nie no głupi pomysł z tą opinią bo jak oni powiedzą sprawdzam to rzeczywiście biegłego trzeba wzywać i mu płacić i będę w plecy a jeszcze jak stwierdzi moją winę to już całkiem, o rozrząd nie chodzi bo się nie zerwał a o przestawienie ale co było tego przyczyną nie wiemy, w dodatku żaden biegły w ciągu 3 dni nie przyjedzie na miejsce a jeżeli im napiszę o takim czymś to oni zaraz zaczną picować auto, najlepiej aby powiedzieli, że silnika już nie ma bo sprzedali i to zamyka temat
swoją drogą to ja nie wiem który silnik jest mój bo nie mam nr nic
swoją drogą to ja nie wiem który silnik jest mój bo nie mam nr nic
