• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Wtryski 2.0 HDi Siemens Piezoelektryczne

wojtekkkk

Gaduła
Dołączył
3.01.2017
Postów
90
Punktów
6
Wiek
58
Miasto
Wrocław
Cześć. Może coś mi podpowiecie? Mam problem z silnikiem 2.0 HDi 136KM DW10BTED4 RHJ z układem paliwowym SIEMENS wtrysk PIEZOELEKTRYCZNY.

Samochód siostry, trafił do mnie z objawami delikatnego "charczenia" w momencie przyśpieszania (ok 2.500 obr/min) oraz nierównej pracy po nocy, dosłownie przez max 1min (kłąb dymu niebiesko-siwego, ewidentnie paliwo, spaliny ostre, drażniące). Później silnik pracował dosłownie wzorcowo, na wolnych obrotach równiutko i miękko. Podstawowe ruchy wykonane (Płukanie układu z puszki LM, świeży filtr paliwa, wyeliminowane powietrze w układzie - standard w 2.0HDi i wykonana diagnostyka - korekty nie równe i błąd dot. wtryskiwacza nr4 zablokowany). Żadne z powyższych działań nie przyniosło efektu. Wtryski wyciągnięte w celu sprawdzenia kondycji rozpylaczy/końcówek wtrysków. Iglica rozpylacza dość swobodnie pracowała, ale mimo wszystko, wszystkie 4 rozpylacze umyte w Ultradźwiękach i mocno żrącej chemii. Po umyciu rozpylacze jak nowe, dosłownie białe. Po montażu wszystkiego, zaczął się problem. Silnikiem rzuca jak by chodził na 3 gary. Układ odpowietrzony, "Check engine" nie wyświetla. Diagbox zgłasza 3 błędy P0263, P0266 i P0269. Wszystkie dotyczą korekcji wydatku wtryskiwacza, odpowiednio 1,2 i 3 cylindra. Opis jest taki: Czas wtrysku zbyt długi lub zbyt krótki. Samochodem nie ma możliwości jazdy. Jest to automat hydrauliczny AM6 i niemalże gaśnie w momencie wrzucenia D lub R. Auto nie ma mocy i charczy w czasie próby jazdy. Tych wtryskiwaczy się nie koduje, bo są klasyfikowane. Wszystkie 4 wtryski są tej samej klasy M. Co mogło się wydarzyć? Sterownik po myciu stracił dotychczasową adaptacje? Mile widziane podpowiedzi osób, które choć trochę w praktyce liznęli temat układu wtryskowego.
 

wojtekkkk

Gaduła
Dołączył
3.01.2017
Postów
90
Punktów
6
Wiek
58
Miasto
Wrocław
Teraz to już wtryski do regeneracji
A to dlaczego? Co tam się regeneruje poza rozpylaczem? No oczywiście cewka musi być sprawna, bo inaczej śmietnik. Przecież cewki nie odkręcałem, więc szczeliny powietrznej nie zmieniłem.
 
Ostatnia edycja:

wojtis94

SuperMechanior
Dołączył
13.08.2014
Postów
797
Porady
1
Punktów
171
Miasto
Warminsko maz.
Dla mnie ubiłeś końcówki do reszty, a nie równa praca na zimnym w tym silniku to zazwyczaj krzywa korba
 

wojtekkkk

Gaduła
Dołączył
3.01.2017
Postów
90
Punktów
6
Wiek
58
Miasto
Wrocław
Dla mnie ubiłeś końcówki do reszty, a nie równa praca na zimnym w tym silniku to zazwyczaj krzywa korba
Nie rozumiem dlaczego. Rozpylacze zostały tylko umyte w ultradźwiękach. Nie były w żaden sposób poddane czyszczeniu mechanicznemu. Po za tym, dlaczego nie ubiłem wszystkich czterech tylko trzy, bo tak twierdzi komputer?

Teoria z krzywą korbą jest już dla mnie całkowicie abstrakcyjna. Widziałem w internecie krążą takie bzdury, widziałem naprawdę wile w mechanice, ale ni jak tego fenomenu nie zrozumiem. Może ty mnie przekonasz? Przyjmując tą teze, zimny silnik w momencie rozruchu ma krzywą/ugiętą korbę, a dosłownie po 1min jakimś cudem się prostuje i pracuje wzorowo? Chyba nie będziesz argumentował tym, że sterownik będzie dążył do wyrównania balansu pracy dawkowaniem paliwa.
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7270
Porady
1
Punktów
2066
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Ugięta korba = niższe ciśnienie sprężania.
 

wojtekkkk

Gaduła
Dołączył
3.01.2017
Postów
90
Punktów
6
Wiek
58
Miasto
Wrocław
Ugięta korba = niższe ciśnienie sprężania.
Tak. Przez cały czas, czy tylko w momencie rozruchu?

