• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Nieuczciwi klienci !

BigKlaudek

Uczestnik
Dołączył
28.12.2020
Postów
41
Punktów
4
"To podawałem Panu informację, że koszt usług powinno się udać zamknąć w kwocie ok. 450 zł. Do tego materiały może udać się zamknąć w kwocie ok. 500 zł. Równie dobrze może wyjść za całość 400 zł, jak i 1500 zł. Nikt się Panu konkretnie nie określi, bo tego nie widzi. Jak w trakcie realizacji będzie potrzeba wykonania dodatkowych prac, czy zamówienia dodatkowych materiałów to mechanik będzie pracował za darmo, bo kwota została ustalona? Patrząc na to przez zdrowy rozsądek polecam skorzystanie z usług innego serwisu".

Tak wyglądała rozmowa sprzed kilku chwil z "niedoszłym" Klientem, który chciał uzyskać informację cyt. "Ile by kosztował remont skutera 125ccm chińczyka silnik chyba zatarty?" Jak widzimy - mamy do czynienia z osobnikiem, który jest mechanikiem z oczytania, potrafi samodzielnie zdiagnozować wszelkie niesprawności swojego pojazdu, a mechanika potrzebuje tylko po to, żeby się ubrudził i użył paru specjalistycznych narzędzi, w które on nie będzie inwestował.

Klient został poinformowany, że o rozległości prac będę w stanie porozmawiać po wykonaniu diagnostyki i oględzin. Był twardy, nie odpuszczał. W ruch poszła statystyka, gdzie podałem mu przeważnie w jakich kwotach się zamykamy, jeśli chodzi o tego typu sprzęty. Jak widzicie - nawet statystycznie rzecz biorąc - koszt naprawy to ok. 950 zł. Na koniec rozmowy pada stwierdzenie ze strony Klienta cyt. "czyli mówi Pan, że wyjdzie jakieś 800 zł max". Świetnie, ktoś tu ma problem z liczeniem.

Nauczony doświadczeniem - gdzie prosta naprawa silnika czasem kończyła się również naprawą elementów zgrzebanej instalacji elektrycznej - odesłałem "potencjalnego" Klienta do innego serwisu bądź poleciłem samodzielne usunięcie usterki. Dobrze, że jakiś czas temu zrobiłem regulamin dla swojego serwisu motocyklowego, w którym na wyraźne życzenie Klienta mogę oszacować koszty (co jest dla mnie niewiążące) lub sporządzić kosztorys (gdy pojazd mam dostarczony i stoi przede mną) :vomit:

No nie dogodzisz człowiekowi. Klient mądrzejszy od fachowca, mógł sam naprawiać jak wie co poszło, a pewnie wyglądało by tak, że stałby z godzinę koło skutera myśląc, którą śrubę pierwszą odkręcić.
 

LuK444Sz

Gaduła
Dołączył
17.05.2012
Postów
94
Punktów
8
Wiek
32
Miasto
Miechów
No nie dogodzisz człowiekowi. Klient mądrzejszy od fachowca, mógł sam naprawiać jak wie co poszło, a pewnie wyglądało by tak, że stałby z godzinę koło skutera myśląc, którą śrubę pierwszą odkręcić.
Miałem taki przypadek. Dzwoni Klient, że w skuterze przestały działać światła mijania i światła drogowe. Usługa door to door, ustaliłem termin, że jutro będę po pojazd. Zajeżdżam, skuter wyciągnięty, naszykowany. Niestety Pan chciał pokazać o co chodzi, odpalił silnik i od wibracji zaczęły wypadać wkręty i śruby. No i Klient mówi "aaa wie Pan co, bo my tu z sąsiadem sprawdzali wczoraj, czy to jednak nie żarówki się spaliły" :woot:
 

Sąsiad10

Początkujący
Dołączył
9.12.2018
Postów
9
Punktów
0
Wiek
44
Ostatnio sms od klienta że trzeba ogarnąć tylną belkę w Lagunie 2 i żebym sobie obejrzał filmik na youtub a tek wogóle to dwie godzinki roboty na parkingu pod blokiem i ile to kosztuje. Po prostu ręce opadają.
Dodam że ostatnio czyścił wtryski w Clio 2 1.5 szczotką drucianą i coś po naprawie nie chciało mu zapalić .
 

