• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Uszkodzony rozrząd po zakupie auta - rękojmia

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
dla jasności, nie wymieniałem sam rozrządu, nie było w rozrządzie grzebane, to był łańcuch, przy oględzinach nie było dźwięków metalicznych, nic nie wskazywało na to, że się zdaniem kupującego rozleci się po 10 km od zakupu, to 22 letnie auto, są sytuacje losowe ale nie wierzę, że aż takiego pecha bym miał

skoro mówisz tutaj o naprawach zgodnie ze sztuką to diagnoza powinna być podparta legalnym oprogramowaniem z licencją mam rację? czy w wersji pirackiej np. taki błąd czujnika przejdzie jako wiarygodny? pytam Was jako mechaników o wartości diagnostyki na lewym oprogramowaniu, tak jak wyżej on zaprowadził do "zaprzyjaźnionego mechanika" gdzie dedykowanym programem do BMW mu sprawdzał auto a przecież powinien podać kto to czy ma firmę czy to zwykły Mietek Janusz

wymiana czujnika takiego rozrządu powinna też się odbywać przez warsztat?

ja właśnie w sądzie będę udowadniał i chciał dowodów na:
- zakup innego silnika, sprzedająca nowy silnik w chwili sprzedaży była na VAT - powinna być faktura i nawet jak się znajdzie faktura to chcę dowody, że to zostało zaksięgowane w ewidencji tego dnia - tutaj już jest wezwana na świadka sprzedawczyni
- nie ma dowodu na wymianę silnika i przez kogo była robiona - to musi udowodnić kupujący
- kupujący nie poinformował mnie o wymianie, wezwaniu do usunięcia wady dotyczyło całego auta jednak na samym końcu zapytał mnie gdzie ma podstawić silnik do naprawy (na drugi dzień miał inny już)
- nie wiem jakie numery miał mój silnik - jak mam to teraz udowodnić?
- nie ma dowodu na to, że mój czujnik był zły - nie wiem co z tym czujnikiem się stało aby sprawdzić dlaczego został wymieniony
- diagnostyka auta - nie otrzymałem dowodów, że była na legalnym oprogramowaniu warsztatowym

powyższych dowodów sam nie przedstawię, musi je druga strona, czytałem o tym, że to nie tylko na mnie spoczywa ciężar dowodu, to on mnie pozwał więc musi udowodnić a ja jako druga strona jestem w kontrze dlatego żądam od niego dowodów wyżej wymienionych
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
skoro mówisz tutaj o naprawach zgodnie ze sztuką to diagnoza powinna być podparta legalnym oprogramowaniem z licencją mam rację? czy w wersji pirackiej np. taki błąd czujnika przejdzie jako wiarygodny? pytam Was jako mechaników o wartości diagnostyki na lewym oprogramowaniu, tak jak wyżej on zaprowadził do "zaprzyjaźnionego mechanika" gdzie dedykowanym programem do BMW mu sprawdzał auto a przecież powinien podać kto to czy ma firmę czy to zwykły Mietek Janusz
Tak masz rację... myślę, że ten mechanik się wycofa z tematu jak się okaże, że się potwierdzi to co mówisz... jeden punkt dla ciebie:)
- zakup innego silnika, sprzedająca nowy silnik w chwili sprzedaży była na VAT - powinna być faktura i nawet jak się znajdzie faktura to chcę dowody, że to zostało zaksięgowane w ewidencji tego dnia - tutaj już jest wezwana na świadka sprzedawczyni
Zgodnie z prawem rękojmi to nie ma czegoś takiego, że kupujący może se kupić inny silnik na własną rękę i żądać zwrotu kosztów... ma jedynie prawo żądać naprawy tego co był, ewentualnie jak jest to nie opłacalne, to wymiany na inny ale nadal ten obowiązek spoczywa na tobie... no chyba, że ty się zgodziłeś na takie coś jak opisujesz - tylko muszą być dowody...:) teoretycznie kolejny punkt dla ciebie...:)
- nie ma dowodu na wymianę silnika i przez kogo była robiona - to musi udowodnić kupujący
No to kolejny punkt dla ciebie...:)
- kupujący nie poinformował mnie o wymianie, wezwaniu do usunięcia wady dotyczyło całego auta jednak na samym końcu zapytał mnie gdzie ma podstawić silnik do naprawy (na drugi dzień miał inny już)
Ciężko będzie udowodnić i tobie i kupującemu, że tak właśnie było, albo nie było, no chyba, że ktoś ma na to dowody (typu np. nagrania rozmów telefonicznych) - bo kupujący może wysunąć każdą tezę, a to ty będziesz musiał udowodnić, że jest inaczej... ciężki temat...:)
- nie wiem jakie numery miał mój silnik - jak mam to teraz udowodnić?
No to dosyć ciekawe... zważywszy obecną sytuację prawną z silnikami... to też może być punkt dla ciebie...:)
- nie ma dowodu na to, że mój czujnik był zły - nie wiem co z tym czujnikiem się stało aby sprawdzić dlaczego został wymieniony
Jedynym dowodem mógłby być wydruk/ screen diagnozy... ale pewnie go nie będzie... więc kolejny punkt dla ciebie...:)
- diagnostyka auta - nie otrzymałem dowodów, że była na legalnym oprogramowaniu warsztatowym
Tak, to kolejny punkt dla ciebie...:)
powyższych dowodów sam nie przedstawię, musi je druga strona, czytałem o tym, że to nie tylko na mnie spoczywa ciężar dowodu, to on mnie pozwał więc musi udowodnić a ja jako druga strona jestem w kontrze dlatego żądam od niego dowodów wyżej wymienionych
Tak, jak najbardziej... jak nie przedstawi to przewaga jest twoja... ale jak przedstawi, to sytuacja się zmieni diametralnie...:)

