• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Skoda felicia 1.3MPI ubywa płynu przybywa oleju

Damiano94

Początkujący
Dołączył
7.04.2022
Postów
22
Punktów
-1
Witam,
Pacjent Skoda felicia 1.3 MPI 68KM. Jakiś miesiąc temu wymieniłem olej i filtr oleju. Był już na to czas. Olej stary był normalnie czarny wcześniej ani go nie ubywało ani nie przybywało. Jeżeli chodzi o płyn to ubywało go, ciężko powiedzieć w jakim tempie, test co2 zawsze wychodził negatywny. W zbiorniku na płyn od dawna był czarny osad.
Na drugi dzień po wymianie oleju sprawdziłem poziom i było ok. Po jakiś dwóch tygodniach znowu sprawdziłem poziom oleju, było ponad max i taki kolor kawa z mlekiem, na bagnecie dało się zauważyć takie coś białego. Płynu przez te dwa tygodnie ubyło znacznie więcej niż wcześniej.
I tak przez parę dni sprawdzałem i dolewałem płynu ( jakieś 0,5-0,7l na 50 km) i oleju przez ten czas przybywało.
Tydzień temu spuściłem olej (a może to już był płyn i olej w stosunku 1:1 :D) i zalałem nowy. Praktycznie po kilkunastu km z powrotem zrobił się o kolorze kawy z mlekiem. Jeżdżę z popuszczonym korkiem od płynu ale tak samo ubywa płynu a przybywa oleju.
I teraz pytanie, miałem robić uszczelkę pod głowicą, ewentualnie podkładki pod tulejami, jednak podejrzewam że mogła pęknąć jedna z 3 rzeczy, głowica, blok, tuleja. Bo chyba to jedna z tych 5 rzeczy?
 

Damiano94

Początkujący
Dołączył
7.04.2022
Postów
22
Punktów
-1
Sprawa wygląda tak że jak rozbiorę i okaże się że np. blok pęknięty ( o ile będzie w ogóle widać) to silnik do zmiany albo nawet auto bo jeszcze nie zdecydowałem. Zostanę bez auta a póki co jeździ. Chciałem się doradzić kogoś kto miał styczność z takim przypadkiem. Jaka jest szansa że rzeczywiście coś pękło? Czy po rozebraniu będzie widać kiędy płyn ucieka? Czy np nie lepiej było by gdyby rozgrzać silnik, ściągnąć miskę olejową i patrzeć gdzie kapie? Proszę popatrzeć na zdjęcia tutaj: https://www.skodaczesci.pl/porady/skoda/Felicia/43
Z tego co widzę w tym silniku olej spływa tymi kanałami gdzie są popychacze tak mi się wydaje. Więc trzeba by było pewnie też pokrywę boczną ściągnąć jeżeli tam gdzieś się płyn przedostaje do oleju.

No i dlaczego tak się porobiło po zmianie oleju?
 

Piotr_Ł

SuperMechanior
Dołączył
23.02.2018
Postów
208
Punktów
45
Miasto
Lublin
Jaka jest szansa że rzeczywiście coś pękło? Czy po rozebraniu będzie widać kiędy płyn ucieka? Czy np nie lepiej było by gdyby rozgrzać silnik, ściągnąć miskę olejową i patrzeć gdzie kapie?
Chcesz na oko szukać wycieków?
Szansa, że coś pękło jest zawsze. Ja bym zerwał głowice dał do planowanie plus na sprawdzenie na pęknięcia, plus wymienił pierścienie pod tulejami. Jak zerwiesz głowice sproboj poruszać tulejami ta z padnięta podkłada będzie można łatwiej ruszyć. Pęknięcie tulei czy bloku byłoby raczej widać
 

Damiano94

Początkujący
Dołączył
7.04.2022
Postów
22
Punktów
-1
Chcesz na oko szukać wycieków?
Szansa, że coś pękło jest zawsze. Ja bym zerwał głowice dał do planowanie plus na sprawdzenie na pęknięcia, plus wymienił pierścienie pod tulejami.
A jak sprawdzają pęknięcia pomiędzy kanałem wodnym a olejowym w takim warsztacie? Lub jak się powinno to sprawdzać. Bo widziałem różne tematy i warsztat potrafi powiedzieć że głowica ok a później okazuje się że jednak pęknięta. Czyli po czym poznać że warsztat dobrze taką głowice sprawdzi?
I jeszcze pytanko ile sama robocizna przy takim silniku u mechanika? Nie licząc planowania sprawdzenia głowicy w warsztacie, chodzi mi o samą pracę wykonana przez mechanika.
 

