• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Gdzie szukać wiedzy Elektromechanika

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
A ja uważam że autor tematu wybrał najlepszy możliwy do wyboru zawód samochodowy :) tylko nie wiem co doradzić odnośnie nauki ... Ja sam najpierw poświęciłem 6 lat z życia na naukę w ZSZ+technikum i nie wiem jak to przeskoczyć, chyba jedynie zatrudnić się u kogoś i po prostu pracować, chociaż uważam pomijanie szkoły jako błąd
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2390
Porady
1
Punktów
566
Miasto
Podkarpacie
@Prowitek To dam ci przykład roboty naprawy licznika scenic II po innym warsztacie . Jakie i ile kosztują podstawowe narzędzia by naprawić ten licznik ładnie a nie jeszcze bardziej wymiętosić . Dobra rozlutownica do wylutowania wyświetlacza to 1600 zł . Lutownica z rożnymi grzałko-grotami 2000 zł . Stacja hot-air z końcówkami 1000 zł . Laptop 1000 zł . Programator 500 zł . Zasilacz laboratoryjny 500 zł . Moduł do wzbudzania licznika 200 zł . Mikroskop podstawowy 1500 zł . Odciąg oparów lutowniczych 500 zł . Multimetr 200 zł . To daje kwotę 9000 zl . A to jest cena sprzętu z niskiej pułki . Fajnie jak by jeszcze była kamera termowizyjna (3600 zł) pomocna w diagnozie oraz skontrolowania czy dobrze się wykonało naprawę .
Żeby trzepać kasę trzeba wykonywać naprawy profesjonalnie , a do tego potrzebny jest już lepszy sprzet , który przy okazji przyspieszy twoją pracę i zamiast w takim liczniku od scenika II pierdzielić się z wylutem wyświetlacza 25-35 minut rozlutownicą robisz to w 5 minut i nie uszkadzasz przelotek .
Czasy gdzie wystarczył kawałek lutownicy oraz smykałka już się skończyły .
 

