• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

320d odpowietrzanie hamulców dziwny objaw help

MilyOn222

SuperMechanior
Dołączył
14.04.2018
Postów
101
Punktów
97
Wiek
39
Miasto
Kraków
Panowie proszę o pomoc Od wakacji tzn od wymiany przewodów elastycznych przednich + przednich tłoczków a potem zacisków(dodam płyn nie uciekł ze zbiorniczka)mam problem z hamulcem.. ciągle jest taki gumowy niby hamuje ale czuć,że wchodzi trochę jak w masło po czym oczywiście abs zadziała jak się depnie do końca ale jest taki efekt=sprężynowania jedynym słowem gumowy
Odpowietrzane były wiele razy.Postanowiłem podjechać do serwisu nieautoryzowanego bmw i mini.Za 147zł został wymieniony płyn ate sl6(2l) 1l wlany a jeden litr na dokładne wypłukanie układu.Podejrzewam,że robili to maszyną specjalną.Po wyjechaniu z serwisu hamulce takie same jak i po moim zwykłym odpowietrzaniu to samo...
dzisiaj mówię odpowietrzę samemu jeszcze raz i Panowie nie wiem co się dzieje otóż odpowietrznik jest zakręcony,kolega pompuje pedałem a przewód od odpowietrznika wsadzony do naczynia z płynem jest.Jak pompuje po kilka razy np 5,6razy i stop to nic nie zauważyłem.Ale kazałem mu dłużej około 20 razy i szok jakim cudem płyn zaczął wypływać tak jak na filmie,który nagrałem:
wpadłem w szał tyle się człowiek urobił ,zimno i dalej zle w akcje desperacji postanowiłem poluzować przewody powrotne na pompie i na agregacie DSC nic to nie dało też.Więc wziąłem ista + d w DSC MK6 odpowietrzanie i tam są 3 opjce
1.po wymianie cylinderków
2.po wymianie pompy DSC
3.Po wymianie płynu
ale praktycznie jeden kij co się nie wybierze.Ja wybrałem opcję nr 2.Cóż z tego skoro pisze w instrukcji coś o 2Bar pewnie urządzenie takie trzeba mieć i dopiero test wykonać.Ja go wykonywałem bez urządzenia na otwartym odpowietrzniku to praktycznie kilka ml płynu przepłynęło gdy pompa się uruchomiła.
Efekt taki sam. Na dodatek dodam jeśli odpowietrzam np tylne koło to z początku wylatują bąble.. po około 3,4 seriach odpowietrzania nic już nie wylatuje.Ale co z tego skoro wystarczy iść do drugiego kola i tam poluzować odpowietrznik gdy pomocnik trzyma hamulec i mimo usunięcia bąbli np z tylnego lewego koła to jak wrócę znów do tylnego prawego to znów wylecą.. mimo,że przed zakręceniem nie było już.I tak można w koło Macieju.Odpowietrzam zacisk,wylatują bąble.Po 3,4 razach nie wylatują już tylko płyn.Ide do drugiego koła tam to samo.I teraz gdy wróci się z ciekawości do koła poprzedniego to znów wylecą bąble.. brak sił
Dodam to z tym zaciskiem co pokazałem na filmie to nie dzieje się z jednym.Przednie dwa tak samo się zachowywały.Gdy kolega pompował pedałem,krótko tak z 5,6 razy i stop to zawsze było ok.. ale wystarczyło,żeby 20razy pod rząd pompował i wylatują bąble..jak by odpowietrznik przepuścił.Kupiłem nowe odpowietrzniki ATE.To samo.Więc zakupiłem dwa zaciski w stanie idealnym dla testu.Efekt? to samo.Dzieje się to głównie gdy wkręci się nowy odpowietrznik.Mimo,że jest oryginalny.Stare przyrdzewiałe jak siedziały to nie puszczały nic..
Płynu nie ubywa ani grama nie wiem co już robić kiedyś hamulec był na dotyk.Lekkie naciśnięcie i auta stawało.A teraz takie sprężynowanie.
 

