Witam,
Pacjent Skoda felicia 1.3 MPI 68KM. Jakiś miesiąc temu wymieniłem olej i filtr oleju. Był już na to czas. Olej stary był normalnie czarny wcześniej ani go nie ubywało ani nie przybywało. Jeżeli chodzi o płyn to ubywało go, ciężko powiedzieć w jakim tempie, test co2 zawsze wychodził negatywny. W zbiorniku na płyn od dawna był czarny osad.
Na drugi dzień po wymianie oleju sprawdziłem poziom i było ok. Po jakiś dwóch tygodniach znowu sprawdziłem poziom oleju, było ponad max i taki kolor kawa z mlekiem, na bagnecie dało się zauważyć takie coś białego. Płynu przez te dwa tygodnie ubyło znacznie więcej niż wcześniej.
I tak przez parę dni sprawdzałem i dolewałem płynu ( jakieś 0,5-0,7l na 50 km) i oleju przez ten czas przybywało.
Tydzień temu spuściłem olej (a może to już był płyn i olej w stosunku 1:1
) i zalałem nowy. Praktycznie po kilkunastu km z powrotem zrobił się o kolorze kawy z mlekiem. Jeżdżę z popuszczonym korkiem od płynu ale tak samo ubywa płynu a przybywa oleju.
I teraz pytanie, miałem robić uszczelkę pod głowicą, ewentualnie podkładki pod tulejami, jednak podejrzewam że mogła pęknąć jedna z 3 rzeczy, głowica, blok, tuleja. Bo chyba to jedna z tych 5 rzeczy?
Pacjent Skoda felicia 1.3 MPI 68KM. Jakiś miesiąc temu wymieniłem olej i filtr oleju. Był już na to czas. Olej stary był normalnie czarny wcześniej ani go nie ubywało ani nie przybywało. Jeżeli chodzi o płyn to ubywało go, ciężko powiedzieć w jakim tempie, test co2 zawsze wychodził negatywny. W zbiorniku na płyn od dawna był czarny osad.
Na drugi dzień po wymianie oleju sprawdziłem poziom i było ok. Po jakiś dwóch tygodniach znowu sprawdziłem poziom oleju, było ponad max i taki kolor kawa z mlekiem, na bagnecie dało się zauważyć takie coś białego. Płynu przez te dwa tygodnie ubyło znacznie więcej niż wcześniej.
I tak przez parę dni sprawdzałem i dolewałem płynu ( jakieś 0,5-0,7l na 50 km) i oleju przez ten czas przybywało.
Tydzień temu spuściłem olej (a może to już był płyn i olej w stosunku 1:1
) i zalałem nowy. Praktycznie po kilkunastu km z powrotem zrobił się o kolorze kawy z mlekiem. Jeżdżę z popuszczonym korkiem od płynu ale tak samo ubywa płynu a przybywa oleju. I teraz pytanie, miałem robić uszczelkę pod głowicą, ewentualnie podkładki pod tulejami, jednak podejrzewam że mogła pęknąć jedna z 3 rzeczy, głowica, blok, tuleja. Bo chyba to jedna z tych 5 rzeczy?


















