• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Klient którego zachowanie utrudnia pracę mechanika

old1977

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
20.01.2013
Postów
2340
Punktów
502
Zarządać ekspertyzy ze strony klienta i spokojnie się sadzic.
ja to bym zrobił odwrotnie ekspertyzę nie od klienta a od swojej strony zrobił wysłał kwity z ekspertyzą i czekał oczywiście klient pewnie zleciłby ekspertyzę aby podważyć twoją ale będziesz o krok przed nim,
 

zyggy

SuperMechanior
Dołączył
13.04.2012
Postów
113
Punktów
6
Miasto
tarnów
rzeczoznawca już to oglądał sporządził dokumentację ale kazał mi zaczekać
 

DoktorBLN

SuperMechanior
Dołączył
24.08.2013
Postów
132
Punktów
12
Czytam sporo postów w tym temacie ;) I generalnie można wyczytać, jak należy postępować z klientem wszechwiedzącym, stojącym nad mechanikiem i patrzącym mu na ręce ;) Jak najbardziej pozytywna wiedza ^^ Właściwie to trochę się nie dziwię, że właściciel auta pilnuję ;) Telewizja wystawia nam wspaniałą opinię (Będziesz Pan Zadowolony), program w którym pokazane jest jak w warsztatach naciągają, Rysiek to obejrzy i potem uważa, że każdy warsztat tak robi.

Ostatnio przyjechał klient, że chce wymienić olej, mimo iż 3 razy usłyszał, że nie mamy czasu i nie za bardzo teraz, nalegał dalej. Po wymianie oleju, filtra oleju i powietrza usłyszał kwotę za wymianę 100 zł. Po czym nogi się pod nim ugięły i stwierdził, że może zapłacić 50 ;O Dodatkowo, chodził i patrzył na ręce, sprawdzał... Skończyło się na wybłaganych 80zł.

Przyjechał klient Porsche Cayenne, że coś mu stuka itd. Okazało się, że tuleje cylindrów 3 z 8 są do wymiany :) Oczywiście szok no jak to. Pyta o cenę - około 18-20 tyś zł :) Teraz przeżył drugi szok ^^ Pierwsze pytanie ile można z tej ceny zejść. Pierwsza myśl - Masz auta za 100-150 tyś i nie stać Cię na naprawę ? Spokojnie słucham dalej^^ No maksymalnie udało się zejść do 15-16 (używane tłoki, tuleje nie aluminiowe tylko żeliwne, kilka części, których nie trzeba koniecznie wymieniać ;) ale to tylko orientacyjnie, no przecież silnik nie na stole i nie rozebrany, to tylko kwota wstępna może być. Ale już widzę, nie zadowolenie, po telefonie do ojca, klient stwierdza. Ok robimy. Kilka dni później telefonował, że już jedzie, poźniej, że właśnie wyjeżdża z domu i do tej pory nie widać go ;)
 
P

PogotowieSamochodoweUK

No to juz zglaszaj sprawe na policje i do sadu zanim cie klient ubiegnie. Klient juz ci za to nie zaplaci, za to po to auto przyjedzie nowy wlasciciel ktory sglosi jego kradziez. I z policja grzecznie zabiora ci to auto a ty bedziesz w plecy.

Przy naprawach gdzie klient zalatuje falszem lub naprawa siega powyzej 500zl bierze sie zaliczke w wysokosci chociaz by czesci zeby ewentualnie muc sie twardo klucic o zaplate za swoj czas. A jak nie to wyciagasz czesci ktore juz zostaly zaplacone i oddajesz rozkrecone auto. Ty jestes na czysto a klient dalej jest w dupie tylko troche wiekszej.

Dzisiejszy swiat to bezprawie. Jesli ktos leci w kulki to mamy mozliwosc pojechania z nim jak ze szmata tak ze bedzie watpil w to czy napewno nazywa sie tak jak napisano w jego dowodzie bo w przyplywie bezsilnosci zda sobie sprawe w jaka kupe bez wyjscia wdepnol.