MilyOn222

SuperMechanior
Dołączył
14.04.2018
Postów
101
Punktów
97
Wiek
39
Miasto
Kraków
Panowie a możecie mi powiedzieć,pojeździłem teraz jak jest śnieg to hamulce są bardzo dobre.. a jak by sprawdził czy wyleci powietrze to na 110% wyleci z odpowietrzników... zrobiłem dzisiaj trasę 50km i hamowało dobrze.. mimo to i tak zaprowadzę do mechanika by rzucił okiem na to..Mój mechanik powiedziała tak,że jak by było powietrze w układzie to by hamulec szedł do samej ziemi..

no bo tego nie można zrozumieć.. sprzęgło działa idealnie..ale powietrze w wysprzęgliku jest.. 20minut pompowania pedałem sprzęgła i powietrze leci.A sprzęgło git..

to samo hamulce..
 

MilyOn222

SuperMechanior
Dołączył
14.04.2018
Postów
101
Punktów
97
Wiek
39
Miasto
Kraków
Witajcie Panowie byłem u mechanika polecanego z internetu w dodatku ten koleś był z tego co wiem inżynierem

Powiedziałem w zasadzie wszystko o odpowietrznikach to co się działo,że wymienione z ate na oe bmw odpowietrzniki,luzowane przewody na pompie i agregacie dsc,dis i inpa uruchamiana pompa bez urządzenia 1-2bar tylko tak kliknięte

Pierw ten mechanik wsiadł i się przejechał mówi podczas jazdy,że tu nie ma zapowietrzenia bo jak by było to by hamulec wpadał przy hamowaniu.Przejechał się i mówi,że dla niego hamulec jest zbyt twardy mimo,że hamuje prawidłowo.A ja tam jechałem,żeby on był twardy a nie miękki :) odłączył przewód podciśnienia z serwa i sprawdził vakumetrem jakie daje ciśnienie vacum pompa wszystko ok.Sprawdził też kamerą inspekcyjną w serwie czy nie ma czasami wody itp.Też wszystko ok.Kolejno zdjęte koła i patrzył zaciski,sprężynki klocków itp i jedynie do czego się przyczepił to,że tylne zaciski się ruszają,sprężyny już nie stabilizują i zacisk lata strasznie z tego co zrozumiałem.Pytałem też podczas jazdy by sprawdził czy czasami coś nie cieknie z zacisków itp to powiedział,że jak by ciekło to już by hamulca dawno nie było.Zawołał pomocnika,chyba uczeń to był kazał podpiąć mu urządzenie TRW do wymiany płynu ate sl6,i dał temu uczniowi taki pojemnik z przewodem by podłączył do tylnego koła i poluzował odpowietrznik a on uruchomił komputerem na dwie sekundy pompę i pytał się typka czy leci powietrze on,że czyściutki płyn leci.. a jak bym normalnie sam to robił bez urządzenia tego co mieli to jakby kolega pompował i trzymał a ja luzował to znów bąblke by były..potem lewy tył tam po uruchomieniu pompy poleciało kilka pęcherzy i na przodzie nic niby nie wyleciało.W Kielcach mi mówili,że maszynowo mieli problem i robili to ręcznie na uruchomionym silniku a ten Pan mówi ja nie miałem problemu i ze niby co da na uruchomionym silniku.Zaniepokoiło mnie tylko to,że ten uczeń jak poluzował odpowietrznik to nie wiem czy nie za dużo odkręcił bo kapało coś pod zaciskiem..a kapał płyn który raz,że leciał z odpowietrznika do butelki to dwa z gwintu po zacisku w dół się lał..tylko,że to było robione maszynowo więc może o takie coś się nie zapowietrzył? efekt jaki był taki jest hamulec.Mechanik nie widział nic złego prócz tego,że niby za twardy jest jak by coś nie tak z serwem.

Nie wiem nie czaje tego.Robiąc to na podwórku,jedna osoba w aucie ja luzuje odpowietrznik,przewód przezroczysty na odpowietrznik a jego drugi koniec do naczynia plastikowego z płynem to po odkręceniu odpowietrznika bąble wyleciały na dnie naczynia.Ale jak bez pompowania odkręciłbym na podwórku odpowietrznik to tylko sam płyn bez powietrza się pojawi.. to skąd to niby powietrze gdy druga osoba pompuje? skoro oni maszynowo to robili i na jednym zacisku kilka bąbli wyleciało a reszta zacisków pyta się go i jak pomocnik nic czysty płyn...