Prowitek

Uczestnik
Dołączył
27.07.2017
Postów
34
Punktów
13
Miasto
Jaworzno
@blayders nie ważne jak, ważny efekt. Ponad połowa tego co wypisałęś jest nie potrzebna do tej naprawy. Zwykła stacja lutownicza, zasilacz labolatoryjny, mikroskop, laptop i programator - to jest potrzebne do większości napraw nie tylko do licznika w scenicu 2(to tak jak byś wymieniał wszystkie narzędzia jakie fryzjer musi użyć). Ale pomijajać ten fakt. Ile wziąłeś za tą naprawe oraz ile czasu Ci to zajęło? Oczywiście pomijam fakt diagnostyki czyli potwierdzenia tego że to liczniku leży problem. Bo nie rozumiem gdzie tu poziom trudności, koszty poniesione oraz potrzeba wykorzystania kamery termowizyjnej?
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
A ja uważam że autor tematu wybrał najlepszy możliwy do wyboru zawód samochodowy :) tylko nie wiem co doradzić odnośnie nauki ...
Nie wiem czy ogladales filmiki, ktore podlinkowalem. Ja sie wypowiedzialem juz wczesniej bazujac na tym co przeczytalem:
Jezeli chcesz byc na biezaco, interesuja Cie auta, komputery i programowanie to ucz sie Pythona.
Zanim sie nauczysz, wskoczysz gdzies z juniora na mida to juz nie bedzie nowe, tylko powszechne. Zrobisz sobie papiery przy okazji i bedziesz staral sie nadazyc za tym co sie dzieje.
Podam najbardziej znany mi przyklad: siebie. W 2013 powstaje norma Euro6, w 2016 kiedy zaczynaja sie konczyc pierwsze gwarancje okazuje sie ze praktycznie nie ma na moim terenie miejsc, ktore ogarniaja w ogole takie tematy (czytaj: sa na biezaco z ta technologia, zarowno kadrowo jak i sprzetowo). To jest tez moment, w ktorym sam mam 4 auta w leasing (z silnikami diesla) i magicznie wszystkie 4 zaczynaja miec problemy typowe dla aut z Euro6. Rujnuje mi to biznes, ale nie pekam, zaczynam sam sie mocno interesowac tematem (pierwsze kursy, duzo czytania, zatrudniam sie na weekendy u elektronika za padawana [przez pierwsze 4 miesiace nie dostaje za to nawet pensa] i zaczynam dzialac). Nadmienie ze z autami mam jakas tam stycznosc od 12 roku zycia, wiec wiele tematow kumalem chociaz juz troche wczesniej i cos tam juz wiedzialem. Mamy 2018 - dalej sie doksztalcam, wychodze z leasingu, zaczynam kupowac uzywane fury i ide w zupelnie innym kierunku z biznesem, juz mam gotowy plan jak otworzyc warsztat na spole, ale nie mam jeszcze tyle kasy. 2019 to totalny zajazd (10 miesiecy po jakies 300 godzin), ale w koncu udaje sie. Pod koniec roku przejmujemy lokal, dokupujemy/wynajmujemy sprzet, podpisujemy pierwsze kontrakty. Wszystko w atmosferze zawalu serca (bo kredyty, bo umowy, bo mega duze kary) i z gory juz wiemy ze jezeli trend sie nie zmieni to bedziemy ledwo dryfowac, ale na pewno nie jakos super zarabiac. Nagle mamy marzec 2020 - pierwszy lockdown, nagle wszystko staje, po czym u nas wszystko eksploduje, pol swiata sobie przypomnialo ze czas zrobic w koncu samochod. Sytuacja zmienia sie w sumie z dnia na dzien - na nasza korzysc. Oczywiscie wszystko przez sytuacje, ot - odpowiedni czas, odpowiednie miejsce. Pierwszy lockdown - nie wychodze z pracy. Koniec lockdownu - wakacje, ale nie dla mnie, dalej orka od switu do nocy. Drugi lockdown - to samo, dopiero wiosna 2021 jest czas zeby troche przystopowac i sie rozejrzec co robic dalej. Kierunek na przyszlosc? Elektryki, hybrydy i inwestowanie w to - proste. Kupa forsy wladowana, jestesmy w 2022 i dopiero zaczynamy (we trzech), ale sytuacja jest daleka od stabilnej.
Ten caly moj wywod i pierdolenie pisze po to, zeby pokazac jak duzo czasu mi zajelo przejscie kilku etapow, a takze nakreslic jak duzo rzeczy zagralo na moja korzysc i dlaczego to w ogole bylo mozliwe.
Stad, gdybym zaczynal teraz to wybor na przyszlosc jest wedlug mnie prosty - elektryki. Zanim zrobi sie szkole, uprawnienia, samemu sie w tym jakkolwiek pokuma, czegos sie nauczy - to sa lata, nie miesiace a lata! A dynamika jaka jest to wszyscy widza. Przez ostatnie dwa lata swiat przyspieszyl i to ostro.
I stad nauka programowania - po skonczeniu takiej szkoly widze w tym opcje na za pare lat. Zreszta - szkola, uniewerek? No spoko, ale rownie dobrze mozna dzisiaj robic takie kursy bez wychodzenia z domu, trzeba tylko siedziec i przyspawac sie do lapka. Jezeli mowimy odnosnie aut, software do nich to z powodzeniem mozna znalezc sobie takie kursy w necie w temacie bardziej stricte automotive.
Dlatego napisalem:
Obejrzyj sobie to co podlinkowalem i wyciagnij wnioski jak bedzie to wygladac kiedy bedziesz w moim wieku czyli w w 2034.
Wlasnie po to, zeby starac sie byc chociaz na biezaco (nie ludzmy sie ze z przodu), a nie "naprawiac parostatki czy parowozy".
Piszac:
Gdybys to umial robic w 2005-2007 roku to wtedy bys trzepal kaske, ale to bylo 15 lat temu i dzisiaj nie jest to juz nic warte.
nie mialem na mysli, ze nie ma na to juz popytu, ale ze nie bedzie. A "trzepac kaske" to znaczy dla mnie zapewnic sobie jakas w ogole starosc, zeby nie robic innym przypalu i zadbac o najblizszych i chociaz przez jakikolwiek czas moc zyc nie majac zadnych trosk. Dla kazdego ten pulap oznacza inne kwoty, wiec o kwotach pisac nie bede.