Takich cwaniakow juz przerabialem nie raz ale to nawet nie wymaga komentowania bo sa latwi do rozgryziemia i naliczenia.
 

old1977

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
20.01.2013
Postów
2340
Punktów
502
raczej chyba chodzi o to że pojechał i się w ogóle nie pojawił,coś na zasadzie "to ja będę jutro " i tyle widziano jego i środek lokomocji którym się poruszał;) cayene pewnie już stoi na otomot ;):D
 

samspec13

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.01.2014
Postów
6583
Punktów
646
Miasto
europolonia
Arni mam nadzieje ,że jednak większość tu zaglądających to klient majsterklepka, a my to coś jak Adam Słodowy(istruktor):)
Przykro Shreku , ale z przykrością trzeba przyznać Arniemu rację .
Ale swoją drogą , to nikt nie jest zobowiązany wpuszczać klienta na warsztat , bo to wiąże się z rentom
dla niego przy wypadku lub odszkodowanie . Sami często kręcimy bat na własne cztery litery. Co by nie pisać i jak ich dzielić to biuro obsługi klienta i kawa . ENDE

Przykro Shreku , ale z przykrością trzeba przyznać Arniemu rację .
Ale swoją drogą , to nikt nie jest zobowiązany wpuszczać klienta na warsztat , bo to wiąże się z rentom
dla niego przy wypadku lub odszkodowanie . Sami często kręcimy bat na własne cztery litery. Co by nie pisać i jak ich dzielić to biuro obsługi klienta i kawa . ENDE
Co do klienta oszusta to prawo mówi o tzw. zamierzonym oszustwie , ale bez dowodu to u nas kicha , wiec nagranie z przyjęcia auta i protokół przyjęcia lub świadkowie .
 
Ostatnia edycja:
P

PogotowieSamochodoweUK

raczej chyba chodzi o to że pojechał i się w ogóle nie pojawił,coś na zasadzie "to ja będę jutro " i tyle widziano jego i środek lokomocji którym się poruszał;) cayene pewnie już stoi na otomot ;):D
Aaaaa sory, zmeczony juz dzis jestem i nie doczytalem hahahahaa
Ktos na forum mial juz takie doswiadczenie jak mu policja zajechala po zkradzione auto z tego co pamietam?
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Prawo i prokuratorzy maja to w poszanowaniu totalnym , dla nich sie liczy sprawa przekazana do sądu a g.... ich obchodzi że wpakowałeś swoja kasę i robotę. O smerfach się nie wypowiem bo to samo ...... A prawo jakaś tak dziwnie działa że poszkodowani tracą a złodzieje zyskują ... Poazycz komuś powiedzmy 1000 zł i sprobuj odzyskać to lepiej olać bo 2 lata po sądach nie mowiać o kosztach a na koniec komornik przyse pismo że nie sciagalny , bo bezrobotny z 3 dzieci ......
 
P

PogotowieSamochodoweUK

No dobra, ale jak ty taki numer wytniesz bankowi czy kredytodawcy czy dealerowi aut to jakos juz prawo nie chroni oszusta tylko poszkodowanych ;)
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
A bo to tak działa najczesciej rozdmuchają sprawe pismaki i wtedy dealer placi , bankow nie ruszysz ale zwyklego kowalskiego .........
 

DyziekVW

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.02.2013
Postów
1647
Punktów
396
Miasto
Prudnik Opolskie
Zbocze troszke z tematu, ale mysle, ze to dobre miejsce na to i przy okazji tak na rozluznienie atmosfery ;) ....znalazlem jedna z "perelek" na forum Passata...rzecz sie tyczy wymiany oslony przegubu ;)

"Ale właśnie to uszkodzenie jest takie małe, że wątpię, żeby tam piach się dostał. Smar jest wyciskany, gdy się koła skręca i jak jest w tym miejscu uszkodzenia to zatrzyma wszystkie syfy. Tak pomyślałem, jakby taką łatkę do dętek rowerowych tam przykleić (bo to jest na płaskiej powierzchni pomiędzy zgięciami osłony), utrzyma się to?
No ale jakby przyszło do wymiany. Chciałbym to zrobić na własną rękę, jak wiele innych napraw. Czym odkręcacie nakrętkę piasty?"
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Ja już mam dość wysluchiwania takich i podobnych bredni nie wiem z czego to się bierze z braku pieniedzy ? Niedawno wysłuchiwałem takiego co mu wydlubali kata i z tego powodu mu dużo pali i teraz nie wiem co ona ma robic bo jeden mu to powiedział a drugi tamto a jak sie zapali chcek to wchodzi w tryb awaryjny i pali duzo .... na szczescie sobie poszedł ....
 