Powiedział mi na koniec by zmienić cztery spręzynki stabilizujące klock/zaciski+ w każdym kole nowe tuleje zacisków+nowe gumki gdzie pracują tuleje i smaru ma tam nie byc i hamulec na pewno się zrobi jeszcze lepszy.Co do tego niby twardego hamulca to mówił też pod koniec,że to od klocków też może zależeć

150zł zapłacone a poprawy ani pogorszenia nie ma.To ja sam odpowietrzałem ista,inpą,zaciski z kolega+wysprzęglik a oni maszynowo TRW i efekt taki sam :) może ja wymagam cudów? może taki hamulec jest w e46 a ja szukam nie wiem czego..
 

toomii76

toomi
Dołączył
2.11.2014
Postów
13408
Punktów
6886
Miasto
turek
WWW
www.takniewiele.pl
Witajcie Panowie byłem u mechanika polecanego z internetu w dodatku ten koleś był z tego co wiem inżynierem

Powiedziałem w zasadzie wszystko o odpowietrznikach to co się działo,że wymienione z ate na oe bmw odpowietrzniki,luzowane przewody na pompie i agregacie dsc,dis i inpa uruchamiana pompa bez urządzenia 1-2bar tylko tak kliknięte

Pierw ten mechanik wsiadł i się przejechał mówi podczas jazdy,że tu nie ma zapowietrzenia bo jak by było to by hamulec wpadał przy hamowaniu.Przejechał się i mówi,że dla niego hamulec jest zbyt twardy mimo,że hamuje prawidłowo.A ja tam jechałem,żeby on był twardy a nie miękki :) odłączył przewód podciśnienia z serwa i sprawdził vakumetrem jakie daje ciśnienie vacum pompa wszystko ok.Sprawdził też kamerą inspekcyjną w serwie czy nie ma czasami wody itp.Też wszystko ok.Kolejno zdjęte koła i patrzył zaciski,sprężynki klocków itp i jedynie do czego się przyczepił to,że tylne zaciski się ruszają,sprężyny już nie stabilizują i zacisk lata strasznie z tego co zrozumiałem.Pytałem też podczas jazdy by sprawdził czy czasami coś nie cieknie z zacisków itp to powiedział,że jak by ciekło to już by hamulca dawno nie było.Zawołał pomocnika,chyba uczeń to był kazał podpiąć mu urządzenie TRW do wymiany płynu ate sl6,i dał temu uczniowi taki pojemnik z przewodem by podłączył do tylnego koła i poluzował odpowietrznik a on uruchomił komputerem na dwie sekundy pompę i pytał się typka czy leci powietrze on,że czyściutki płyn leci.. a jak bym normalnie sam to robił bez urządzenia tego co mieli to jakby kolega pompował i trzymał a ja luzował to znów bąblke by były..potem lewy tył tam po uruchomieniu pompy poleciało kilka pęcherzy i na przodzie nic niby nie wyleciało.W Kielcach mi mówili,że maszynowo mieli problem i robili to ręcznie na uruchomionym silniku a ten Pan mówi ja nie miałem problemu i ze niby co da na uruchomionym silniku.Zaniepokoiło mnie tylko to,że ten uczeń jak poluzował odpowietrznik to nie wiem czy nie za dużo odkręcił bo kapało coś pod zaciskiem..a kapał płyn który raz,że leciał z odpowietrznika do butelki to dwa z gwintu po zacisku w dół się lał..tylko,że to było robione maszynowo więc może o takie coś się nie zapowietrzył? efekt jaki był taki jest hamulec.Mechanik nie widział nic złego prócz tego,że niby za twardy jest jak by coś nie tak z serwem.