Tak czy siak trza walczyć o swoje... :)
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
napisz coś więcej o tej nowej sytuacji prawnej z silnikami i numerami?

wezwanie do usunięcia wady dotyczyło określonego auta marki X nr X VIN X i w uzasadnieniu na koniec nie było gdzie podstawić do naprawy auto tylko gdzie podstawić silnik co moim zdaniem już było nie tak bo go wymontowali na swój koszt i nie wiem przez kogo, tego nie ma w dowodach więc kolejny dowód po ich stronie aby pokazali kwity, że ktoś wyspecjalizowany wymontował mój silnik

kolejna sprawa nie wiem ile auto przejechało od momentu pojawienia się usterki, to też ważne bo kupujący mógł świadomie pogłębiać uszkodzenia no ale tutaj to już biegły oceni, będę oczywiście dociekał ile auto km zrobiło

im po prostu warsztat wyliczył, że naprawa silnika będzie kosztować powyżej 9000 zł to zrezygowali i kupili silnik za 2800 + wszystko potrzebne do przełożenia ale np. termostat nie wiem na co bo we wcześniejszych wpisach i stronach podałem listę częśći jakie jeszcze sobie dołożyli abym im oddał, oczywiście silnik kupili na drugi dzień jak mnie wezwali do usunięcia wady uszkodzonego silnika ale pisma ode mnie nie odebrali
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2319
Punktów
633
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Jeśli silnik w tym aucie nie był już wymieniany zanim zostałeś jego właścicielem, to chyba będę w stanie ustalić numer jaki powinien mieć. Wyślij mi VIN.
 

Piotr_skc

SuperMechanior
Dołączył
9.06.2017
Postów
737
Punktów
74
Wiek
37
Miasto
Skierniewice
Panowie sprzedałem auto 11 letnie jako osoba fizyczna. Po niespełna 3 tygodniach kupujący dzwoni że auto nie ma siły powyżej 160km/h i znalazł nie szczelność w układzie dotowym. Poinformowalem że to są przewody z tworzywa które podlegają starzeniu się i w każdej chwili mogą wymagać wymiany. Za kilka dni dzwoni że mechanik wymienił przewody plus króciec wodny i teraz auto się gotuję po 3km. Żadna zwrotu pieniędzy z umowy plus 2500zl za naprawy i oddaje auto niesprawne lub oddaje sprawę do sądu. Jak się do tego ustosunkować.
? Auto posiadałem 4 lata. Użytkowałem zgodnie ze sztuką i problemów takich nie miałem.
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Kładź na niego lachę...:)
To wszystko eksploatacja...:)
 

Piotr_skc

SuperMechanior
Dołączył
9.06.2017
Postów
737
Punktów
74
Wiek
37
Miasto
Skierniewice
Położyłem. Ale liczę na jakieś pismo z wezwaniem o naprawę. I nie wiem jak się ustosunkować skoro oni już tam naprawili po swojemu i silnik się grzeje.
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Nijak... twój stosunek, to brak stosunku...:p:)
 

