• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Uszkodzony rozrząd po zakupie auta - rękojmia

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
nie no głupi pomysł z tą opinią bo jak oni powiedzą sprawdzam to rzeczywiście biegłego trzeba wzywać i mu płacić i będę w plecy a jeszcze jak stwierdzi moją winę to już całkiem, o rozrząd nie chodzi bo się nie zerwał a o przestawienie ale co było tego przyczyną nie wiemy, w dodatku żaden biegły w ciągu 3 dni nie przyjedzie na miejsce a jeżeli im napiszę o takim czymś to oni zaraz zaczną picować auto, najlepiej aby powiedzieli, że silnika już nie ma bo sprzedali i to zamyka temat

swoją drogą to ja nie wiem który silnik jest mój bo nie mam nr nic
 

anim7991

SuperMechanior
Dołączył
23.12.2017
Postów
332
Punktów
16
Wiek
35
Miasto
łódź
Ale trzęsiesz portami to lepiej nic nie rób. Pomyśl, jak mają wymieniony silnik to jak mają ci dać na oględziny? Jak wymienili silnik to ingerowali więc i rękojmia na te części jest nie ważna. To tak jakbyś kupił wkrętarkę w Lidlu i po spaleniu napisał do nich że się popsuła i chcesz żeby ci naprawili ale w między czasie sam sobie naprawisz.

Sami wysłali ci na piśmie dowód na wymianę silnika więc co by tam nie było to
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
właśnie nie wiem czy mają wymieniony w tym rzecz a nie chcę się z nimi kontaktować aby im gotowych rozwiązań podsyłać bo to, że tak napisali to też mogą straszyć

jeżeli wyjmując ten silnik M54B30 trzeba było coś zdemontować, rozkręcić rozrząd to dla mnie jest ważna wskazówka

najlepiej aby mój silnik był już rozkręcony, sprzedany na części itp. bo wtedy przy sprawie w sądzie biegły nie ma co badać i nie stwierdzi kiedy powstała ta wada i to kończy temat ale muszę poczekać

sama wycena już wszystkiego jest w kwocie za którą kupili auto
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
Nieudana zmiana biegu zabija te silniki, czyli z czwórki zamiast na piątkę sadzi trójkę. A najlepsze że masz na to dowód na papierze wystawiony przez warsztat. Przeskoczony rozrząd gnie albo 12 albo wszystkie 24 zawory. Przekręcony silnik gnie przeważnie zawory na ostatnich cylindrach i masz na to dowód. Nie da się na przeskoczonym rozrządzie zgiąć zaworów tylko na 3 cylindrach z sześciu.
czy to prawda?

przypomnę opinię warsztatu
 

Diagbox10

-*-*-
Dołączył
5.04.2018
Postów
7336
Punktów
1212
Miasto
trasa lublin siedlce
35 km i taki cyrk? Znajomy robil remont silnika i po 400 km sie zatarl. To te 400km przywieźli na lawecie auto. To pachnie jakimś przekretem. Nie odebrali pisma z poczty. A ty masz jakiś kwit na to że nadales ten list? Zadzwoń do niego i powiedz ze zglaszasz z art 286 kk podejrzenie oszustwa na twojej osobie. Zobaczysz co powiedzą. Kodeks karny to juz możliwość odsiadki. A prokuratura wtedy zbada okolicznosci dlaczego bez twojej wiedzy naprawili auto na rekojmi. Rekojmia obowiazuje moim zdaniem do momentu samowoli nowego wlasciciela.

Kupujacy i sprzedający to konsumenci , czy ktorys jest przedsiębiorcą?
 
Ostatnia edycja:

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
35 km i taki cyrk? Znajomy robil remont silnika i po 400 km sie zatarl. To te 400km przywieźli na lawecie auto. To pachnie jakimś przekretem. Nie odebrali pisma z poczty. A ty masz jakiś kwit na to że nadales ten list? Zadzwoń do niego i powiedz ze zglaszasz z art 286 kk podejrzenie oszustwa na twojej osobie. Zobaczysz co powiedzą. Kodeks karny to juz możliwość odsiadki. A prokuratura wtedy zbada okolicznosci dlaczego bez twojej wiedzy naprawili auto na rekojmi. Rekojmia obowiazuje moim zdaniem do momentu samowoli nowego wlasciciela.

