Witam . Jestem tu nowy i nie bardzo poruszam się po tym forum,ale pytanie moje dotyczy kupna samochodu,moze nie na start bo wcześniej jeździłem audi a3.Mam zaplanowany budżet w granicach 30 tys+/-5.Powiem tak -najbardziej podoba mi się volvo v 40,ale w tych pieniądzach mogę kupić ropniaka [chodzi o jakiś względny rocznik]W benzynie dużo droższy...I tu pierwszy dylemat-Benzyniak ,czy ropniak??
Drugi dylemat to skupiać się na jak najmłodszym roczniku w tych pieniadzach[oczywiście wybranych modeli] czy na kilku polecanych markach i nie zwracać uwagi na rocznik??
Chciałbym coś w segmencie C i nie ukrywam ,zeby to było auto niedrogie w utrzymaniu i małoawaryjne.
Sam nie wiem,czy poczekać aż ten szał podwyżek cen się uspokoi ,czy ceny nadal będą szły do góry???
Co polecacie mi w tym przedziale cenowym?
Acha ,żona mówi,zeby kupić na razie jakiś egzemplarz za 10-15 tys i przeczekać....Czy to ma sens????
Drugi dylemat to skupiać się na jak najmłodszym roczniku w tych pieniadzach[oczywiście wybranych modeli] czy na kilku polecanych markach i nie zwracać uwagi na rocznik??
Chciałbym coś w segmencie C i nie ukrywam ,zeby to było auto niedrogie w utrzymaniu i małoawaryjne.
Sam nie wiem,czy poczekać aż ten szał podwyżek cen się uspokoi ,czy ceny nadal będą szły do góry???
Co polecacie mi w tym przedziale cenowym?
Acha ,żona mówi,zeby kupić na razie jakiś egzemplarz za 10-15 tys i przeczekać....Czy to ma sens????
a ostatnio kupuję takie za 1000
aczkolwiek gdybym miał kupić coś za takie pieniądze jak ty to bym poszukał VW Touareg 3.2 VR6, auto solidne, duże, pakowne, z dużym prześwitem, oczywiście jakikolwiek samochód byś nie wybrał to kup bez instalacji LPG bo nie wiadomo kto tym jeździł i czy dbał i serwisował odpowiednio, na dobrą instalację wydasz około 3tys zł