Piotr_Ł

SuperMechanior
Dołączył
23.02.2018
Postów
208
Punktów
45
Miasto
Lublin
Głowice jako warsztat daje do szlifierni oni sprawdzają głowice na pęknięcia i planują/szlifują. Do szczelności mają specjalna wannę. Naprawa takiego silnika zapewne przekracza wartość auta... Niestety. Koszt roboczogodziny w zależności od rejonu polski i renomy warsztatu jest bardzo różny ale myślę że z pierścieniami pod tulejami nikt nie weźmie mniej niż 800zl plus planowanie i szczelność to max 200zl dolicz części to wyjdzie minimum 2000zl
 

Damiano94

Początkujący
Dołączył
7.04.2022
Postów
22
Punktów
-1
No to nieźle wyjdzie, chyba lepiej wymienić silnik zakładając że znajdę.
Chcesz na oko szukać wycieków?
Chodziło mi o zawężenie obszaru w którym cieknie. Np. Jak będzie ciekło pod tuleją to wiem że podkładka albo tuleja pękła. I od razu wiem która. Albo jak będzie ciekło tam gdzie olej spływa to będę wiedział że blok/głowica/uszczelka. No i w którym miejscu szukać. Po prostu taki pomysł miałem zanim zedrę głowice. Czy ma sens nie wiem.

W ogóle jeżeli to uszczelka zawiniła to widać to po ściągnięciu głowicy? Że pękła czy coś pomiędzy płaszczem a kanałem olejowym?

Aha i warsztat w którym coś kiedyś robiłem 200zł bierze za planowanie i test szczelności ale netto. To normalna cena czy szukać innego?
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4914
Porady
5
Punktów
1545
dopóki nie zrzucisz głowicy, nie sprawdzisz, nie pomierzysz to możemy sobie gdybać.
szklana kula się pobiła...
tu nie ma co teoretyzować, kombinować i gdybać: a może to, a może tamto. niestety trzeba się wsiąść do roboty
 

Damiano94

Początkujący
Dołączył
7.04.2022
Postów
22
Punktów
-1
Wiem wiem po prostu chciałem to zrobić zanim zrzucę głowice.
Ile godzin może mechanikowi zająć w tym silniku upg i wymiana podkładek pod tulejami? Jeszcze jakieś płukanki trzeba wziąć pewnie pod uwagę.
 

Grzegorz.Józefów

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.08.2014
Postów
1414
Porady
1
Punktów
474
Miasto
Józefów
Wiem wiem po prostu chciałem to zrobić zanim zrzucę głowice.
Ile godzin może mechanikowi zająć w tym silniku upg i wymiana podkładek pod tulejami? Jeszcze jakieś płukanki trzeba wziąć pewnie pod uwagę.
Jak Ci napiszę że w dwie godz zrobię to co do tego co ma robić będziesz miał pretensje że się grzebie ??
Podjedź lub zadzwoń do osoby która ma to robić to określi w przybliżeniu czas i koszt naprawy, chyba tak najprościej ?
No to nieźle wyjdzie, chyba lepiej wymienić silnik zakładając że znajdę.

Chodziło mi o zawężenie obszaru w którym cieknie. Np. Jak będzie ciekło pod tuleją to wiem że podkładka albo tuleja pękła. I od razu wiem która. Albo jak będzie ciekło tam gdzie olej spływa to będę wiedział że blok/głowica/uszczelka. No i w którym miejscu szukać. Po prostu taki pomysł miałem zanim zedrę głowice. Czy ma sens nie wiem.

W ogóle jeżeli to uszczelka zawiniła to widać to po ściągnięciu głowicy? Że pękła czy coś pomiędzy płaszczem a kanałem olejowym?

Aha i warsztat w którym coś kiedyś robiłem 200zł bierze za planowanie i test szczelności ale netto. To normalna cena czy szukać innego?
W jednym będzie to uszczelka pod głowicą a w innym z takimi samymi objawami będzie to głowica, a w kolejnym blok więc jak ktoś bez szklanej kuli ma Ci pomóc ???
 