Regaciarz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.03.2018
Postów
1351
Porady
1
Punktów
377
Ja jak mam takiego klienta to mówię, że jak takie proste to niech sobie sam zrobi a w warsztacie to kosztuje między tyle a tyle w zależności ile śrub się urwie
 

XMARIO

SuperMechanior
Dołączył
25.10.2018
Postów
5966
Punktów
6805
Miasto
Mazowieckie
to nie ładnie obgadywać klienta, wiem.
bywa śmiesznie. ostatnio walczę z filozofem od pasków.
na życzenie takiego wymieniam pasek pk i mówię że robimy totalną głupotę, bo trzeba wymienić to i tamto a sama wymiana paska z dobrego na nowy nic nie da, tzn da mi a jemu zabierze 100zł.
godzina roboty stówa zarobiona.
po kilku dniach przyjeżdża i mówi że pasek mu piszczy bo założyłem go odwrotnie.
przełożyłem i kolejna stówka wędruje do mojej kieszeni.
po kilku dniach przyjeżdża z krótszym o 3mm. bo tamten chyba jednak za długi.
kolejna stówka wpadła.
 

Ondraszek

SuperMechanior
Dołączył
24.08.2013
Postów
1548
Porady
1
Punktów
201
Miasto
Nowy Sącz
U nas w wiosce mechanik zrobił remont silnika w Mażdzie,benzyna, ,,sąsiadowi,, ,mieszka ok.500 m,ten przyszedł by zrobić jazdę próbną ,zostawił dowód i już się nie pokazał,mechanikowi z dowodu nic,gdyż nie wolno zabierać dokumentu,przełknął ślinę,kasy oczywiście nie zobaczył.
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2947
Punktów
825
Wiek
45
Miasto
Gdańsk
znam przypadek, że na jeździe próbnej po naprawie klient wywalił mechanika z auta za miastem. oczywiście naprawa nie zapłacona....
 

Vicia

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.12.2018
Postów
4403
Porady
1
Punktów
1102
Wiek
39
Miasto
...Seksu i biznesu...
Ale swinstwo...tak że ludzie są skłonni do takich rzeczy ludzie podli sa..łobuzy jedne.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
Ostatnio sms od klienta że trzeba ogarnąć tylną belkę w Lagunie 2 i żebym sobie obejrzał filmik na youtub a tek wogóle to dwie godzinki roboty na parkingu pod blokiem i ile to kosztuje. Po prostu ręce opadają.
Dodam że ostatnio czyścił wtryski w Clio 2 1.5 szczotką drucianą i coś po naprawie nie chciało mu zapalić .
ja bym odłożył słuchawkę/telefon i bym zablokował jego nr
to nie ładnie obgadywać klienta, wiem.
bywa śmiesznie. ostatnio walczę z filozofem od pasków.
na życzenie takiego wymieniam pasek pk i mówię że robimy totalną głupotę, bo trzeba wymienić to i tamto a sama wymiana paska z dobrego na nowy nic nie da, tzn da mi a jemu zabierze 100zł.
godzina roboty stówa zarobiona.
po kilku dniach przyjeżdża i mówi że pasek mu piszczy bo założyłem go odwrotnie.
przełożyłem i kolejna stówka wędruje do mojej kieszeni.
po kilku dniach przyjeżdża z krótszym o 3mm. bo tamten chyba jednak za długi.
kolejna stówka wpadła.
złoty klient
 

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4663
Punktów
1395
znam przypadek, że na jeździe próbnej po naprawie klient wywalił mechanika z auta za miastem. oczywiście naprawa nie zapłacona....
Może nie aż tak ale coś podobnego.
Przyjechał klient, zrobiłem auto przy nim bo był szybki temacik. Pojechał na próbę, wrócił i stwierdził że jest OK. Więc w tym momencie należy się zapłata, facet nawet nie wysiadał z auta. Stwierdził że nie ma kasy bo coś tam, uruchomił silnik i sobie odjechał.
Od tej pory zero napraw na poczekaniu i najpierw kasa na stół, żadnych testów, sam przetestuję. (klient sobie potestuje jak zapłaci), nauczyło mnie rozumu
 

BigKlaudek

Uczestnik
Dołączył
28.12.2020
Postów
41
Punktów
4
Może nie aż tak ale coś podobnego.
Przyjechał klient, zrobiłem auto przy nim bo był szybki temacik. Pojechał na próbę, wrócił i stwierdził że jest OK. Więc w tym momencie należy się zapłata, facet nawet nie wysiadał z auta. Stwierdził że nie ma kasy bo coś tam, uruchomił silnik i sobie odjechał.
Od tej pory zero napraw na poczekaniu i najpierw kasa na stół, żadnych testów, sam przetestuję. (klient sobie potestuje jak zapłaci), nauczyło mnie rozumu


Brak słów na takie zachowanie. Człowiek uczciwie chce zarobić to jeszcze takie świństwa robią.
 

slawek1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
20.01.2012
Postów
1189
Porady
2
Punktów
429
Wiek
49
Miasto
Świdnica
Zadnych robót przy klientach. Ostatnio gosc przywiózł Bmw f10 po montażu używanej 8hp. Wiadomo ze to 15 minut ale kazałem zostawić auto i czekac na tel. Nabrało mocy prawnej przez kilka godzin to łatwiej mu było przyjąć na klatę 400 pln
 
Do góry Bottom