Miałem auto z takim silnikiem... i ten problem też był, czyli nierówna praca na jałowym.
Próbowałem wszystkich, zabiegów, które Szanowni Koledzy opisujecie
Podszedłem do tematu z drugiej strony... jak wiadomo każdy logicznie myślący, zaczyna takie naprawy od rzeczy oczywistych, czyli sprężanie,-zapłon,-zasilanie,- elektryka itd... W moim silniku po sprawdzeniu sprężania (12,5/13/13/12,5)zdecydowałem od razu o zwaleniu czapki...i to był strzał w 10... okazało się że są przygięte zawory ssące na 1 i 4cyl po jednym zaworze.Pomyślałem, być może poprzedni mechanik źle ustawił rozrząd...ale dlaczego przygięty tylko po 1zawór na cyl? Po szczegółowym sprawdzeniu wszystkiego doszedłem do wniosku, że coś jest nie tak z hydraulikami...postanowiłem założyć wszystkie nowe, zamówiłem 2 nowe zawory ssące i głowica została oddana do naprawy...Po złożeniu wszystkiego do kupy ustawieniu rozrządu

BEZ SPECJALNYCH BLOKAD

a konkretnie na blokadach mojego wykonania i dokręceniu wałków i wału bez przestawiania... auto odpaliło i chodziło poprawnie.
Na koniec wniosek/hipoteza- wydaje się że całkowitą winę za uszkodzone zawory ponoszą hydro-regulatory, prawdopodobnie olej silnikowy był zbyt zanieczyszczony, lub zwyczajnie długo nie zmieniany...
Pozdrawiam.