• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Nieuczciwi klienci !

gtszudi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
18.08.2017
Postów
3287
Porady
1
Punktów
986
Wiek
38
Miasto
Pruszcz Gdański
sytuacja z dzis. stala klienta seat toledo 2006 1.9 tdi , skonczyly sie zaciski z tylu a ma pilny wyjazd. no to mowie ,zacisk 400x2 i klocki 150 , i musze dorobic przewody hamulcowe do zaciskow , wiec mega promo 1100 , a ta ze zaciski na allegro sa po 150 zl , czy moge takie zalozyc , a ja tak , ale w poniedzialek , no to pani lekki garb bo o 12 musi wyjechac. NIEMA CO SIE LITOWAC NAD KLIENTAMI , jak stac na konia to stac na owies , a jak nie to miejska komunikacja czeka
 

toomii76

toomi
Dołączył
2.11.2014
Postów
13408
Punktów
6886
Miasto
turek
WWW
www.takniewiele.pl
a ja tam mam klientów całkiem spoko. nie mogę narzekać. ale traktuje klientów tak samo jak oni mnie. zły klient, sam odchodzi po pewnym czasie.
 

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4663
Punktów
1395
Jak zaczynałem i inni też przygodę z motoryzacja to jeszcze internetu nie bylo:D i wtedy się już tacy trafiali, ludzkiej/polskiej natury nie zmienimy tylko chodzi o fakt coby sobie w końcu klient poczytał sam o sobie bo wszyscy dobrze wiemy że o mechanikach przeczytasz na każdym zakręcie ale o kliencie to już nie więc debiutujemy;).
Pozdrawiam i zapraszam do udziału w temacie, nie schodźmy na boczny tor. :cool:
 

euroserwis8

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.03.2017
Postów
304
Punktów
99
Wiek
47
Miasto
Piaski
Najgorszy klient to rodzina ... matko chroń przed takimi ...
. Eee. U mnie rodzina płaci jak każdy i nie marudzi. Mają bonusy jak klienci premium ( samoch. zastępczy zawsze gratis, wymiana żarówek gratis, jakieś kasowanie insp . gratis, drobne usługi warsztatowe na sprzętach innych niż samoch . gratis) więc nie narzekają Rodzicom tylko robię po kosztach .
Chociaż mam szwagra bardzo oszczędnego. Zleca mi część napraw to wtedy płaci ze łzami w oczach ale nie targuje się :)/ Resztę robi sam , a że czasu ma mało już 3 miesiąc jeździ bez klimy i dmuchawy. Internet już cały przeczytał na temat wymiany dmuchawy ale czasu nie ma zrobić. Zlitowałem się nad żoną i jego dziećmi i chciałem po kosztach zrobić - nie - zrobi sam. :)
 

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3503
Punktów
949
Miasto
Manchester
U mnie zawsze było, za wolno, termin to 24h nawet jeżeli części na za dwa dni... zawsze coś nie halo.

Od kiedy jeździli do innych i terminy po 2 tyg to się trochę naprostowali... ale nie do końca.

Dodam, że to najbliższa rodzina i serwis za free...
 

Radmor

SuperMechanior
Dołączył
21.03.2019
Postów
1545
Porady
2
Punktów
433
Może nie w temacie <nieuczciwi klienci > ...ale dotyczy zachowania klienta .Otóż stały klient--od 12 lat (konkretnie klientka ) ..zostawia auto w warsztacie ..wymiana chłodnicy +płyn .Wykonuję usługę i mówię ile ta usługa kosztuje . Klientka płaci i mówi mi że cena jest uczciwa ! .....bo...wcześniej już się orientowała w innych warsztatach ile taka usługa może kosztować .Konkluzja --nigdy bym się nie spodziewał że stały wieloletni klient powie w pewnym momencie ...a teraz sprawdzam ! (jak w pokerze ) ....!
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7274
Porady
1
Punktów
2066
Wiek
35
Miasto
Kaczory
U mnie zawsze było, za wolno, termin to 24h nawet jeżeli części na za dwa dni... zawsze coś nie halo.

Od kiedy jeździli do innych i terminy po 2 tyg to się trochę naprostowali... ale nie do końca.

Dodam, że to najbliższa rodzina i serwis za free...