P.S Widziałeś kiedyś na oczy 2.0 HDi z ugiętą korbą? Tylko szczerze. Nie trzy tematy, które krążą na forum Volvo
 
Ostatnia edycja:

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7270
Porady
1
Punktów
2066
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Cały czas, ale rozruch to utrudniona praca dla diesla
 

wojtekkkk

Gaduła
Dołączył
3.01.2017
Postów
90
Punktów
6
Wiek
58
Miasto
Wrocław
Cały czas, ale rozruch to utrudniona praca dla diesla
Dla każdego silnika rozruch to utrudnione warunki pracy. Uzasadnij teraz dlaczego przy tej tezie silnik pracuje wzorowo max 1min po uruchomieniu. Słabe ciśnienie, to słabe ciśnienie. Będzie ch**owo pracował ciepły czy zimny. Fizyki nie oszukasz
 

wojtis94

SuperMechanior
Dołączył
13.08.2014
Postów
797
Porady
1
Punktów
171
Miasto
Warminsko maz.
Jesteś w ogromnym błędzie, to wygląda tak na 3 cylindrach z prostą kroba masz te 28-30bar ciśnienia potrzebnego do sprawnego zapalenia paliwa A na zgiętej korbie masz no 22bar i jest to za mało żeby na zimno zapalić tą mieszankę dobrze dlatego rzuca silnikiem, wystarczy lekkie podgrzanie i zaczyna spalać się dobrze i wtedy też zaczyna równo pracować silnik
 

wojtekkkk

Gaduła
Dołączył
3.01.2017
Postów
90
Punktów
6
Wiek
58
Miasto
Wrocław
Ciśnienie na cylindrach u mnie oscyluje właśnie w granicach tych 28 no może 27 bar na każdym. A jak będziesz miał taką różnicę na jednym garze jak ty piszesz, to muszą być odczuwalne skutki uboczne przez cały czas pracy silnika. Nie ma innej opcji. Ale dobra, każdy wierzy w to co chce. Wracając do tematu. Dlaczego rozjechały się czasy wtrysku, skoro nie ingerowałem w najważniejszą część wtryskiwacza piezo czyli cewkę i jej ustawienia? Nie jest przypadkiem tak, że po umyciu rozpylaczy, został wypłukany nagar i nieczystości zebrane przez X tyś. km (przez ten czas sterownik uruchamia proces adaptacji w raz ze "zużyciem") i przy obecnej adaptacji nie będzie pracował poprawnie? W komputerze diagnostycznym Diagbox jest tylko polecenie uczenia wtryskiwaczy i nie ma niestety procedury jak ma np. VCDS. Procedura adaptacji podczas jazdy jest praktycznie niemożliwa
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4914
Porady
5
Punktów
1544
Rozpylacze zostały tylko umyte w ultradźwiękach.
wszystkie 4 rozpylacze umyte w Ultradźwiękach i mocno żrącej chemii.

więc jak to było? :)

ja na początek obstawiałbym zamęczone końcówki wtrysków przez chemię. ten silnik może mieć już nawet 15 lat. trochę paliwa się przez te wtryski przelało. pewnie było czasami troszkę wody- rdza powierzchniowa. może kiedyś trafił się chrzczony opał z kwasem i nadgryzło rozpylacz. a ty swoim super czyszczeniem dobiłeś je do końca.
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7270
Porady
1
Punktów
2066
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Zasadniczo ja mam podobny problem. Z tą różnicą że silnik jest po kapitalnym remoncie, założone 3 nowe wtryski i przy jednostajnej jeździe coś stuka jak głupie. Obstawiam ten jeden nie wymieniony (niby sprawdzony że jest ok) wtrysk.
 

Pangia

SuperMechanior
Dołączył
12.03.2023
Postów
1132
Porady
2
Punktów
302
Wiek
31
Miasto
Rakszawa
Taki urok Common Raila. Raz czytałem historię gościa, który reanimował wtryski w MAN-ie w rzędowej szóstce. Dwa wtryski ułamane, jeden w ogóle niesprawny i nic nie pylił - a silnik palił z kopa i chodził równo. A ty gadasz, że z gorszą kompresją na jednym cylindrze komputer nie wyrówna tego dawką paliwa. To nie czasy Tarpana, a w dodatku wrosło u nas takie myślenie, że diesel to klepie kilometry bez końca i bezkosztowo - kiedyś to była prawda, teraz właśnie sterownik będzie ci w nieskończoność regulował dawki paliwa na cylindrach, a jak już mu braknie zakresu, to zostaje tylko siąść i płakać nad kosztami remontu.
 