Damiano94

Początkujący
Dołączył
7.04.2022
Postów
22
Punktów
-1
Jak Ci napiszę że w dwie godz zrobię to co do tego co ma robić będziesz miał pretensje że się grzebie ??
Podjedź lub zadzwoń do osoby która ma to robić to określi w przybliżeniu czas i koszt naprawy, chyba tak najprościej ?
Nie zdecydowałem jeszcze że będę robił, nie chce mieć do nikogo pretensji. Pytam ile mniej więcej może mechanikowi zejść żebym nie musiał nikomu gitary zawracać bo z natury jestem człowiekiem który nie lubi tego robić. Tutaj na forum jak ktoś nie chce odpisywać to nie musi. Z tymi 2 godz to na serio było?
 

Komornik

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.02.2014
Postów
2033
Punktów
718
Słyszałem o przypadkach gdzie samochód dwa miesiące diagnozowali i koszty rosły. A nie czekaj to w moim warsztacie chyba było.
 

Muminek

SuperMechanior
Dołączył
20.12.2017
Postów
283
Punktów
68
Ile godzin może mechanikowi zająć w tym silniku upg i wymiana podkładek pod tulejami? Jeszcze jakieś płukanki trzeba wziąć pewnie pod uwagę.
jak jest mechanik z koziej wółki to i mu z miesiąc zejść może jak nie odkręci szpilki albo nie ma akuratnych kluczy - pytanie bez sensu.
To ja cie zapytam
Czy ty pytasz bo chcesz naprawiać to auto, czy chcesz mechanika uczyć jak naprawić to auto?- bo z w/w postów coś mnie się tak zdaje że to 2.
jeśli tak to albo cię wyj...e za drzwi, co mnie w sumie nie zdziwi, bo takich mecenasów co to wiedza lepiej ode mnie jak się naprawia jego auto -którego jednak nie naprawiają sami tylko przywożą mi- spotykam coraz częściej .
dodatkowo koszty takiej diagnozy, rozbiórki i naprawy (oczywiście z robocizną owego mechanika) prawdopodobnie przekroczą wartość rynkową tego dość leciwego już pojazdu.

No ale żeby nie było tak smutno i negatywnie to
kup sobie książkę -sam naprawiam-skoda felicja- naprawdę sporo się można z niej dowiedzieć jeśli sam chcesz coś podłubać przy swoim autku.
co do samej usterki
prawdopodobnie płyn chłodniczy przedostaje się do oleju poprzez uszkodzona UPG , drugie miejsce to podkładki pod tulejami cylindrowymi, pęknięcie głowicy (lub bloku) bym raczej odpuścił- jechałem kiedyś z 20km bez płynu który mi wyciekł uszkodzonym dodatkowym wężem ogrzewającym reduktora gazu, po zgaszeniu i ostygnięciu (i oczywiście wymianie tego sparciałego gówna )dolałem wody i jeździła jeszcze z 5 lat ;-)
głowicę zrzucić dla mnie to było 2godz( kupę lat temu , amator mechanik/ hobbysta, podstawowe narzędzia)
szlif u znajomego plus transport tam i spowrotem to kolejna godzina.
tak że sumarycznie jak rano zacząłem rozbierać silnik to po południu już pracował (z przerwą na obiad i bajere przez tel ;-) )
jak już chcesz robic tip top to podkładki tez możesz sobie zmienić- ale wtedy czeka cię ściąganie misy i tłoków z korbami- przy okazji można zrobić weryfikacje gładzi i stan panewek,
no i ładnie umyć i składać, nowy olej i filtr, nowy płyn i będzie hulać
ps przy planowaniu głowicę i tak sprawdza na szczelność.
 