sulej013

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.01.2014
Postów
1288
Porady
1
Punktów
250
Wiek
34
Miasto
Xxx
Rękojmia obowiązuje tylko kiedy nowy właściciel nie ingeruje w usterkę którą znalazł... A tu przez niewłaściwą naprawę popsuł jeszcze bardziej
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
Panowie sprzedałem auto 11 letnie jako osoba fizyczna. Po niespełna 3 tygodniach kupujący dzwoni że auto nie ma siły powyżej 160km/h i znalazł nie szczelność w układzie dotowym. Poinformowalem że to są przewody z tworzywa które podlegają starzeniu się i w każdej chwili mogą wymagać wymiany. Za kilka dni dzwoni że mechanik wymienił przewody plus króciec wodny i teraz auto się gotuję po 3km. Żadna zwrotu pieniędzy z umowy plus 2500zl za naprawy i oddaje auto niesprawne lub oddaje sprawę do sądu. Jak się do tego ustosunkować.
? Auto posiadałem 4 lata. Użytkowałem zgodnie ze sztuką i problemów takich nie miałem.
musi Cię powiadomić na piśmie - wezwanie do usunięcia wady i Ty musisz się do tego ustosunkować (albo nie, w każdym razie dobrze by było abyś mu odpisał i oczywiście piszesz swoją wersję, że nie możesz uznać jego wezwania za zasadne bo te przewody to części wymienne itp.)

on albo to akceptuje albo idzie do sądu - tak to działa, innej drogi nie ma, oczywiście zrobili błąd bo zaczęli naprawę

jak nie masz od niego wezwania to kładziesz lachę
 
Ostatnia edycja:

Dawidek126

SuperMechanior
Dołączył
12.05.2014
Postów
1626
Punktów
346
Miasto
Piaseczno
Panowie, wszystko fajnie ale w sprawie bmw jeśli kupujący powołuje się a rękojmię to zamiast dłubać przy aucie nie powinien nawet maski otwierać tylko laweta i do sprzedającego jechać. Ta cała sprawa śmierdzi z kilometra. Odpowiadaj na piśmie i zbieraj wszystkie pisma. Unikaj rozmów telefonicznych bo nic z nich nie wynika. W sądzie generalnie Się na tym nie znają. Będzie słowo przeciwko słowu. Adwokat obowiązkowo. Przyda Ci się osoba która cie wesprze w tematach na których sam sienie znasz. A rzeczoznawcy różnie. Do mnie wpadają i przy rozbiórce silnika sami pytają czemu to się zatarło albo spaliło mocny plus dla ciebie że auto było dłubane i nikt nie wie co tak naprawdę się stało i co oni tam robił. Adwokat Obowiązek..
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2960
Punktów
827
Wiek
46
Miasto
Gdańsk
Z mojego doświadczenia pierwsze i podstawowe to rozebranie silnika przy rzeczoznawcy i weryfikacja usterki. Bez tego temat w zasadzie wygrany. Nie jeden silnik rozbierałem dla Panów rzeczoznawców, nie raz tłumaczyłem co się stało, jak mogła wyglądać kolejność wydarzeń w temacie usterki lub zniszczenia. Bez opisu zniszczeń a tak chyba będzie bo silnika brak to kwestia dobrej papugi coby chroniła ciebie i umiejętnie ataki odpierała.
Silnik w zasadzie niezniszczalny. Nie przypominam sobie by ktokolwiek ze znajomych rozrząd wymieniał....
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
zbieram dowody przed rozprawą i trafiłem na ogłoszenia sprzedawcy skąd powodowie zakupili niby silnik, zadzwoniłem, zapytałem się i sprzedawcą jest dziewczyna (handluje jej chłopak) na paragonach nie wybija nr i modelu tylko sam "silnik" jest wpisane na kasie dlatego daje gwarancję na której jest model i nr silnika, zapytałem czy ma paragon a ona, że postara się go odszukać

trochę chujnia dla mnie jeżeli się okaże, że nr na gwarancji jest ten sam co w silniku zamontowanym, obrona na paragon upadnie, pozostanie zbadać okoliczności kiedy wymieniono silnik (przed poinformowaniem mnie o tym czy po) lub ewentualne czy uszkodzenia w starym to wada fizyczna
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2319
Punktów
633
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Dlaczego niby sprzedawca ma mieć paragon? Paragon powinni pokazać oni, bo to oni kupili silnik. Ona co najwyżej, może mieć to zaraportowane na kasie. Świstek gwarancyjny z numerem silnika to nawet ja Ci mogę klepnąć na kolanie.
 