Kupujacy i sprzedający to konsumenci , czy ktorys jest przedsiębiorcą?
nie oboje to osoby fizyczne ale rękojmia także ich obejmuje przez 12 miesięcy

no tak dzban poszedł drogą samowoli bo przez te 14 dni które mi dał na naprawę ja jej nie wykonałem tylko odpowiedziałem mu na pismo którego on nie odebrał (nie sądzę aby o nim nie wiedział bo w dniach kiedy ono było do odebrania na poczcie to on podpisał pełnomocnictwo u swojego prawnika) - ale jak np. go nie było w chacie i nie wiedział o piśmie to uznał, że pójdzie przepisami które pozwalają mu naprawić i doprowadzić auto do stanu używalności a mnie zgodnie z prawem obciążyć kosztami

pismo wraca do mnie ostemplowane z poczty, że awizowane i nieodebrane, kwit nadania mam zatem tutaj plus dla mnie i mam to pismo w domu, nie odpieczętowane, pokaże je przed sądem jakby co jakie było moje stanowisko, on dopiero je znając powinien podjąć inne kroki np. naprawa na swój koszt

ja nie chcę się już z nim kontaktować i podsuwać mu pomysłów co zamierzam zrobić, głównie mi chodzi o to aby ustosunkować się do tej opinii warsztatu i postawić swoją tezę i go ewentualnie zagiąć, że np. zmienił z 5 na 3 lub 1 bo się pomylił i takie coś się ze silnikiem stało
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
zmienił z 5 na 3 lub 1 bo się pomylił i takie coś się ze silnikiem stało
Zapomnij o tym, bo nie jesteś w stanie nic takiego udowodnić...:)
nie oboje to osoby fizyczne ale rękojmia także ich obejmuje przez 12 miesięcy
Przez 24 miesiące...:) i zaczyna biegnąć od momentu zgłoszenia...:)

Ogólnie to temat ciężki...a przynajmniej dla kogoś kto zna problem tylko z jednej strony - z twojej strony...bo to ty go nam tu przedstawiasz...:) natomiast kluczowym elementem jest moment zawierania umowy, a raczej to co powiedziałeś (lub nie powiedziałeś)...bo jeżeli miał to być super, hiper wypasiona, wychuchana bryka, a potem okazało się jak się okazało...:)

Trzeba było napisać, że auto jest uszkodzone i do remontu...to byś nie miał teraz problemów...:)
A tak się zachciało oszukiwać...to teraz jest jak jest...:)
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
Przypomnij czy ty robiłeś ten rozrząd czy nie przed sprzedażą?
nic nie robiłem z rozrządem
Przez 24 miesiące...:) i zaczyna biegnąć od momentu zgłoszenia...:)

Ogólnie to temat ciężki...a przynajmniej dla kogoś kto zna problem tylko z jednej strony - z twojej strony...bo to ty go nam tu przedstawiasz...:) natomiast kluczowym elementem jest moment zawierania umowy, a raczej to co powiedziałeś (lub nie powiedziałeś)...bo jeżeli miał to być super, hiper wypasiona, wychuchana bryka, a potem okazało się jak się okazało...:)

Trzeba było napisać, że auto jest uszkodzone i do remontu...to byś nie miał teraz problemów...:)
A tak się zachciało oszukiwać...to teraz jest jak jest...:)
zarzucasz mi oszustwo? na jakiej podstawie? - nie bardzo rozumiem jak można zrobić, dopicować rozrząd aby tylko wepchnąć auto nabywcy żeby on nie słyszał, że coś w silniku stuka, wali, trze o coś skoro sami mówicie

to jest rękojmia z tytułu wad fizycznych i ona obowiązuje 12 miesięcy

auto było sprawne, poobijane, wgięte niektóre elementy karoserii, ubytki w zderzakach, brak boczków w środku, ogólnie gruz wizualnie ale z silnikiem było wszystko ok i przy jeździe próbnej jak i wkręcaniu go na duże obroty, rozgrzaniu nic nie wskazywało, że po 10 km od zakupu stanie się to co się stanie, to ,ze tak było wskazuje umowa, że on w chwili sprzedaży dokładnie zapoznał się ze stanem technicznym a co zrobił dalej to ja już nie wiem
 

Diagbox10

-*-*-
Dołączył
5.04.2018
Postów
7336
Punktów
1212
Miasto
trasa lublin siedlce
Po prostu gnojek zajezdzil silnik. Jak ten samochód byl w takim stanie to za ile oni go kupili. 2800 za silnik to takiego trepa? Oni totalnie chca cie załadować w ch.ja moim zdaniem.