Pozdrawiam wszystkich, ktorym chcialo sie to w ogole czytac.

PS. Mialem miec wolny weekend, tymczasem "nocny patrol" bo 3 auta stanely na autostradzie i nie dadza rady dojechac do ladowarki. Zostalo mi jeszcze jedno, a post pisze 3 godziny w przerwach. Takie to radosne beztroskie pykanie "na swoim". High tech, high life; Pure dead brilliant :cool:
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2390
Porady
1
Punktów
566
Miasto
Podkarpacie
@Prowitek Jeśli uważasz że pochłaniacz oparów lutowniczych jest zbędny to lepiej nie doradzaj temu chłopakowi bo nie masz zielonego pojęcia o naprawie elektroniki a z chłopaka zrobił byś kalekę . Opary topnika oraz ołowiu są bardzo szkodliwe dla płuc gorzej jak papierosy dlatego oprócz lotnictwa zakazano używać cyny z dodatkiem ołowiu tak samo mamy benzynę bez ołowiową .
A co do licznika , licznik był martwy wiec nie miałem co potwierdzać że to on , a zresztą naprawiłem ich z setkę jak nie więcej . A kamera termowizyjna służy do tego by sprawdzić czy któryś element zbyt bardzo nie przegrzewa się i nie należy go wymienić bo jest wyeksploatowany , by za chwile nie mieć reklamacji .
Do autora tematu . Jak chcesz zobaczyć jak wygląda profesjonalna naprawa elektroniki to na youtube jest taki pan , nazywa się Rafał Bielawski . Parę razy pokazywał naprawę elektroniki motoryzacyjnej . Zobacz jak wyglądają po nim naprawiane urządzenia , jakiego sprzętu używa i podejmij decyzje czy chce robić to profesjonalnie czy oddalać chałturę jak "Prowitek" .
 

Prowitek

Uczestnik
Dołączył
27.07.2017
Postów
34
Punktów
13
Miasto
Jaworzno
@blayders chlopie, ja Ci mówię mówię co mu jest potrzebne na początek. A nie wymyślanie od razu sprzętu, który nie jest niezbędny. Z czasem i owszem będzie musiał się w to wyposażyć. A naprawa elektryki i elektroniki to nie tylko lutowanie. Lutowanie to 1% czasu, a pozostałe 99% to diagnozowanie, rozbieranie i składanie. Więc zluzuj gumkę i pomyśl jak zaczynałeś - czy od razu miałeś wszystko
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2390
Porady
1
Punktów
566
Miasto
Podkarpacie
@Prowitek Jak zaczynałem naprawiać elektronikę to po tygodniu już miałem odciąg bo kaszel mnie zaczął męczyć.
1. W przypadku naprawy elektryki w samochodzie to faktycznie 1 % to lutowanie , 30% wymiana elementów reszta to szukanie usterki .
2. W przypadku elektroniki 80% to lutowanie a reszta to diagnoza i sprawdzenie po naprawie (no chyba że rozpracowujesz nowy moduł to faktycznie potrzebujesz nawet 1-3 dni na diagnostykę) .
Jak by autor zaczynał w 2000 to to co piszesz było by ok teraz niestety musisz już startować z dużo większą ilością sprzętu . Licznik od scenika II to elektronika z 2003 roku . W przypadku naprawiania elektroniki z 2015 posiadanie stacji BGA to standard a to naprawa takiej elektroniki przynosi najwięcej kasy .
PS.: Wyszukanym sprzętem to można nazwać frezarkę cnc do otwierania sterowników silnika .
 