A

Anonymous123

zbieram dowody przed rozprawą i trafiłem na ogłoszenia sprzedawcy skąd powodowie zakupili niby silnik, zadzwoniłem, zapytałem się i sprzedawcą jest dziewczyna (handluje jej chłopak) na paragonach nie wybija nr i modelu tylko sam "silnik" jest wpisane na kasie dlatego daje gwarancję na której jest model i nr silnika, zapytałem czy ma paragon a ona, że postara się go odszukać

trochę chujnia dla mnie jeżeli się okaże, że nr na gwarancji jest ten sam co w silniku zamontowanym, obrona na paragon upadnie, pozostanie zbadać okoliczności kiedy wymieniono silnik (przed poinformowaniem mnie o tym czy po) lub ewentualne czy uszkodzenia w starym to wada fizyczna
Śledzę temat jakiś czas i coraz bardziej tego nie rozumiem. Wielokrotnie podpowiadają ci abyś wziął prawnika. Stoczylem wiele batalii sądowych, w różnych sprawach cywilnych i karnych. Teoretycznie jesteś na wygranej pozycji, ale w oczach sądu Ty jesteś pozwany więc tobie trzeba udowodnić winę. To nie amerykański film tylko polska rzeczywistość. Wszelkie dowody w sprawie trzeba zgłaszać pisemnie i to przed rozprawą. Te zgłaszane podczas rozprawy mogą zostać odrzucone. Dziś proces sądowy, to nic innego jak walka prawników. Zastanów się dobrze, bo cwaniaków pełno na świecie co świadków tej całej historii wykopia spod ziemi jak bedzie taka potrzeba.
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
Dlaczego niby sprzedawca ma mieć paragon? Paragon powinni pokazać oni, bo to oni kupili silnik. Ona co najwyżej, może mieć to zaraportowane na kasie. Świstek gwarancyjny z numerem silnika to nawet ja Ci mogę klepnąć na kolanie.
sprzedawca który ma kasę fiskalną ma obowiązek trzymać kopię paragonów przez 5 lat, kasa ma dwie rolki, jedna dla kupującego druga dla sprzedawcy, są owszem już kasy online ale tutaj była rolkowa

@MS Serwis prawnika nie biorę, wiem, że w razie wygranej zwrócą mi koszty chyba, że nie będzie 100% wygranej bo wtedy inaczej to liczy sąd, lecę na pałę sam, czekam na ich dowody i rozprawę we wrześniu (tak wiem, możecie krytykować moją postawę ale będzie dla innych jakby mi nie wyszło)
 

Dawidek126

SuperMechanior
Dołączył
12.05.2014
Postów
1626
Punktów
346
Miasto
Piaseczno
Nikt nie krytykuje tylko chce Ci pomóc. Jak weźmiesz prawnika i dasz mu paragony, zdjęcia, umowę i generalnie wszystko co masz to wtedy te dowody są coś warte. Jak pojedziesz na sprawę z paragonem w ręku to odrazu poszukaj śmietnika na sali żeby nie trzymać go w reku przez całą rozprawę. To wojna, każdy coś chce udowodnić. Ale rób jak chcesz, ja ci się nie dołożę
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
Nikt nie krytykuje tylko chce Ci pomóc. Jak weźmiesz prawnika i dasz mu paragony, zdjęcia, umowę i generalnie wszystko co masz to wtedy te dowody są coś warte. Jak pojedziesz na sprawę z paragonem w ręku to odrazu poszukaj śmietnika na sali żeby nie trzymać go w reku przez całą rozprawę. To wojna, każdy coś chce udowodnić. Ale rób jak chcesz, ja ci się nie dołożę
chyba nie zrozumiałeś, jedną z kwestii spornych jest zakup silnika, powodowie (ja jestem pozwany) nie przedstawili dowodu zakupu tylko gwarancję rozruchową z modelem i nr silnika, ja dzisiaj odszukałem firmę z której niby kupili silnik i kobieta która jest właścicielką powiedziała, że na paragonach drukują tylko "silnik" bez modelu i numerów i ona ten paragon z danego dnia może odszukać no chyba, że sprzedała na lewo

oni mnie pozwali więc oni muszą ten paragon okazać więc ja już wnioskowałem o to w odpowiedzi na pozew, jak możesz od kogoś żądać czegoś nie mając paragonu czy faktury VAT

więcej już nie piszę, sprawa jest na początku września, chętnie podzielę się wynikiem pierwszej rozprawy bo uważam, że na jednej rozprawie się nie skończy

tak jak pisałem, idę solo bez prawnika, mniejsze koszty w razie przegranej, uważam, że w takich sprawach prawnik tylko wyciągnie pieniądze

tutaj do rozstrzygnięcia jest:

- zakup silnika (czy faktycznie kupiono i kiedy)
- kiedy i kto silnik przekładał
- zakup części z zamówienia (zasadność zakupu, dowody zakupu)
- wady w starym silniku (stwierdza to biegły)
- dlaczego nie odebrano mojego pisma w odpowiedzi na wezwanie do usunięcia wady
 
Do góry Bottom