• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Lexus is200 nie odpala

Przemek 1991@

Początkujący
Dołączył
29.01.2025
Postów
5
Punktów
0
Wiek
34
Miasto
Puławy
Witam serdecznie jestem na tym forum nowy ale walczę już długo z problemem i już powoli rozkładam ręce.
Zacznę od początku pacjent to Lexus is200 z silnikiem 2.0 benzyna z 2000r.
Samochód przyjechał do mnie na uszczelnienie silnika. Samochód odpalał pięknie jeździł bez problemu tylko był cały zalany olejem aż kapało z niego. Po zdiagnozowaniu wycieków okazało się że cieknie z uszczelniacza pod kołem pasowym paska rozrządu na wale korbowym i z pokrywy zaworowej. Przystąpiłem do naprawy najpierw uszczelniacze na rozrządzie wszystko ładnie się rozebrało koło zębate pięknie zeszło na kole metalowa zębatka do szczytowania obrotów noi od razu założony nowy rozrząd wszystko pięknie na znaki tak jak powinno być złożone, więc dalej zdjęcie pokrywy nowa uszczelka trochę masy uszczelniającej składamy wszystko też poszło elegancko. Po złożeniu odpalam a tu ząk, niestety auto kreci ale nie odpala więc komputer zero błędów parametry jest brak obrotów wału korbowego noto sprawdzamy wioskę wszystkie masy kostki czy podpięte czy czegoś nie ominołem wszystko elegancko. Więc postanowiłem zdejmę osłony zobaczę może jednak przez przypadek uszkodziłem zębatkę no ale niestety piękna nawet zadrapania przerwa między czujnikiem milimetr więc elegancko więc jedziemy dalej sprawdzam czujnik miernikiem działa to nie czujnik jedziemy dalej kręcę silnikiem i sprawdzam na mierniku czy jest skok jest to jadę dalej kable kostka przy komputerze wszystko jest dobrze wykręcam świece niema iskry no jak ma być jak niema obrotów silnika no dobra sprawdzam czujnik położenia walka może padł niema synchronizacji no niestety czujnik dobry wiązka też no powoli zaczynam rozkładać ręce i teraz najleprze wyjąłem czujnik położenia wału świeca na wierzchu komputer podłączony parametr obrotu biorę wiertarkę ze szczotką druciana kręcę przy czujniku i łał obroty są iskra jest a jak włożę czujnik w swoje miejsca to nic niema rozkładam ręce już macie może jakieś pomysły ?
 

ostryt4

SuperMechanior
Dołączył
24.01.2014
Postów
2590
Punktów
364
Wiek
48
Miasto
Grimsby, czasem Białystok
Nie odpowiednia odległość czujnika do wieńca (zgaduję aczkolwiek znam takie przypadki), oscyloskop mógłby tu pomóc.
 

Przemek 1991@

Początkujący
Dołączył
29.01.2025
Postów
5
Punktów
0
Wiek
34
Miasto
Puławy
Nie odpowiednia odległość czujnika do wieńca (zgaduję aczkolwiek znam takie przypadki), oscyloskop mógłby tu pomóc.
No właśnie tylko niema możliwości przestawienia odległości czujnik jest przykręcany na jedną śrubkę do bloku wchodzi w fabryczna dziurę a koła z wieńcem też się nieda inaczej założyć a po za tym wcześniej było dobrze a nikt przy czujniku nie grzebał ewidentnie tak jak by go coś zakłucało po wsadzeniu
 

toldek1

Gaduła
Dołączył
7.11.2024
Postów
86
Punktów
31
Miasto
Glinik
WWW
liqui-moly.pl
Czy aby na kole wałka rozrządu nie ma nacięcia i kropki ?/nacięcie - kreska pionowa przed kropką/ ma być ustawione na kropkę
 

Przemek 1991@

Początkujący
Dołączył
29.01.2025
Postów
5
Punktów
0
Wiek
34
Miasto
Puławy
Tak jest ustawione rozrząd na 100 procent jest dobrze ustawiany trzy razy już sprawdzany a ani dolnego ani górnego koła nieda się inaczej założyć bo obydwa są na klinie
 

Grzegorz.Józefów

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.08.2014
Postów
1414
Porady
1
Punktów
474
Miasto
Józefów
Zgaduje podkładka pod kołem rozrządu była a teraz nie ma bo gdzieś się zapodziała ... i inna odległość koła fonicznego od czujnika
 

Przemek 1991@

Początkujący
Dołączył
29.01.2025
Postów
5
Punktów
0
Wiek
34
Miasto
Puławy
Była podkładka miedzi kołem zębatym a kołem od paska micro ale jest założona
 

toldek1

Gaduła
Dołączył
7.11.2024
Postów
86
Punktów
31
Miasto
Glinik
WWW
liqui-moly.pl
Tak jest ustawione rozrząd na 100 procent jest dobrze ustawiany trzy razy już sprawdzany a ani dolnego ani górnego koła nieda się inaczej założyć bo obydwa są na klinie
Nie o klin chodzi , tylko o znaki na kole wałka rozrządu bo zapewne są dwa nacięcie I i 0 i to 0 ma być na wprost znaku na pokrywie głowicy, różnica to 30 stopni, więc jak nie da się inaczej ustawić wystarczy ustawić na nacięcie i nie odpali.
 
Do góry Bottom