Damiano94

Początkujący
Dołączył
7.04.2022
Postów
22
Punktów
-1
Dzięki za info Muminek, książkę mam, decyzja jeszcze nie zapadła, ale jesteś drugą osobą która obstawia tylko UPG bo rozmawiałem ze starszym mechanikiem i to samo mówił.
Prawdopodobnie zrobię absolutne minimum czyli wymiana upg i szpilek i oczywiście innych uszczelek które tam po drodze będą. Jeśli będzie ewidentnie widać że uszczelka poszła między plaszczem a kanałem olejowym to głowicy na szczelność nie będę sprawdzał, z planowaniem też się zastanowię żeby maksymalnie zredukować koszty. Oczywiście planowanie zrobię tylko ręcznie bo mam dobry sposób, pewnie mnie ktoś zaraz zjedzie :) Powierzchnię czy jest prosta będę miał czym sprawdzić. Jedynie mnie korci ściągnięcie wcześniej miski olejowej żeby widzieć czy tam gdzieś cieknie. Ostatnio auto stało od piątku wieczorem do niedzieli rano. Korek od zbiorniczka płynu był popuszczony, w sobotę o 16 zmierzyłem poziom oleju, w niedzielę rano było już 3mm więcej. Czyli płyn przelewa się do oleju nawet jak auto stoi. Olej wymieniłem, do świąt będzie spokój a jak będę robił to po świętach
 

Grzegorz.Józefów

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.08.2014
Postów
1414
Porady
1
Punktów
474
Miasto
Józefów
Nie zdecydowałem jeszcze że będę robił, nie chce mieć do nikogo pretensji. Pytam ile mniej więcej może mechanikowi zejść żebym nie musiał nikomu gitary zawracać bo z natury jestem człowiekiem który nie lubi tego robić. Tutaj na forum jak ktoś nie chce odpisywać to nie musi. Z tymi 2 godz to na serio było?
Znaczy się ustal ze sobą zeznania bo raz piszesz o mechaniku że ma robić a drugi raz że sam na kolanie będziesz planował głowicę, Jak się uczysz naprawiać samochody to nikt Ci wiedzy do głowy nie włoży, musisz sam spędzić nad naprawą czas i się nauczyć
skoro w teorii wiesz co może być przyczyną to rwij i oglądaj, nikt za Ciebie za free tego nie zrobi.
ku...a wszystko podać na tacy ...
 

Damiano94

Początkujący
Dołączył
7.04.2022
Postów
22
Punktów
-1
Nanab dobry pomysł, na to nie wpadłem. Jeszcze bym poszedł dalej, zrobić trójnik na czujniku ciśnienia oleju i elektrozawór sterowany poziomem płynu (oleju). Jak płynu jest za mało to olej z miski zostaje przepompowany do zbiorniczka płynu. W pełni bezobsługowy system, nie trzeba by już sprawdzać poziomu płynu i oleju xD Chyba to opatentuje xD
 

BENEK JARO

Początkujący
Dołączył
22.12.2021
Postów
9
Punktów
2
Miasto
Częstochowa
Witam,
Pacjent Skoda felicia 1.3 MPI 68KM. Jakiś miesiąc temu wymieniłem olej i filtr oleju. Był już na to czas. Olej stary był normalnie czarny wcześniej ani go nie ubywało ani nie przybywało. Jeżeli chodzi o płyn to ubywało go, ciężko powiedzieć w jakim tempie, test co2 zawsze wychodził negatywny. W zbiorniku na płyn od dawna był czarny osad.
Na drugi dzień po wymianie oleju sprawdziłem poziom i było ok. Po jakiś dwóch tygodniach znowu sprawdziłem poziom oleju, było ponad max i taki kolor kawa z mlekiem, na bagnecie dało się zauważyć takie coś białego. Płynu przez te dwa tygodnie ubyło znacznie więcej niż wcześniej.
I tak przez parę dni sprawdzałem i dolewałem płynu ( jakieś 0,5-0,7l na 50 km) i oleju przez ten czas przybywało.
Tydzień temu spuściłem olej (a może to już był płyn i olej w stosunku 1:1 :D) i zalałem nowy. Praktycznie po kilkunastu km z powrotem zrobił się o kolorze kawy z mlekiem. Jeżdżę z popuszczonym korkiem od płynu ale tak samo ubywa płynu a przybywa oleju.
I teraz pytanie, miałem robić uszczelkę pod głowicą, ewentualnie podkładki pod tulejami, jednak podejrzewam że mogła pęknąć jedna z 3 rzeczy, głowica, blok, tuleja. Bo chyba to jedna z tych 5 rzeczy?
Automatyczne połączenie postów:

Podniesienie tuleji Cię nie ominie. Między tuleją, a blokiem lubią robić się wrzery. Gniazda tuleji w bloku trzeba przefrezować specjalnym frezem i wyregulować wysokość tuleji. Nie pamiętam ile musi być wyżej tuleja nad blokiem. Są różne grubości podkładek miedzianych pod tuleje.
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom