Clarus1995
Uczestnik
Witam. Tak jak w temacie mam problem z napinaczem łańcucha w nissanie, ale od początku. Jakiś czas temu do samochodu zostało zaatakowane złe paliwo tzn zalany diesel. Samochód przejechał na ropie kilka kilometrów maksymalnie. Wyczyacilłem cały układ tzn z baku i przewodow wypompowalem paliwo, zalałem benzyny i próbowałem odpalić auto. Po odpaleniu ( z trudem) zakopcił trochę na siwo ale zaczął pracować normalnie tzn nie falowaly obroty silnik chodził równo i cicho. Ale natychmiast po odpaleniu zapalił się Check związany z czujnikiem wałka rozrządu, po skasowany było ok. Po tym całym zabiegu samochód miał problemy z odpalaniem, bez wyciśniętego pedału gazu do końca można było zapomnieć o odpaleniu. Jak odpalił trzeba było trzymać go na obrotach po czym później było wsyztsko ok. Jakiś czas później kiedy się nagrzał zaczął przerywać podczas przyspieszenia i cały czas palił się check związany z czujnikiem. Zajrzałem do rozrządu a tam zdziwienie, wałek ssący cofnięty o jakieś 30 stopni. No i zaczęły się schody jak zdemontowalem napinacz łańcucha i ustawiłem rozrząd napinacz w ogóle nie trza łańcucha, tzn jak zaczynam obracać silnikiem ręcznie napinacz powiedzmy że pracuje w całym swoim zakresie i w ogóle nie napina rozrządu przez co łańcuch potrafi przeskoczyć. Podmienilem napinacz na innym objaw ten sam. Tylko pytanie teraz czy rozrząd jest tak wyciągnięty ze napinacz go już nie napina czy napinacz trzeba w jakiś sposób zalać olejem żeby był twardszy. Przed rozpięciem rozrządu napinacz chyba jakoś się sklinował i nie mogłem go nawet wcisnąć palcami a teraz jednym palcem mogę go wcisnąć.
rozumiem że napinacz nie ma żadnej procedury serwisowej w postaci napełnienia go olejem. Po prostu wyciągam zabezpieczenie i tyle?
dzięki wielkie za informacje i pomoc
jutro się za to zabiorę tzn zdemontuje stary łańcuch