Przejrzałem Twój temat na elektrodzie; w zasadzie nie powiedzieli Ci nic więcej ponad to co zostało już tu powiedziane, bo teorie o superzaje...stym rozpyleniu paliwa, które rozpylone na drobne kropelki pcha tłok na dół gazami a nie ogniem, czy też o pompie wody mającej 7 a nie sześć łopatek można bardzo łatwo podważyć.
W pierwszym przypadku, to dobre rozpylenie paliwa przekładałoby się na zużycie paliwa. Czyli auto zamiast 7-8 litrów spalałoby 3-4. No nie ma siły, jeśli spalanie oscyluje w okolicach 7 litrów, to ciepło ze spalenia tego paliwa musi być gdzieś odprowadzone.
Jeśli chodzi o pompę wody, to ten temat też wyeliminowałeś blokując przepływ przez chłodnicę. Nawet gdyby pompa miała większą wydajność, to ciepło nie jest jednak odbierane przez pompę, tylko przez chłodnicę i nagrzewnicę. Pompa pełni tylko rolę elementu "transportującego" to ciepło, w związku z czym po "odcięciu" chłodnicy, pozostaje tylko nagrzewnica, a ta.... no też nie wierzę żeby miała taką wydajność.
Dobra Panowie i Panie!
Sytuacja wyglądała tak..
Przejechałem 15km i.. stwierdziłem że jeżdżę dopóki się nie nagrzeje..
Potrzymałem go trochę na wyższych obrotach i wskazówka wskoczyła na 80*C
Zaparkowałem, podniosłem maskę i pomacałem węże. Nie są twarde.
Zaintrygował mnie wąż od termostatu - miejsce które oznaczyłem na pomarańczowo jest ciepłe - i wygląda to tak jakby termostat faktycznie przepuszczał z tym że dalej już jest zimny. Pozostałe węże zaznaczone na czerwono [nie wszystkie oznaczyłem] myślę że w tych granicach 70*C-80*C i jak wróciłem do samochodu temperatura spadła na 70*C
To co mnie zastanawia w tym poście i na co już wcześniej zwracałem Ci uwagę, to dlaczego wąż idący od termostatu na chłodnicę jest letni, a drugi wąż od chłodnicy jest gorący. Świadczyłoby to o tym że gorący płyn jest doprowadzany do ochłodzenia właśnie tym drugim wężem, a tym idącym na termostat, wraca już wychłodzony.
W zasadzie niewiele to zmienia, ale.....
No właśnie, ale...
Jedyne co Ci teraz pozostaje to prześledzenie całego obiegu płynu i zastanowienie "na logikę" się którędy mówiąc po ludzku spier...a Ci ciepło. Nie ma siły, jakoś musi się przedostawać na chłodnicę i co więcej musi jakoś wracać z tej chłodnicy. Cudów nie ma.
Pisałeś że masz znajomego z takim silnikiem. Sprawdzaliście czy nie masz gdzieś węży pozamienianych?