Psikuta1994

SuperMechanior
Dołączył
21.05.2020
Postów
1486
Porady
2
Punktów
385
Wiek
31
Taki urok Common Raila. Raz czytałem historię gościa, który reanimował wtryski w MAN-ie w rzędowej szóstce. Dwa wtryski ułamane, jeden w ogóle niesprawny i nic nie pylił - a silnik palił z kopa i chodził równo. A ty gadasz, że z gorszą kompresją na jednym cylindrze komputer nie wyrówna tego dawką paliwa. To nie czasy Tarpana, a w dodatku wrosło u nas takie myślenie, że diesel to klepie kilometry bez końca i bezkosztowo - kiedyś to była prawda, teraz właśnie sterownik będzie ci w nieskończoność regulował dawki paliwa na cylindrach, a jak już mu braknie zakresu, to zostaje tylko siąść i płakać nad kosztami remontu.
W pewnym momencie życia byłem właścicielem 4 tarpanów ;) stare proste konstrukcje drewno z lasów wywoziłem nimi :D
 

wojtekkkk

Gaduła
Dołączył
3.01.2017
Postów
90
Punktów
6
Wiek
58
Miasto
Wrocław
więc jak to było?
Tak jak pisałem. Ultradźwięki z chemią żrącą dedykowaną do myjek (niebieska). Końcówki dosłownie białe, jak nowe. Czyszczenie było naprawdę super, podobało mi się (Efekt rósł w oczach). Nie chce mi się wierzyć, że takie czyszczenie może je "ubić". Chyba, że masz na myśli wypłukanie wszelkich nagarów i zużycie. Dla testów rozkręciłem jeszcze rozpylacze z dwóch używanych wtrysków z mojej półki i tam w jednym iglica dosłownie jak zaspawana. Po 30min moczenia w ultradźwiękach wyszła i swobodnie porusza się w rozpylaczu.

Zasadniczo ja mam podobny problem. Z tą różnicą że silnik jest po kapitalnym remoncie, założone 3 nowe wtryski i przy jednostajnej jeździe coś stuka jak głupie. Obstawiam ten jeden nie wymieniony (niby sprawdzony że jest ok) wtrysk.
No i co wymieniłeś tą ugiętą korbę? Ja nawet nie rozbieram, bo to nie ma sensu. Przerobiłem wiele HDi i te konstrukcje są praktycznie pancerne jak chodzi o układ korbowo-tłokowy i blok. Ciężko na odległość określić jak masz stuk, ale warto przyjrzeć się przeniesieniu napędu pompy WC (część nr 193340).

to zostaje tylko siąść i płakać nad kosztami remontu.
Jak trzeba to trzeba i co tu płakać? Ten kto robi sam, może skakać do góry
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7270
Porady
1
Punktów
2066
Wiek
35
Miasto
Kaczory
No i co wymieniłeś tą ugiętą korbę? Ja nawet nie rozbieram, bo to nie ma sensu. Przerobiłem wiele HDi i te konstrukcje są praktycznie pancerne jak chodzi o układ korbowo-tłokowy i blok.
Wszystkie 4 krzywe z tego jedna drastycznie. :)
Wałek rozrządu i napęd pompy wymienione :)
Automatyczne połączenie postów:

Gadałem dzisiaj z właścicielem i po około 130km się uspokoiło. Podejrzewam że sterownik ustalił korekty i douczyl wtryski. W sobotę będę zmieniał olej to zobaczymy
 

wojtekkkk

Gaduła
Dołączył
3.01.2017
Postów
90
Punktów
6
Wiek
58
Miasto
Wrocław
No to ja wrzucę drugi komplet sprawdzonych wtrysków i zobaczymy czy powrócę do punktu wyjścia (czyli z przed czyszczenia), czy skończą się wszystkie problemy. Dam znać
 

wojtekkkk

Gaduła
Dołączył
3.01.2017
Postów
90
Punktów
6
Wiek
58
Miasto
Wrocław
Sytuacja się już nieco wyjaśniła. Prawdopodobnie przy wyciąganiu wtrysków do czyszczenia uszkodziłem jednego dziada. Wymieniłem jeden wtryskiwacz na drugim cylindrze (na tym cylindrze był najbardziej zapieczony podczas demontażu) i wróciłem do punktu wyjścia tzn. Odpala i przez ok. 30s. nierówno pracuje, później wzorowo. Czyli czyszczeniem w myjce ultradźwiękowej końcówek, nie uszkodziłem ich, tak jak padły tutaj sugestie. Poprawić też się nic nie poprawiło. Być może, znajdę chwilę czasu i zdejmę czapkę, aby sprawdzić co się tam dzieje.
 

wojtekkkk

Gaduła
Dołączył
3.01.2017
Postów
90
Punktów
6
Wiek
58
Miasto
Wrocław
Postanowiłem zrzucić tą głowicę, ale zanim... to wjechały wtryski w bardzo dobrej kondycji (wymieniane na nowe ok rok temu) i bez zmian. Problem z paleniem na zimno. Świece nowe, ale jeszcze raz sprawdziłem ciśnienie sprężania (nowy tester).
Kolejność cyl. jak w PSA, czyli od skrzyni
1 Cyl. 20Bar
2 Cyl. 22Bar
3 Cyl. 22Bar
4 Cyl. 23Bar
Jak to widzicie?
 
Do góry Bottom