No to możemy sobie przybić piątkę. Mam identycznie.
 

kwiatekmaciek20

SuperMechanior
Dołączył
2.09.2015
Postów
274
Punktów
18
Wiek
37
Miasto
Biała Piska
Dobrze poczytać sobie że nie tylko ja mam przygody z klientami, są takie dobre przygody i współpraca ale raz na rok pechowo trafi i mi się też czarna owca.
 

Psikuta1994

SuperMechanior
Dołączył
21.05.2020
Postów
1488
Porady
2
Punktów
385
Wiek
31
W serwisie którym pracuje, klienci umawiani są na godziny, czasem zdarzy się że ktoś przyjedzie nagle z gwoździem w oponie, czy spalona żarówka, no to wiadomo zasada jak u lekarza, jak nikogo nie ma na godzinę to proszę chwilkę poczekać i w międzyczasie zrobimy ale szef.... Mimo, że ktoś przyjechał na daną godzinę i ma wjechać za 2 min na podnośnik zmienić olej i w tym momencie przyjeżdża jakaś gruba ryba z zakładu pobliskiego, leci szefu do niego i się płaszczy... Ze juz natychmiast bierzemy się za jego auto... Jak mnie to zaczęło wkurwiac to w takich momentach jak mam klienta na godzinę to odrazu wjezdzam i jak zobaczę jakiegoś typa luks autem z mojego miasta to w tym umówionym ściągam koło i już no trudno nie da rady trzeba czekać bo hamulce sprawdzam  a bez koła nie odjedzie żeby wpuścić typa który się nie umawiał i chce po znajomościach... Taki ze mnie pracownik. ;)
 

XMARIO

SuperMechanior
Dołączył
25.10.2018
Postów
5966
Punktów
6805
Miasto
Mazowieckie
moim skromnym, do każdej naprawy czy obsługi należy się wcześniej przygotować, nawet psychicznie.
takie zamieszanie jak piszesz to rzeczywiscie lipa nie robota.
 

Psikuta1994

SuperMechanior
Dołączył
21.05.2020
Postów
1488
Porady
2
Punktów
385
Wiek
31
Właśnie jak wiem że ma być rozrząd na 10.00 to ma tak być ;)
 

mazi0000

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
24.04.2011
Postów
680
Punktów
122
Wiek
27
Miasto
Katowice
Przez takie akcje rozwala cały grafik, a potem szybko szybko.
 

LuK444Sz

Gaduła
Dołączył
17.05.2012
Postów
94
Punktów
8
Wiek
32
Miasto
Miechów
Gdy zaczynałem swoją przygodę z mechaniką motocyklową zadzwonił do mnie pewien miły, życzliwy Pan. Nie pamiętam już dokładnie jakiego pojazdu dotyczyła naprawa, aczkolwiek był to jakiś maxiskuter z jednocylindrowym silnikiem. Chodziło o to, że jego mechanik dokręcał świecę zapłonową i uszkodził gwint w głowicy. Rozbierając nie popatrzyli sobie jednak jak ustawiony był układ rozrządu. Zrobił się problem, bo ciężko było znaleźć schemat, czy jakąś serwisówkę.

Pojazd dotarł do mnie na przyczepie, a wraz z pojazdem wiaderko kuwetka, w której znajdowały się śruby, nakrętki, podkładki, wałki rozrządu, trochę trawy, łańcuch rozrządu, pokrywa głowicy, trochę piachu, uszczelki, świeca zapłonowa, akumulator, owiewki, itd. Swoją drogą zastanawiam się, czy aby kot, którego mam też z tej kuwetki nie wyszedł.

Siadłem nad tematem i sprawnie udało się ogarnąć temat. Kwestia płynu chłodniczego - bo nie ma i oleju silnikowego - bo mało - dzwonię do Klienta. Lej Pan, ja zapłacę, pewnie. Płyny uzupełnione, silnik zagadał, wszystko poskładane, spasowane i czeka na odbiór. Dzwonię z informacją i podaję cenę - 300 złotych. Panie, ale jak to, przecież tam nie było tyle roboty, rozrząd tylko złożyć, żądam faktury.

Gość zapewne myślał, że robię tzw. lewiznę, bo firma dopiero co się otwarła i nie była za bardzo znana. Przyjechał, otrzymał wydrukowane zlecenie serwisowe z wyszczególnionymi roboczogodzinami i materiałami. Na pytanie faktura, paragon odpowiada "aaaa, dobra, niech już będzie". Niestety nie ma dobra, na ponowne pytanie padła odpowiedź faktura. NIP - nie pamięta. Dane - nie pamięta. Paragon, dziękuję, do widzenia.