Nie wiem nie czaje tego.Robiąc to na podwórku,jedna osoba w aucie ja luzuje odpowietrznik,przewód przezroczysty na odpowietrznik a jego drugi koniec do naczynia plastikowego z płynem to po odkręceniu odpowietrznika bąble wyleciały na dnie naczynia.Ale jak bez pompowania odkręciłbym na podwórku odpowietrznik to tylko sam płyn bez powietrza się pojawi.. to skąd to niby powietrze gdy druga osoba pompuje? skoro oni maszynowo to robili i na jednym zacisku kilka bąbli wyleciało a reszta zacisków pyta się go i jak pomocnik nic czysty płyn...

Powiedział mi na koniec by zmienić cztery spręzynki stabilizujące klock/zaciski+ w każdym kole nowe tuleje zacisków+nowe gumki gdzie pracują tuleje i smaru ma tam nie byc i hamulec na pewno się zrobi jeszcze lepszy.Co do tego niby twardego hamulca to mówił też pod koniec,że to od klocków też może zależeć

150zł zapłacone a poprawy ani pogorszenia nie ma.To ja sam odpowietrzałem ista,inpą,zaciski z kolega+wysprzęglik a oni maszynowo TRW i efekt taki sam :) może ja wymagam cudów? może taki hamulec jest w e46 a ja szukam nie wiem czego..



:rolleyes:czy ty wiesz, co ćpiesz? :D:D
 

MilyOn222

SuperMechanior
Dołączył
14.04.2018
Postów
101
Punktów
97
Wiek
39
Miasto
Kraków
no jak jakie wnioski.. hmm niepokoi mnie tylko to,że ten uczeń poluzował tak odpowietrznik,że płyn raz,że leciał do butelki odpowietrznikiem to i kapało pod zaciskiem..bo jednocześnie lało się gwintem i po zacisku w dół na posadzkę.. i nie wiem czy przez takie coś nie zapowietrzyło sie znów.. :/ chodz mechanik mi mówił na początku,że jak robi się to maszynowo to wtedy na poluzowanym odpowietrzniku nie zaciągnie powietrza gwintem.. bo tradycyjne odpowietrzanie to może jakiegoś bąbla gwintem zassać.Mówił też,że pompowanie pedałem hamulca to zabójstwo dla pompy (gdy na poluzowanym odpowietrzniku pedał idzie do samej podłogi)

szczerze to korciło mnie odpowietrzyć samemu jeszcze raz :/ ale cudów nie będzie
.. jak to był jeszcze Inżynier +robią bmki,same pozytywne opinie w internecie to ja mam jeszcze inżyniera poprawiać..Nie podobało mi się tylko jak ten uczeń poluzował odpowietrznik.Powinien troszkę poluzować a nie te tak,że już po zacisku płyn się gwintem lał w dół i kapał na posadzke a druga jego częśc leciała do naczynia z płynem(odpowietrznikiem) to tylko chwilowe psychiczne pocieszenie,że OO spróbuje sam to zrobić jeszcze raz i efektu nie będzie na + żadnego
 

MilyOn222

SuperMechanior
Dołączył
14.04.2018
Postów
101
Punktów
97
Wiek
39
Miasto
Kraków
Ale mi chodzi tylko o to czy może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego jak podpięty jest wężyk przezroczysty do odpowietrznika a drugi jego koniec do butelki z płynem i gdy poluzuje odpowietrznik to tylko sam płyn wylatuje natomiast gdy poluzuję go wtedy gdy kolega pompuje a potem trzyma hamulec to widać w naczyniu o dokładnie to samo widać jak bąble się pojawiają

https://zapodaj.net/da4be5fff1a19.jpg.html
 

MilyOn222

SuperMechanior
Dołączył
14.04.2018
Postów
101
Punktów
97
Wiek
39
Miasto
Kraków
robimy tak jak ten typ na zdjęciu wyżej..przewód na odpowietrznik a drugi koniec do butelki/słoiczka zanurzony do końca i gdy pompuje kolega/trzyma a ja luzuje to tak jak na fotce bąble wylatują.Ale jak nie pompuje tylko poluzuje sam odpowietrznik to bąble nie lecą..
 
Do góry Bottom