• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Jak zapobiegać awariom elektryki/elektroniki w aucie?

Pinokioo

Początkujący
Dołączył
25.05.2017
Postów
21
Punktów
0
Wiek
41
Miasto
Gniezno
Witajcie,
mam takie pytanie - może trochę głupie?? Ale czy da radę zapobiec awariom ze strony układu elektrycznego, elektronicznego w starym samochodzie?
Mam Golfa IV 1,8T auto z 99 roku, ogólnie jeździ, trzyma się dzielnie ale niestety kilka dobrych razy mnie zawiódł, np padł czujnik położenia wału, albo poleciał alternator.
Był też problem chyba jeśli dobrze mówię z termowłącznikiem i wentylator się nie załączał w chłodnicy itd..
Ok stan zawieszenia, luzy, przeguby, łożyska na skp sprawdzę a elektryka?

Wszelkie czujniki, zaworki, rozruszniki, alternatory, termostaty, wentylatory, stacyjka czy wreszcie ewentualność - awaria komputera - jak to z góry przewidzieć?

Bo ludzie jeżdżą różnymi autami, Golf IV jest stary ale to nie muzealny zabytek a przecież takie Audi 80 czy BMW E34/E39 nawet bywają starsze i one śmigają na trasach.
Ktoś kiedyś powiedział mi ze auta które na bieżąco są eksploatowane to tam nie ma takich problemów tylko co to znaczy? Ktoś na zapas naprawia alternator, rozrusznik wymienia to i tamto, nawet na zamiennik bo może się rozlecieć?

Bo tak mam wrażenie że tego typu problemy to najczęstszy powód dlaczego ludzie autami starszymi niż 10 lat boją się wyjeżdżać dalej niż 20 km od domu, nie ma jak tego sprawdzić, przewidzieć, oszacować i tu jest problem.

I to też jest ten kłopot stare auta vs nowsze/nowe, stare miały lepsze silniki, charakter, duszę nawet nieraz, tylko że po latach problemy głównie z elektrycznością związane je mocno dyskwalifikują
Bo nikt się nie będzie zastanawiał czy coś się nie przeciera w starym Audi 80 albo czy stacyjka nie padnie zaraz.

Nie wiem, czy macie jakieś metody jako zawodowi mechanicy lub hobbyści jak zweryfikować stan elementów elektrycznych w aucie?
 

Pinokioo

Początkujący
Dołączył
25.05.2017
Postów
21
Punktów
0
Wiek
41
Miasto
Gniezno
No ok tylko nie sądze żeby Golf IV na bazie Audi A3 8L lub Audi na bazie golfa czyli rok 96 to było nowoczesne auto, poza tym 1,8turbo to A4 b5 czyli jakoś 94 rok. Poza tym w VW T3 Caravelle czy Volvo 900 nie ma alternatora? chłodzenie powietrzem jak w 126p? nie ma stacyjki? pomp paliwa? zegary są ze złota i nigdy nie wysiadają? rozrusznik wiecznie żywy jak Lenin??
Moim zdaniem w nowocześniejszych autach jest lepiej bo chociaż kompa można podpiąć i wiedzieć o co mu chodzi, w starszych można na czuja pól auta wymienić.
Niestety za cenę tego golfa nic inngo nie kupie, chyba że Dacię 1,4 - ale to chyba lepiej się meczyć tym golfem, przynajmniej na trasie jedzie normalnie, klima jest i względna wygoda.

Poza tym skoro moje auto jest super nowoczesne i awaryjne bo to nie te lata ato zwykły kompakt to co powiedzieć np na Audi S4 B5 2,7T?
np takie:
https://www.otomoto.pl/oferta/audi-s4-audi-a4-s4-b5-ID6Az51B.html#0c1982ed79

albo Volvo V70 I2,4T? gdzie jest 5 cylindrów?

One w ogóle z garażu nie wyjeżdżają?


Po prostu myślałem że nieco lepiej współpraca sie będzie układać a tu guzik, bo o ile turbo pompuje, silnik chodzi jak pszczółka, 150 koni pokazał jak nic, kompresja dobra, paliwo spoko, logi wszystko w porządku to masa dupereli które doprowadzają do szaleństwa, teraz czekam aż stacyjka padnie albo np komputer sterujący albo nie wiem..zerwie się linka gazu...

Zdecydowanie jak się chce dynamiki to lepiej poczekać i kupić Golfa GTI 8 letniego, albo Focusa ST itd a nie starocie, z drugiej strony no młodszy i świeższy to mógłbyć Golf V 1,6 albo albo Astra G 1,4 to już w ogóle.
Tylko w Astrze też mogły by się cuda dziać, np żłopanie oleju itd..