Co ty mu odpisałeś w tym piśmie? Co przyszło spowrotem?
 
Ostatnia edycja:

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
Po prostu gnojek zajezdzil silnik. Jak ten samochód byl w takim stanie to za ile oni go kupili. 2800 za silnik to takiego trepa? Oni totalnie chca cie załadować w ch.ja moim zdaniem.
na umowie 5000 zł kwota sprzedaży - wiem jak to wygląda, głównie rozkminiam co mogło spowodować takie uszkodzenia silnika

jak już pisałem nie mam dowodów na to, że oni ten silnik wymienili, mam tylko gwarancję rozruchową na nowy silnik która została wypisana w dniu w którym ja dostałem od nich pierwsze pismo (wezwanie do naprawy, usunięcia wad), dostałem także listę części które zamówili aby wymienić silnik i to jest całość ok. 4900 zł - tak wiem jak dojdą koszty sądowe, prawnicy, biegli to kwota przekroczy wartość pojazdu którą ustaliły strony przy sprzedaży co samo w sobie jest parodią)

poniżej jeszcze niezbędna ich zdaniem lista części która była potrzebna do włożenia silnika (takie coś im może każdy znajomy sprzedawca zrobić jako straszak, jeżeli coś kupili to powinny być na to faktury lub rachunki) - tak jak piszę od strony prawnej wiem co robić

 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
że on w chwili sprzedaży dokładnie zapoznał się ze stanem technicznym
Jeżeli to była standardowa formułka z umowy sprzedaży, to ona nic w twojej materii nie oznacza - a raczej oznacza to, że kupujący widział auto z zewnątrz i tyle...:)
to jest rękojmia z tytułu wad fizycznych i ona obowiązuje 12 miesięcy
Cytat:
Sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi za fizyczne wady pojazdu, jeśli zostały one stwierdzone przed upływem dwóch lat od momentu zawarcia umowy kupna – sprzedaży.

Jeśli odkryjesz wadę samochodu we wskazanym okresie, powinieneś sformułować roszczenie w terminie jednego roku od dnia stwierdzenia wady. Roszczenie po wskazanym terminie są dopuszczalne w sytuacji, gdy sprzedawca podstępnie zataił wadę.
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
Sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi za fizyczne wady pojazdu, jeśli zostały one stwierdzone przed upływem dwóch lat od momentu zawarcia umowy kupna – sprzedaży.
mój błąd bo myślałem o konsumencie bo ten ma 12 miesięcy ale w tym przypadku kupujący nie jest konsumentem co i tak nie ma znaczenia bo wadę zdaniem kupującego odkryto 10 km po zakupie a poinformowano sprzedającego 3 tygodnie od zakupu

formułki brzmiały na umowie tak:
1. Sprzedający oświadcza, że dokładnie poinformował Kupującego o aktualnym stanie technicznym sprzedawanego samochodu wymienionego w §1 pkt 1.
2. Kupujący oświadcza, że dokładnie zapoznał się ze stanem technicznym nabywanego samochodu. Kupujący oświadcza nadto, iż nabywa samochód w takim stanie technicznym, w jakim aktualnie się on znajduje i z tego tytułu nie będzie zgłaszał żadnych roszczeń w stosunku do Sprzedającego.
więc uważam, że w momencie zakupu nabywca słyszał i widział co kupuje
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
1. Sprzedający oświadcza, że dokładnie poinformował Kupującego o aktualnym stanie technicznym sprzedawanego samochodu wymienionego w §1 pkt 1.

Cytat :

Oznaczają one tylko i wyłącznie tyle, że kupujący zapoznał się ze stanem technicznym w zakresie w jakim został o nim poinformowany i w zakresie w jakim sam zbadał pojazd.

