1. W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Dowiedz się więcej.
  2. Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Uszkodzony rozrząd po zakupie auta - rękojmia

Dyskusja w 'Przepisy i prawo' rozpoczęta przez użytkownika lotny, 6-08 20.

  1. anim7991

    anim7991 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    23-12 17
    Postów:
    194
    Docenione treści:
    8
    Miasto:
    łódź
    Po to jest forum żeby pisać a jak ci się nie podoba to się tu wcale nie musisz udzielać.
     
  2. szachu41

    szachu41 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    19-05 11
    Postów:
    2 380
    Docenione treści:
    655
    Miasto:
    Ząbki
    Adres strony:
    Ale kur... telenowela :D

    Na samym początku, jak wystąpiła usterka komputer zapisał kod błędu oraz parametry auta w danej chwili. Wystarczyło to sprawdzić.

    Żeby się powołać na rękojmię to od momentu pojawienia się usterki nie wolno dotykać auta. Telefon do sprzedawcy, ew policja w celu wiarygodności i laweta. Tylko rzeczoznawca może oglądać i sprawdzać auto. W przeciwnym razie kupujący nie jest w stanie nic wskurac.

    Koniec i kropka.
    No i hepi enda diabli wzięli :D
     
    lotny lubi to.
  3. lotny

    lotny Początkujący

    Online
    Dołączył:
    27-01 16
    Postów:
    51
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    Polska
    warsztat wyeliminował błędy komputera więc pewnie nadpisał logi ale, żadnego wydruku nie dostałem, że takie błędy wyskoczyły o których mowa w oświadczeniu warsztatu
     
  4. szachu41

    szachu41 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    19-05 11
    Postów:
    2 380
    Docenione treści:
    655
    Miasto:
    Ząbki
    Adres strony:
    Brak błędów - brak dowodów.
     
    lotny lubi to.
  5. lotny

    lotny Początkujący

    Online
    Dołączył:
    27-01 16
    Postów:
    51
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    Polska
    kolejna opinia co do oświadczenia warsztatu
     
  6. slafko

    slafko Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    15-01 12
    Postów:
    21
    Docenione treści:
    2
    Miasto:
    Koszalin
    Witam.
    Podepnę się pod temat. Ostatnio sprzedałem swoje auto, które uzytkowalem 10lat (AR 156 1,8ts, przebiegh ponad 315tys).. Poinformowalem kupującego o naprawach, jakie były wykonane przez ostatni czas, cena została obnizona bo był już blacharsko do roboty (dziura w progu). Samochod sprzedany za 2tys. Klienci jeździli podczas oględzin, zrobili pare km. Wszystko ok, nic nie zgłaszali zadnych uwag pretensji. Wracali do domu i stwierdzili po jakichś 60km, ze autem nie da się jechać i wrzucać biegow. Podjechali do mechanika, który stwierdził ponoc, ze sprzeglo do wymiany i najprawdopodobniej skrzynia biegow uszkodzona. Sprzeglo nie dawalo zadnych oznak zużycia, nie slizgalo się, pedal sprzegla normalnie chodzil, nic nie lapalo ani z góry czy z dolu. Twierdza, ze to wada ukryta i chcą teraz zwrotu pieniędzy lub pokrycia kosztów. Czy mam słusznie się obawiać czy jest to normalna rzecz eksploatacyjna przy tym przebiegu, ze nagle mogla się zuzyc ?
     
  7. szachu41

    szachu41 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    19-05 11
    Postów:
    2 380
    Docenione treści:
    655
    Miasto:
    Ząbki
    Adres strony:
    Przy takiej kwocie możesz to olać. Myślisz że będzie im się opłacało iść z tym do sądu? Taka Alfa juz dawno powinna sie znaleźć na złomie. Auto do którego wahacz kosztuje 500zł kosztuje 2 tys... Śmiech na sali :D Jest to usterka eksploatacyjna o której nie musiałeś wiedzieć.
     
  8. slafko

    slafko Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    15-01 12
    Postów:
    21
    Docenione treści:
    2
    Miasto:
    Koszalin
    Bo nawet nie wiedziałem. Caly czas jezdzilo bez problemu i zadnych objawow typu slizganie, zgrzyty itp. Nie wiem czy może zle bieg wbili czy co, ze tak szybko to nastapilo, zaledwie po około 60km jak ode mnie wyjechali.
     
  9. lotny

    lotny Początkujący

    Online
    Dołączył:
    27-01 16
    Postów:
    51
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    Polska
    odpowiadając im na pismo lub wezwanie uznajesz za bezzasadne, że to nie jest wada zużyta tylko to jest część która się zużywa i tyle, niech sobie idą do sądu, nic nie zataiłeś, szczegółowo oglądali auto przed zakupem

    oczywiście muszą Cię wezwać na piśmie do usunięcia tych wad (ich zdaniem) a Ty odpowiadasz pismem za potwierdzeniem odbioru, dalej niech idą do sądu albo rzeczoznawcę sobie biorą