heniek1000
SuperMechanior
- Dołączył
- 15.11.2017
- Postów
- 3705
- Porady
- 4
- Punktów
- 628
Czy podstawy, to ja nie wiem 
Raczej pytanie do speców, co to przerobili tego towaru trochę i napotkali podobny problem.
Ni chu chu nie wyjeb. drążka z wahacza.
Na samym początku napierd. młotem po naciągu drążka (oczywiście wszystko zluzowane i odkręcone) nie ma opcji żeby wyszedł drążek z wahacza ( może trzyma na tulei/silentbloku - trochę ) ale raczej na wieloklinie wahacza. Grzałem palnikiem, waliłem młotem ni chu chu.
Mówię tnę ten drążek. Uciąłem. Założyłem patent młotkowy ala heniek - zdjęcie do wglądu - ni chu. ja. Palnikiem, młotkowym patentem heńka na rurze nie ma takiej opcji. Jeszcze w między czasie jakimś "małym młoteczkiem" pneumatycznym waliłem od przodu - bo nie ma miejsca. Nie ma takiej opcji zaspawane na amen.
Zostaje acetylen chyba tylko i rozgrzać to do czerwoności? Bo indukcją to nawet tam nie podejdziesz za bardzo, a i dwa razy droższa.
Albo..?..heniek wpadł na całkiem nie głupi pomysł w szczycie swojego geniuszu... (no dzisiaj cały dzień, calusieńki dzień i nie poruszyłem się do przodu nawet o jeden milimetr, masakra...chociaż w sumie to spawanie trochę poćwiczyłem...nie spawam bo mi szkoda oczu...potrzebuję je do innej zabawy ; )
Ale wracając do tematu...tak myślę piłą szablastą przeciąć drążek z dwóch stron tam gdzie wchodzi wahacz w silentbloki - jest tam akurat milimetr dwa miejsca na brzeszczot - nawet jak się wbije klin to i 3 milimetry. I przeciąć z dwóch stron, wyciągnąć wahacz, a resztę to już się wydłubie. Wahacz ewentualnie nowy, ewentualnie wybić wtedy resztki drążka na stole. Wtedy to i można sobie to nawet rozgrzać porządnie palnikiem do papy...bo na samochodzie to raczej nie polecam. Zdjęcie poglądowe wahacza i luzu także załączam
No jak inaczej zrobisz? Nie wyciągniesz wahacza...musiałbyś odkręcić chyba całą kołyskę. Wtedy masz dostęp z przodu, można walić młotem. Grzać butanem do woli. No ale to idiotyzm. Roboty w pytę, a raczej w chu.
Nie wiem. Założyłem temat, bo może ktoś od Daily ma jakiś inny patent? Ja tam będę próbował to przeciąć w środku i wyciągnąć wahacz.
MASAKRA.

Raczej pytanie do speców, co to przerobili tego towaru trochę i napotkali podobny problem.
Ni chu chu nie wyjeb. drążka z wahacza.
Na samym początku napierd. młotem po naciągu drążka (oczywiście wszystko zluzowane i odkręcone) nie ma opcji żeby wyszedł drążek z wahacza ( może trzyma na tulei/silentbloku - trochę ) ale raczej na wieloklinie wahacza. Grzałem palnikiem, waliłem młotem ni chu chu.
Mówię tnę ten drążek. Uciąłem. Założyłem patent młotkowy ala heniek - zdjęcie do wglądu - ni chu. ja. Palnikiem, młotkowym patentem heńka na rurze nie ma takiej opcji. Jeszcze w między czasie jakimś "małym młoteczkiem" pneumatycznym waliłem od przodu - bo nie ma miejsca. Nie ma takiej opcji zaspawane na amen.
Zostaje acetylen chyba tylko i rozgrzać to do czerwoności? Bo indukcją to nawet tam nie podejdziesz za bardzo, a i dwa razy droższa.
Albo..?..heniek wpadł na całkiem nie głupi pomysł w szczycie swojego geniuszu... (no dzisiaj cały dzień, calusieńki dzień i nie poruszyłem się do przodu nawet o jeden milimetr, masakra...chociaż w sumie to spawanie trochę poćwiczyłem...nie spawam bo mi szkoda oczu...potrzebuję je do innej zabawy ; )
Ale wracając do tematu...tak myślę piłą szablastą przeciąć drążek z dwóch stron tam gdzie wchodzi wahacz w silentbloki - jest tam akurat milimetr dwa miejsca na brzeszczot - nawet jak się wbije klin to i 3 milimetry. I przeciąć z dwóch stron, wyciągnąć wahacz, a resztę to już się wydłubie. Wahacz ewentualnie nowy, ewentualnie wybić wtedy resztki drążka na stole. Wtedy to i można sobie to nawet rozgrzać porządnie palnikiem do papy...bo na samochodzie to raczej nie polecam. Zdjęcie poglądowe wahacza i luzu także załączam

No jak inaczej zrobisz? Nie wyciągniesz wahacza...musiałbyś odkręcić chyba całą kołyskę. Wtedy masz dostęp z przodu, można walić młotem. Grzać butanem do woli. No ale to idiotyzm. Roboty w pytę, a raczej w chu.
Nie wiem. Założyłem temat, bo może ktoś od Daily ma jakiś inny patent? Ja tam będę próbował to przeciąć w środku i wyciągnąć wahacz.
MASAKRA.

bo bym ich chyba kur. pozabijał.