Witam,
od razu mówię, że nie jestem mechanikiem, dłubię przy aucie hobbystycznie. Do rzeczy w rodzinie pojawiło się w/w Audi. Generalnie wszystko ok tylko na walonych obrotach bardzo telepie się silnik, sprawdzone już było wszystko kompresja, świece, cewki, poduszki, dwumasa. Dokładniej to właściciel auta mówi, że zostało wymienię już:
kompletne sprzegło z dwumasą,
cewki bo szwankowały plus świece,
kompresję sprawdzałem na każdym 12 - 13 bar,
poduszki silnika są ok sam je sprawdzałem,
Fakt faktem, że silnik chodzi dziwnie, tzn pracuje równo tylko strasznie drga, tak jakby jakaś masa wirująca wpadała w rezonans, przy wyższych obrotach jest spokój.
Doszedłem do wniosku, że przyczyna musi tkwić w wałkach wyrównoważających. Zdjąłem miskę i..... ewidentnie ktoś tam grzebał i te wałki zdejmował bo widać czyjeś znaki na kole zębatym lewego wałka. Poza tym koło zębate pompy oleju jest wydarte.
Moje pytanie jest takie jak te wałki względem wału korobwego powinny być ustawione. Z tego co mi wiadomo to tłok pierwszego cylindra w górze czyli przeciwwagi pierwszego cylindra wału korowego w dole i tak samo wałki niezrównoważające tzn masy wałków też w dole. Obecnie zaznaczyłem sobie położenie wałków względem wału i zdjąłem koło zębate pompy oleju. Po zdjęciu owej zębatki (tłok pierwszego cylindra był w GMP) wałki wyrównoważające samoistnie opadły.
Podejrzewam, że albo przeskoczył łańcuszek i wałki się przestawił względem wału lub ktoś zle to skręcił dlatego pytam jak te wałki powinno się ustawić ?
od razu mówię, że nie jestem mechanikiem, dłubię przy aucie hobbystycznie. Do rzeczy w rodzinie pojawiło się w/w Audi. Generalnie wszystko ok tylko na walonych obrotach bardzo telepie się silnik, sprawdzone już było wszystko kompresja, świece, cewki, poduszki, dwumasa. Dokładniej to właściciel auta mówi, że zostało wymienię już:
kompletne sprzegło z dwumasą,
cewki bo szwankowały plus świece,
kompresję sprawdzałem na każdym 12 - 13 bar,
poduszki silnika są ok sam je sprawdzałem,
Fakt faktem, że silnik chodzi dziwnie, tzn pracuje równo tylko strasznie drga, tak jakby jakaś masa wirująca wpadała w rezonans, przy wyższych obrotach jest spokój.
Doszedłem do wniosku, że przyczyna musi tkwić w wałkach wyrównoważających. Zdjąłem miskę i..... ewidentnie ktoś tam grzebał i te wałki zdejmował bo widać czyjeś znaki na kole zębatym lewego wałka. Poza tym koło zębate pompy oleju jest wydarte.
Moje pytanie jest takie jak te wałki względem wału korobwego powinny być ustawione. Z tego co mi wiadomo to tłok pierwszego cylindra w górze czyli przeciwwagi pierwszego cylindra wału korowego w dole i tak samo wałki niezrównoważające tzn masy wałków też w dole. Obecnie zaznaczyłem sobie położenie wałków względem wału i zdjąłem koło zębate pompy oleju. Po zdjęciu owej zębatki (tłok pierwszego cylindra był w GMP) wałki wyrównoważające samoistnie opadły.
Podejrzewam, że albo przeskoczył łańcuszek i wałki się przestawił względem wału lub ktoś zle to skręcił dlatego pytam jak te wałki powinno się ustawić ?