Ostatnia edycja:

malerikula

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
9.07.2017
Postów
565
Punktów
-27
Wiek
40
Miasto
Rybnik
Choć temat zeszedł to proponuje sugestie blayders wziąść sobie do serca:) Jeżeli chodzi o samochody to sprzęt- cenowo masakra,
Taka robotyka co pisze blayders jest numerem 1.
Gość który napisze program do cnc jakiegokolwiek maszyny która będzie pracować 48h żeby wykonać element, bierze za 20min pracy 5000zł. Osobiście byłem światkiem biadolenia właściciela firmy który nie zgadzał się z ceną młodego programisty to odpowiedź była prosta, godzina pracy pana maszyny kosztuje 500zł program jest napisany na tyle i tyle godzin proszę sobie przeliczyć jak wypada moja cena. Pozdrawiam Życzę powodzenia
 

vjatyr

Początkujący
Dołączył
1.04.2022
Postów
7
Punktów
0
@lalek czyli wszystko twoim zdaniem da się połączyć, programować ale nie odpuszczać wiedzy elektronicznej wraz z wiedza co raz to nowsza jeśli chodzi o auta które maja więcej programowania niż samego „cana” i kilka sterowników.

A co tych wypowiedzi na temat @Prowitek i @blayders fajnie ze tyle napisaliście ale wydaje mi się ze @lalek tez dobrze to ujął zanim ja to wszystko poznam i jaka drogę przebrnę to cala ta wiedza może być mniej „płatna?” Jak ta o której mówi @lalek po drugie jak dojdę do jakiegoś etapu to na pewno już będę w stanie sam dużo ocenić.
Dlatego tez chyba zostaje przy programowaniu ale nie odpuszczam jakoś w 100% mechaniki bo nadal się tym będę interesował jednak większość czasu poświecić będę chciał w komputery. Czy dobrze zrozumiałem?
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
@lalek czyli wszystko twoim zdaniem da się połączyć,
Co masz na mysli? Czy to ze bedziesz zarowno dobrym mechanikiem jak i dobrym programista? Jezeli tak to na pewno nie. Predzej czy pozniej bedziesz musial wybrac, w ktora strone odbic.
Twoje wypowiedz jest zbyt ogolna zeby ktokolwiek z nas mogl dac Ci jedna w miare zlozona podpowiedz, bo mamy waskie pole widzenia i nie znamy sytuacji tak jak Ty ja znasz.
Natomiast chciales sie dowiedziec jak isc w strone tunera i dostales odpowiedz - jezeli rozwazasz robienie tego na wlasna reke (czyli wtopienie w to kasy) to znajdz inne opcje.
Poza tym ja nie umiem zweryfikowac co Ty umiesz i jakie masz podstawy tj. co tak na prawde potrafisz zrobic jezeli chodzi o mechanike i jak na tym tle wypada ogarnianie innych rzeczy - elektryka,elektronika,stawianie diagnozy,czytanie schematow,kola,opony,przeglady,kwestie prawa i przede wszystkim jaka wartosc stwarzasz dla pracodawcy i tak jeszcze dlugo by wymieniac. Nie umiem rowniez zweryfikowac Twojej wiedzy w temacie It (jakimi i iloma jezykami umiesz pisac kod, czym tak na prawde sie zajmujesz jezeli chodzi o komputery i na ktorym szczeblu jestes na drabinie). Takze tego - dalej rozmawiamy ogolnie.
I chcialem jeszcze podkreslic ze piszac ze mna piszesz z gosciem, ktory widzi rynek z perspektywy prowadzenia spolki z o o - bo chyba do tego jest mi najblizej porownujac do Polski. Nie jestem etatowym pracownikiem i sie do tego nie nadaje. To czy Ty taki jestes albo chcesz taki byc jest bardzo waznei moze zmienic perspektywe. Miej to na uwadze.
Poczekam jak dalej potoczy sie rozmowa, bo temat wg mnie bardzo wartosciowy. 3mka
 

