• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Doblo 1.9 jtd 2007 105 km NIE CHCE PALIĆ NA MROZIE!!!

Dołączył
9.12.2012
Postów
2
Punktów
0
Witam.
Mam ogromny problem bo już drugą zimę z rzędu jak tylko zaczęły się mrozy to zaczęły się problemy z odpalaniem doblosa. W plusowych temperaturach pali jak żyleta od kopa. Jednak gdy zimą rano lub po wystudzeniu silnika w ciągu dnia wsiadam do auta i przekręcam kluczyk po uprzednim nagrzaniu świec zaczynają się jajca jakieś bo auto rzęzi, mieli, czasem na desce rozdzielczej robi się dyskoteka (zapalają się wszelkie kontrolki, resetuje zegar, włączają się awaryjne) a auto nie odpala, dopiero po wielu próbach i nie wiadomo jak długim mieleniu udaje się go odpalić.

Sytuacja dla mnie dziwna jest o tyle że jak tylko pochodzi już kilka sekund na wolnych obrotach i zgasze go, to ponowne odpalenie nie przysparza żadnego problemu i pali prawie od kopa.

Dodam też że akumulator jest nowy, świece wymieniałem wiosną, a odpięcie czujnika temperatury na termostacie też nic nie daje.
Jeżeli ma to jakieś znaczenie to po takiej zimowej walce z odpalaniem jak już się to uda to zawsze na śniegu pod rurą wydechowa zostaje wielka czarna plama sadzy a auto podczas odpalania nieźle kopci.

Jak ktokolwiek może pomóc w ustaleniu przyczyny tej usterki i podpowiedzieć jakieś rozwiązanie to bardzo proszę o odzew....
 

motodoktor

SuperMechanior
Dołączył
24.10.2012
Postów
450
Punktów
50
Miasto
Woj.Pomorskie
Wtryski mogą lać.A ta dyskoteka na desce to efekt rozładowujacego sie akumulatora podczas krecenia.Disel zima musi miec kilka podstawowych rzeczy-odpowiednie cisnienie na tłokach,sprawne wtryski i pompe,swiece zarowe,dobry akumulator i rozrusznik.Mozna jeszcze do paliwa dodac ciutek benzyny.Czasami jak duze mrozy to zanim odpale to grzeje swiece 2-3 razy
 

canomar

Początkujący
Dołączył
27.04.2011
Postów
7
Punktów
1
Wiek
51
Miałem bardzo podobny problem mimo nowego aku i świec .
Dodam że miałem ten sam silniki i rocznik tez sie zgadza.
Wymieniłem równiez czujnik cieczy i nic.
Po podłaczeniu do kompa żadnych błedów.
Postanowiłem wymienić świece jescze raz tylko u innego mechanika tym razem z prawdziwego zdarzenia.
Po wymianie świec na inne (również) nowe samochód pali nawet na najwiekszym mrozie chociaż wcześniej miał problemy jak było kilka stopni na plusie.
Okazało sie że poprzedni mechanik tak wkręcił poprzednie świece że jedna była wkręcona do połowy inna tylko dwa zwoje z dziesieciu zwoi gwintu.
Mój nowy mechanik oczyścił "gniazda" z nagaru w które wkrecane są świece specjalnym przyrządem. I wkrecił nowe świece tak jak Pan Bóg przykazał czyli osiowo i do końca -świeca powinna oprzeć się na kołnierzu.
I autko jak nowe!!!
Kręci aż miło.
A ja myslałem że pewnie pompa, wtryski- no i troche by kasy wyfruneło z portwela.
Warto to na początku sprawdzić, żeby nie pchać sie w niepotrzebne koszta bo wiekszość mechaników wymieniłaby pół silnika i tak dupa blada.

Powodzenia!

A z tą dyskoteka na desce to rozładowany aku.
Nie dopuść do długotrwałego niedoładowania aku bo szczególnie przy niższych temperaturach bardzo szybko trafi go szlag, pomimo że jest nowy!
 
Do góry Bottom