jacek grabowski

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.04.2013
Postów
1123
Punktów
957
Wiek
75
Miasto
Warszawa
WWW
www.facebook.com
Zbocze troszke z tematu, ale mysle, ze to dobre miejsce na to i przy okazji tak na rozluznienie atmosfery ;) ....znalazlem jedna z "perelek" na forum Passata...rzecz sie tyczy wymiany oslony przegubu ;)

"Ale właśnie to uszkodzenie jest takie małe, że wątpię, żeby tam piach się dostał. Smar jest wyciskany, gdy się koła skręca i jak jest w tym miejscu uszkodzenia to zatrzyma wszystkie syfy. Tak pomyślałem, jakby taką łatkę do dętek rowerowych tam przykleić (bo to jest na płaskiej powierzchni pomiędzy zgięciami osłony), utrzyma się to?
No ale jakby przyszło do wymiany. Chciałbym to zrobić na własną rękę, jak wiele innych napraw. Czym odkręcacie nakrętkę piasty?"
Witam.
Nakrętki i śruby piast odkręcam kluczem pneumatycznym, a małe uszkodzenia w osłonach przegubów i tuleje metalowo gumowe i poduszki naprawiam klejem i szczeliwem.
Pozdrawiam.
 

Załączniki

  • IMG_0793.JPG
    IMG_0793.JPG
    26,2 KB · Wyświetleń: 70
Ostatnia edycja:

romys73

SuperMechanior
Dołączył
18.01.2014
Postów
1157
Punktów
104
Wiek
52
Miasto
abingdon
nakrętki pneumat a dziurki czy nawet większe pęknięcia osłon to tak jak piszesz Dyziek VW lepie superglu i kawałek dętki ,no chyba że klient chcę nową osłonę.
 

dario88

Uczestnik
Dołączył
29.11.2014
Postów
39
Punktów
4
Wiek
19
Miasto
https://t.me/pump_upp
WWW
t.me
No co ja czytam jeden pisze dokładnie Troll cytuje " największe buraki chyba siedzą na passat pl.. " ( mam passata nissana i nie czuje sie ani BURAKIEM ani SKOŚNOOKIM )
inni piszą ze passatowcy to jacyŚ maniacy itd. itd no Panowie nie przesadzajcie , jeszcze klejenie super glu osłon przegubów
no o zgrozo to forum mechaników ludzi co znają sie narzeczy a piszecie jak tu był by passat.pl

A na poważnie sporo jest dziwnych ludzi myślących jakie maja cudo techniki i nic tam sie niem prawa dziać a do mechanika domowego jak sie jedzie to trza mu wszystko powiedzieć żeby czego nie zepsuł bo na servis go niestac bo tam nie robią tylko kroją klienta

Nie jestem czynnym mechanikiem ale cos w temacie wiem może niewiele co do innych ale sami wiecie i na pewno bez czarowania niejeden raz cos zepsuliście urwaliście z niewiedzy lub nie ostrożności ja siwety tez nie byłem a klient boi sie zeby mu czasem zapinki nie urwać bo większość Polaków ciężko na auto zapracowało wiec nie dziwcie sie
 

mar.wo

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.05.2013
Postów
1258
Punktów
255
Miasto
Racibórz
WWW
obdstarpolska.com
"Nakrętki i śruby piast odkręcam kluczem pneumatycznym, a małe uszkodzenia w osłonach przegubów i tuleje metalowo gumowe i poduszki naprawiam klejem i szczeliwem.'
Ja to takie nakrętki odkręcam okiem a takie małe dziurki to ceruję. No a jak zareagować na klienta, który rozmawia ze mną w warsztacie dopytując co i jak z problemem ale cały czas mówi, że mechanik to mu mówił.
 

dario88

Uczestnik
Dołączył
29.11.2014
Postów
39
Punktów
4
Wiek
19
Miasto
https://t.me/pump_upp
WWW
t.me
Ja nie dyskutowałem z klientem mówi sie co gdzie i jak i za ile a jak chce gadać to niech gada nie odzywać sie sam przestanie , a następnym razem jak przyjedzie to karz mu auto zostawić i po problemie
Ja wiem ze sa wk.....ący ale wyjścia niema
 

mar.wo

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.05.2013
Postów
1258
Punktów
255
Miasto
Racibórz
WWW
obdstarpolska.com
Może nie do końca sprecyzowałem o co mi chodziło. Miałem na myśli jakieś dowcipne, humorystyczne teksty dające klientowi " po łapach" i do myślenia ale czy warto i czy nie lepiej nic nie mówić.
 
Do góry Bottom