vjatyr

Początkujący
Dołączył
1.04.2022
Postów
7
Punktów
0
trochę mylisz pojęcia, mechanik nie wgrywa map i nie lutuje
mechanik jest od śrubek :)
elektromechanik to taki gościu co naprawi alternator, rozrusznik, polutuje 2 kabelki i nawet umie zmierzyć napięcie ładowania
a ty chyba chcesz uderzyć w kierunku tunera lub elektronika
prócz tego jest jeszcze blacharz, lakiernik i wulkanizator. chyba nikogo nie ominąłem.
Odnosząc się do tej wiadomość myślę bardziej o elektroniku, tunerze tylko teraz pytanie który czym się różni bo tak jak mówiłem moja widze w elektronice ogólnie jest słaba, aktualnie! Jeśli mówimy o tym żeby wyciągać jakieś sterowniki czy coś żeby je lutować albo wyciagać tam i przelutowywać procesory nie wiem jak to działa, ale nic nie stoi na przeszkodzie zeby sie dowiedzieć.

Ale ciekawi mnie to co pisał @lalek o tym programowaniu, bo z tego co wiem z tego co zdążyłem się dowiedzieć to aktualnie programowania to nie ma w autach tych co są na canie? nie wiem czy nawet tak sie mówi. tam działa system troche na innym programowaniu. (asamblerze)

Dlatego mnie ciekawi czy ja ucząc się programowania zacząłem od C++ troche chujowo jesli chodzi o jakieś technologie ale no już się na tym ucze podstaw i narazie przy nim zostane. Czy ty @lalek twierdzisz że za jjakiś czas zanim ja się naucze programować tak dobrze to techonologia na tyle pojdzie do przodu że będę mógł zarabiać z tego? nawet jeśli mówimy o tym zeby zainwestować w jjakiś sprzęt by coś samemu robić?

Mój cały temat może jest taki troche rozległy ale przepraszam was próbujje zrozumieć i ukierunkować swoją nie wiedze tak abym wiedział czego ja chce. żeby iść w czyms żeby znać troche drogę w co ja podążam czego się uczę itp. Mam nadziejje ze mnie zrozumiecie.
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
Dziękuję, że się rozpisałeś - teraz przynajmniej zacząłeś mi szkicować jakiś obraz przed oczami. Od czego tu zacząć? Przede wszystkim widzę, że i tu i tu jesteś za linią startu, ale do pierwszej bramki jeszcze daleko. Widzę też że nie do końca Cię zrozumiałem, ale o tym się zaraz rozpiszę. Zacznijmy to tak:
Ale ciekawi mnie to co pisał @lalek o tym programowaniu, bo z tego co wiem z tego co zdążyłem się dowiedzieć to aktualnie programowania to nie ma w autach tych co są na canie? nie wiem czy nawet tak sie mówi. tam działa system troche na innym programowaniu. (asamblerze)

Dlatego mnie ciekawi czy ja ucząc się programowania zacząłem od C++ troche chujowo jesli chodzi o jakieś technologie ale no już się na tym ucze podstaw i narazie przy nim zostane. Czy ty @lalek twierdzisz że za jjakiś czas zanim ja się naucze programować tak dobrze to techonologia na tyle pojdzie do przodu że będę mógł zarabiać z tego? nawet jeśli mówimy o tym zeby zainwestować w jjakiś sprzęt by coś samemu robić?
Czytaj dalej, bo C i C++ to jest właśnie kod używany w branży automotive przez wszystkich producentów samochodów. Jeżeli chcesz być na bieżąco polecam poczytać o MISRA C, zwłaszcza zmianach w 2018 roku.

Wspomniałem wcześniej o języku Python - to jest język którego używa min. sektor finansów, bardzo chodliwy dzisiaj, chociażby ze względu na popularne kryptowaluty i rozmaite start-upy.

