć czy w oba tylne??
 

mathiass

SuperMechanior
Dołączył
1.10.2011
Postów
1109
Punktów
153
Wiek
38
ja bym jeszcze włączył wycieraczki :)
 

mlodyb

Początkujący
Dołączył
3.09.2020
Postów
7
Punktów
1
Wiek
40
Oka. Dzięki za odpowiedz. Jutro przetestuje.
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
się chłopak nałyka Dota to będziesz miał go na sumieniu..
Jakaś szkoła życia musi być...:)
Jak tam w młodości jak się chciało pojeździć komarem to się nie raz człowiek opił beny, jak ściągał staremu z samochodu...i żyję...:)
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7270
Porady
1
Punktów
2066
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Kurde, bena w pysku nie jest zbyt miłym uczuciem. No ale kto nie ściągał wężykiem ten nie wie :D
 

Stanisław 1946

Weteran
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.08.2013
Postów
6795
Punktów
1130
Wiek
79
Miasto
Szczecin
Człowieku pojedź do warsztatu zanim zatrzymasz się na drugim aucie, słupie drzewie.
 

wjtek89

SuperMechanior
Dołączył
1.03.2018
Postów
394
Punktów
154
Wiek
37
Miasto
Rdm
Jakaś szkoła życia musi być...:)
Jak tam w młodości jak się chciało pojeździć komarem to się nie raz człowiek opił beny, jak ściągał staremu z samochodu...i żyję...

Mi ojciec w komarze kiedyś bak z kranikiem odkręcił i schował (że niby niegrzeczny byłem ).

Bak z butelki po cocacoli i wężyka się zmajstrowało.

Człowiek choć przez chwile mógł poczuć wiatr we włosach, zapach zspalin z mixolem

Opił się dzieciak benzyny narobił, a zbyt długa przejżdżka nie była. .. Tyle dobrze że można było spowrotem pedałami kręcić żeby wrócić do domu. Ehhh to były czasy .
 
Do góry Bottom