Zakupiłem to auto z uwagi na silnik - 1,8T 20V najlepsze turbo lat 90, poza może 2,5T Volvo czy 2,2 turbo Audi itd..tak jak 1,9 tdi, po prostu legenda, no ale to by trzeba szukać takie auto od Niemca z Bawarii 1 właściciel i 150 tys realnego przebiegu z ksiażką za 4.000€
 
Ostatnia edycja:

DyziekVW

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.02.2013
Postów
1647
Punktów
396
Miasto
Prudnik Opolskie
Golf zdecydowanie nie jest nowoczesnym autem ale o zakupie nowszego wspomniales wiec wypowiedziałem sie co mysle o nowych autach.Twój golf jest juz po prostu wyeksploatowany i bedzie sie sypał bo musi.A moje stare fury owszem posiadaja i stacyjke i alternator,ale to inna szkoła budowania aut, wystarczy szczotek w reglu pilnować i z alternatorem spokój, volvo natomiast po ponad pół miliona kilometrów ma po 13 barów na każdym cylindrze a nawet ślady honowania na gładzi......a nie jeden nowy wspaniały 1.2 tsi kończy sie po 120tys km albo po 60 naciaga sie łańcuszek rozrzadu niczym z roweru.
Wspomniales o volvo v70 T5- bardzo dobra opcja i super silnik, tylko trzeba go przejrzec i doinwestowac po zakupie i bedzie spokoj, aczkolwiek bardziej to paliwożerne od golfa.
 
Ostatnia edycja:

Strawek

SuperMechanior
Dołączył
11.05.2015
Postów
162
Punktów
30
Wiek
46
Miasto
Wałcz
A ja napisze tak...to auto ma 20 lat, do tego 1,8T do kościoła nie było kupowane, przywożone jest w średnim stanie, ale..wymiana czujnika gdzie nie musi to być od razu Bosch a może być Delphi za 90 zł to dla mnie nie jest usterka, co by było gdyby z silnika dobiegało jakieś stukanie, albo UPG do roboty?





W rodzinie jest Fiat Seicento 1.1 2001 rok - salon, do 2012-2013 usterek miał tyle że masakra, m.in wyciek oleju przekładniowego ze skrzyni - huczenie, rozleciały się przewody hamulcowe, kilka razy wydech zleciał, alternator to tam norma - wada złego montażu - jak jest wilgoć to bardzo szybko się rozsypuje, padł nawiew wnętrza, wentylator chłodnicy itd..Auto w tej chwilii ma 120 tys przebiegu a większość usterek pojawiła się do ok 80 tys.
 

Strawek

SuperMechanior
Dołączył
11.05.2015
Postów
162
Punktów
30
Wiek
46
Miasto
Wałcz
No..to wszystko zależy w tamtym okresie Stilo czy SC do super trwałych nie należały, ale takie Bravo 1,4 t-jet bije na głowę Golfa z 1,4 tsi, tak samo 1,9 jtd nic gorsze nie jest niż 1,9 tdi itd..

A fiat seicento to taki prostacki samochód i nie musiało być na blacie 250.000 żeby się konkretnie sypał.
 

adam89

SuperMechanior
Dołączył
23.01.2012
Postów
317
Punktów
44
Wiek
37
Miasto
Kraków
Sc kosztowal 1/4ceny powiedzmy golfa. Wymagajmy co innego, to auto mialo byc typowo miejskie , male przrbiegi itd.
A 20 letni golf z niewiadomo jakim przebiegiem ...... Tez loteria.
Sasiad ma pasata b5fl 1.9 tdi od nowosci
400tysi na blacie . glownie obsluga
2 lata temu zawieszenie . i w tym roku pirwsza awaria klima przestala dzialac .
Presostat nawalil.
 

Strawek

SuperMechanior
Dołączył
11.05.2015
Postów
162
Punktów
30
Wiek
46
Miasto
Wałcz
No akurat SC o którym mówie, tak mało jak na tamte czasy i klasę auta nie kosztował bo coś ok 23.000 zł, myślę że taki golf 1,6 za 60 już można było dostać.
Poza tym no ten Fiat SC sypał się przez pierwszą dekadę, także był młody i dlatego mówie że, nie ma tragedii w golfie 20 letnim

Z drugiej strony ludzie mają Audi 80, Fordy Mondeo mk1 itd..te auta mają 3x większe przebiegi niż ten golf cały a jeżdżą.
Po prostu trzeba wiedzieć na coś się człowiek pisze.
W tym golfie jest fajny benzyniak - ostatni Mohikanin jeśli chodzi o trwałą konstrukcje VW/Audi przed erą TFSI także warto go trzymać i się o niego troszczyć - tak mi się wydaje.
 
Do góry Bottom