Czy ja twierdze, że można będzie zarabiać kasę na C++ i Python? Tak twierdzę, natomiast to niekoniecznie wiąże się z tym że będziesz stał przy aucie i coś przy nim robił. BTW. Już od paru lat wychodzą auta, które potrafią diagnozować się w pewien sposób same i to będzie iść tylko w tym kierunku. Jeżeli chcesz to mam dużo raportów na takie tematy i mogę się nimi chętnie podzielić.

Natomiast jeżeli Twoje ambicje są takie, że wolisz mieć fizyczny kontakt z autami, a nie ślęczeć w domu/w biurze przed komputerem to tutaj temat jest inny. Osobiście sam skończyłem studia, które pozwalają mi na to żebym pracował sobie z domu przed kompem, ale wybrałem fizyczny kontakt z autami, bo w ten sposób nie czuję się jakbym zdychał.
Jeżeli wybierzesz taką pracę, ale Twoja motywacja w zostaniu diagnostą (rozumiem przez to połączenie elektromechaniki, elektroniki, elektryki, mechatroniki, mechaniki jak również duża wiedza ogólna o samochodach) samochodowym - Diag Tech z ang.) jest podyktowana tylko tym, że będziesz więcej zarabiał to sobie to daruj - piszę to całkiem uczciwie.

I teraz; jeżeli wybierzesz samochody to wytłumaczę Ci jak ja o tym myśle:
Zapewne znasz taką grę jak "Monopoly", albo bardziej po naszemu "Eurobusiness". Grasz i chcesz upolować państwo w jednym kolorze. Państwo składa się z trzech kart: edukacja, doświadczenie, sprzęt. Jeżeli zbierzesz 3 karty tego samego koloru to masz państwo i już jakiś start. Każdy kto teraz stanie na ten kolor będzie płacić za ten postój więcej niż kiedy miałbyś tylko jedną lub dwie karty. I dalej: rzucasz kością, coś tam wypada, ruszasz się po planszy, przechodzisz co miesiąc przez start - dostajesz kase, zatrzymujesz się gdzieś - tracisz kasę, życie płynie. Jak Ci się uda i coś odłożysz to zaczniesz kupować domki, w zależności od tego w co inwestujesz będziesz układać je na innych kartach. Jeżeli będziesz inwestować po równo to nie tylko zwiększy się mnożnik - bo postawiłeś tam domek, zwiększy się również szansa że będziesz wyciągać kasę po równo z każdej karty. Oczywiście, życie jest dużo bardziej skomplikowane niż gra w monopol, ale ja lubie upraszczać, dlatego upraszczam.
 
Ostatnia edycja:

vjatyr

Początkujący
Dołączył
1.04.2022
Postów
7
Punktów
0
Dziękuję, że się rozpisałeś - teraz przynajmniej zacząłeś mi szkicować jakiś obraz przed oczami. Od czego tu zacząć? Przede wszystkim widzę, że i tu i tu jesteś za linią startu, ale do pierwszej bramki jeszcze daleko. Widzę też że nie do końca Cię zrozumiałem, ale o tym się zaraz rozpiszę. Zacznijmy to tak:

Czytaj dalej, bo C i C++ to jest właśnie kod używany w branży automotive przez wszystkich producentów samochodów. Jeżeli chcesz być na bieżąco polecam poczytać o MISRA C, zwłaszcza zmianach w 2018 roku.

Wspomniałem wcześniej o języku Python - to jest język którego używa min. sektor finansów, bardzo chodliwy dzisiaj, chociażby ze względu na popularne kryptowaluty i rozmaite start-upy.

Czy ja twierdze, że można będzie zarabiać kasę na C++ i Python? Tak twierdzę, natomiast to niekoniecznie wiąże się z tym że będziesz stał przy aucie i coś przy nim robił. BTW. Już od paru lat wychodzą auta, które potrafią diagnozować się w pewien sposób same i to będzie iść tylko w tym kierunku. Jeżeli chcesz to mam dużo raportów na takie tematy i mogę się nimi chętnie podzielić.