Pkt 1 nie wyłącza rękojmi...:)
Natomiast pkt. 2 jak najbardziej...:)
Więc kładź lachę...:)
 

Radmor

SuperMechanior
Dołączył
21.03.2019
Postów
1546
Porady
2
Punktów
434
Pkt 1 nie wyłącza rękojmi...:)
Natomiast pkt. 2 jak najbardziej...:)
Więc kładź lachę...:)
....kupujący nie jest dzieckiem ...jest poczytalny , w związku z tym jest świadomy tego co kupuje ..co czyta i co podpisuje ! Skłaniam się do tego aby stwierdzić że jesteś na wygranej pozycji !
 

Iredo

SuperMechanior
Dołączył
6.06.2020
Postów
464
Punktów
72
Wiek
52

Takie zamówienie to sobie mogą wsadzić.
Wszyscy widzą ja działają hurtownie.
Możesz zamówić czesci na 50000 dostać WZ-tke na całe zamówienie A na drugi dzień wszystko oddać. Nie ma faktury nie ma dowodu że był koszt. Podobnie jakiś tam swistek z gwarancją rozruchową Tym sobie można tyłek podetrzec w sądzie, gorzej, za to można nawet beknąć w skarbówce, że sprzedali silnik , bez paragonu czy faktury. Jakby ją miał to by pokazał. W sądzie nikt się do tego światła nie przypisuje, więc tutaj możesz być spokojny .
 
Ostatnia edycja:

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
1. Sprzedający oświadcza, że dokładnie poinformował Kupującego o aktualnym stanie technicznym sprzedawanego samochodu wymienionego w §1 pkt 1.

Cytat :

Oznaczają one tylko i wyłącznie tyle, że kupujący zapoznał się ze stanem technicznym w zakresie w jakim został o nim poinformowany i w zakresie w jakim sam zbadał pojazd.

Pkt 1 nie wyłącza rękojmi...:)
Natomiast pkt. 2 jak najbardziej...:)
Więc kładź lachę...:)
to już raczej do oceny przez sąd czy taki zapis w pkt. 2 mówiący o roszczeniach dotyczy rękojmi czy trzeba w umowie napisać wprost, że kupujący zrzeka się prawa do roszczeń
„Dla zwolnienia sprzedawcy od odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady nie wystarczy, że kupujący mógł – przy dołożeniu należytej staranności – wadę zauważyć. Sprzedawca bowiem odpowiada także za wady jawne, jeśli nie były kupującemu znane. W art. 354 k.c. mieści się również obowiązek lojalności sprzedawcy wobec kupującego, który winien w szczególności przejawiać się w przedstawieniu drugiej stronie, niebędącej fachowcem w danej dziedzinie, rzeczywistego stanu sprzedawanej rzeczy (wyrok SA w Poznaniu z 26 stycznia 1994 r., I ACr 640/94, Orzecznictwo Sądów w sprawach (…) 1994, nr 8, poz. 139). Bez znaczenia są więc te postanowienia treści umowy, w których kupujący deklaruje jedynie, że zapoznał się ze stanem technicznym pojazdu. Oznaczają one tylko i wyłącznie tyle, że kupujący zapoznał się ze stanem technicznym w zakresie w jakim został o nim poinformowany i w zakresie w jakim sam zbadał pojazd. Brak wiedzy pozwanej co do stanu technicznego pojazdu nie zwalnia zatem jej samej od odpowiedzialności jako rzetelnego kontrahenta.”
nauczka na przyszłość co wpisywać w umowy k-s auta
 

wjtek89

SuperMechanior
Dołączył
1.03.2018
Postów
394
Punktów
154
Wiek
37
Miasto
Rdm
Ło kur valvoline vr1 10w60 kapeć za 5 koła na tor.

Chlopie wyrzuć to do kosza .Nikt o zdrowych zmysłach nie pójdzie do sądu o takie gruziwo.
wyssać chcą kasę i nikt z tym nie pójdzie do sądu bo by zrobił z siebie debila.


Ty tu pekasz w internecie tematy zakładasz weź się w garść chłopie .
 
Do góry Bottom