Tak po lekturze tego tematu to polecam (a szczególnie autorowi

)

zamiast

, bo poziom znajomości (a co za tym idzie i diagnostyki) układów zasilania silników ZS pozostał na poziomie URSUSA c-330
Oczywiście kilku kolegów starało się pomóc, ale autor pozostał nie wzruszony na próby pomocy...
Wiem, wiem nie wszyscy lubią (lub nie potrafią

) czytać...

więc żeby nie było to nikogo nie zmuszam...
No i jeszcze jeden minus to cena zaporowa tej książki- bo aż 60 pln

to jak by nie patrzeć 2 flaszki- a 2 to już się można naj...ać

- a z takiej książki to żadnego pożytku...