Natomiast jeżeli Twoje ambicje są takie, że wolisz mieć fizyczny kontakt z autami, a nie ślęczeć w domu/w biurze przed komputerem to tutaj temat jest inny. Osobiście sam skończyłem studia, które pozwalają mi na to żebym pracował sobie z domu przed kompem, ale wybrałem fizyczny kontakt z autami, bo w ten sposób nie czuję się jakbym zdychał.
Jeżeli wybierzesz taką pracę, ale Twoja motywacja w zostaniu diagnostą (rozumiem przez to połączenie elektromechaniki, elektroniki, elektryki, mechatroniki, mechaniki jak również duża wiedza ogólna o samochodach) samochodowym - Diag Tech z ang.) jest podyktowana tylko tym, że będziesz więcej zarabiał to sobie to daruj - piszę to całkiem uczciwie.

I teraz; jeżeli wybierzesz samochody to wytłumaczę Ci jak ja o tym myśle:
Zapewne znasz taką grę jak "Monopoly", albo bardziej po naszemu "Eurobusiness". Grasz i chcesz upolować państwo w jednym kolorze. Państwo składa się z trzech kart: edukacja, doświadczenie, sprzęt. Jeżeli zbierzesz 3 karty tego samego koloru to masz państwo i już jakiś start. Każdy kto teraz stanie na ten kolor będzie płacić za ten postój więcej niż kiedy miałbyś tylko jedną lub dwie karty. I dalej: rzucasz kością, coś tam wypada, ruszasz się po planszy, przechodzisz co miesiąc przez start - dostajesz kase, zatrzymujesz się gdzieś - tracisz kasę, życie płynie. Jak Ci się uda i coś odłożysz to zaczniesz kupować domki, w zależności od tego w co inwestujesz będziesz układać je na innych kartach. Jeżeli będziesz inwestować po równo to nie tylko zwiększy się mnożnik - bo postawiłeś tam domek, zwiększy się również szansa że będziesz wyciągać kasę po równo z każdej karty. Oczywiście, życie jest dużo bardziej skomplikowane niż gra w monopol, ale ja lubie upraszczać, dlatego upraszczam.
Wybieram zdecydowanie prace blisko auta ponieważ gdybym chcial iść tylko w branże programowania i siedzenia tylko przed kompem raczej bym tutaj nie pisał tego tematu, chce to połączyć i moja motywacja nie jest tylko pokierowana większymi zarobkami.
Po prostu lubię auta czas mi przy nich szybciej płynie ale lubię tez komputery wiec to jest idealny sposób na to by to połączyć.

A wiec podsumowując wystarczy teraz tylko dokładnie zadać pytanie co po kolei się uczyc by nie utrudniać sobie życia, nie musisz mi wiadomo na to pytanie odpowiadać bo to jest twoja wiedza itd. Z chęcią później do ciebie napisze prywatnie.

ale z mojego punktu widzęnia i z tego co ja wiem o nauce to jak czegoś nie wiesz i jest to dla ciebie nowy temat to czerpiesz wiedzę po trochu z każdego zrodla aż jesteś co raz to wyżej i wiadomo ze nie poznasz wszystkiego w miesiąc to potrwa na prawdę długo. Ale przynajmniej teraz dzięki wam wiem ze mi się to opłaca. Dziękuje za pomoc.
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
No to jeżeli tak stawiasz sprawę to zostają pytania ile masz kasy na sprzęt, edukację, czy ta edukacja musi być w Polsce, czy może być za granicą i czy jest sens kończyć jakieś zawodowe/średnie by może kiedyś myśleć o wyższym, jak również czy chcesz teraz/kiedyś prowadzić własną działalnośc czy pracować u kogoś? To sobie sam odpowiedz na te ważne pytania.
 
Do góry Bottom