Na odchodne jeszcze zapytał, czy może przywieźć jeszcze jeden skuter, bo tak w ogóle to on się handlem zajmuje i moglibyśmy współpracować. Nie, dziękuję, do widzenia.

Odpukać 5 miesięcy spokoju z takimi Klyentami...
 

hamer

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.05.2012
Postów
1444
Punktów
186
Miasto
starachowice
są tacy co się umówią i nie przyjadą albo przyjadą za 3godz i on był umówiony
 

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4663
Punktów
1395
są tacy co się umówią i nie przyjadą albo przyjadą za 3godz i on był umówiony

Tj taki standart jak np wstać rano i iść do roboty, i jeszcze ma pretensje.
Drudzy zaś przyjeżdżają np.za 2 dni i więcej i potem zdziwieni ale są też mega spoko goście którzy byli umówieni a w międzyczasie znaleźli sobie kogoś kto przyjmie ich wcześniej i dzwonią z informacją żeby już ich nie brać pod uwagę bo jest tak i tak, tacy są na wagę złota ludzie i to się bardzo ceni.
Najczęściej ci klienci wracają i wszystko jest spoko.
 

alf28

SuperMechanior
Dołączył
3.10.2017
Postów
876
Punktów
164
Miasto
wieś
najlepsi są Ci, co spóźniając się zaliczyli zonka:)
albo, ja tam jestem na jutro umówiony(a) ale nie moge, moglibyśmy to przełożyć o jeden dzień:)
-jasne możemy przełożyć na czwartek:) .....za dwa tygodnie:D
 

LuK444Sz

Gaduła
Dołączył
17.05.2012
Postów
94
Punktów
8
Wiek
32
Miasto
Miechów
"To podawałem Panu informację, że koszt usług powinno się udać zamknąć w kwocie ok. 450 zł. Do tego materiały może udać się zamknąć w kwocie ok. 500 zł. Równie dobrze może wyjść za całość 400 zł, jak i 1500 zł. Nikt się Panu konkretnie nie określi, bo tego nie widzi. Jak w trakcie realizacji będzie potrzeba wykonania dodatkowych prac, czy zamówienia dodatkowych materiałów to mechanik będzie pracował za darmo, bo kwota została ustalona? Patrząc na to przez zdrowy rozsądek polecam skorzystanie z usług innego serwisu".

Tak wyglądała rozmowa sprzed kilku chwil z "niedoszłym" Klientem, który chciał uzyskać informację cyt. "Ile by kosztował remont skutera 125ccm chińczyka silnik chyba zatarty?" Jak widzimy - mamy do czynienia z osobnikiem, który jest mechanikiem z oczytania, potrafi samodzielnie zdiagnozować wszelkie niesprawności swojego pojazdu, a mechanika potrzebuje tylko po to, żeby się ubrudził i użył paru specjalistycznych narzędzi, w które on nie będzie inwestował.

Klient został poinformowany, że o rozległości prac będę w stanie porozmawiać po wykonaniu diagnostyki i oględzin. Był twardy, nie odpuszczał. W ruch poszła statystyka, gdzie podałem mu przeważnie w jakich kwotach się zamykamy, jeśli chodzi o tego typu sprzęty. Jak widzicie - nawet statystycznie rzecz biorąc - koszt naprawy to ok. 950 zł. Na koniec rozmowy pada stwierdzenie ze strony Klienta cyt. "czyli mówi Pan, że wyjdzie jakieś 800 zł max". Świetnie, ktoś tu ma problem z liczeniem.

Nauczony doświadczeniem - gdzie prosta naprawa silnika czasem kończyła się również naprawą elementów zgrzebanej instalacji elektrycznej - odesłałem "potencjalnego" Klienta do innego serwisu bądź poleciłem samodzielne usunięcie usterki. Dobrze, że jakiś czas temu zrobiłem regulamin dla swojego serwisu motocyklowego, w którym na wyraźne życzenie Klienta mogę oszacować koszty (co jest dla mnie niewiążące) lub sporządzić kosztorys (gdy pojazd mam dostarczony i stoi przede mną) :vomit:
 
Do góry Bottom