Witam Panowie , ponownie mam problem i zaś piszę do Was może ktoś miał taki przypadek.
A więc tak :we wspomnianej Merivie wymieniłem sprzegło bez dwumasy i przy okazji simering na wale.
Po złożeniu i odpowietrzeniu wszystko gitara jazda próbna itp trochę nisko brało ale było ok.
Potem pojechałem po klienta jakieś 20 km i on mnie odwiózł , wszystko było gitara
Wysiadłem z samochodu zajaraliśmy po fajce i klient zaczął zawracać ja już odszedłem i woła mnie że coś pstrykło i nie ma biegów jakeż było moje zdziwienie kiedy okazało się że wszystko dokręcone i zapięte,auto stoi na zapalonym silniku i biegi mozna wrzucać bez wciskania sprzęgła. Pomyślałem że może wysprzęglik się zawiesił i dzisiaj zdjołem jeszcze raz tą skrzynie i okazało się że wszystko w porządku,a wysprzeglik był wymieniany w maju. Posprawdzałem powciskałem na sucho ten wysprzeglik i założyłem tak na 4śruby bez kołyski odpowietrzyłem i dalej to samo, auto odpalone i bez wciskania pedału sprzegła można biegi wrzucać .
Frez na tarczy sprzegłowej nie jest zerwany , patrzyłem bo kupił jakieś tanie sprzeglo polskiej firmy za 290zł
Ratujcie Panowie ,może ktoś maił taki przypadek bo gość chce w poniedziałek nad morze jechać a tu padaczka.
Siedzę teraz i topię smutki w piwku ale jutro trzeba działać a ja pomysłu nie mam na dziada.
Od biedy założę jutro stare sprzęgło i zobaczę co będzie
A więc tak :we wspomnianej Merivie wymieniłem sprzegło bez dwumasy i przy okazji simering na wale.
Po złożeniu i odpowietrzeniu wszystko gitara jazda próbna itp trochę nisko brało ale było ok.
Potem pojechałem po klienta jakieś 20 km i on mnie odwiózł , wszystko było gitara
Wysiadłem z samochodu zajaraliśmy po fajce i klient zaczął zawracać ja już odszedłem i woła mnie że coś pstrykło i nie ma biegów jakeż było moje zdziwienie kiedy okazało się że wszystko dokręcone i zapięte,auto stoi na zapalonym silniku i biegi mozna wrzucać bez wciskania sprzęgła. Pomyślałem że może wysprzęglik się zawiesił i dzisiaj zdjołem jeszcze raz tą skrzynie i okazało się że wszystko w porządku,a wysprzeglik był wymieniany w maju. Posprawdzałem powciskałem na sucho ten wysprzeglik i założyłem tak na 4śruby bez kołyski odpowietrzyłem i dalej to samo, auto odpalone i bez wciskania pedału sprzegła można biegi wrzucać .
Frez na tarczy sprzegłowej nie jest zerwany , patrzyłem bo kupił jakieś tanie sprzeglo polskiej firmy za 290zł
Ratujcie Panowie ,może ktoś maił taki przypadek bo gość chce w poniedziałek nad morze jechać a tu padaczka.
Siedzę teraz i topię smutki w piwku ale jutro trzeba działać a ja pomysłu nie mam na dziada.
Od biedy założę jutro stare sprzęgło i zobaczę co będzie