Witam wszystkim. Nigdy nie miałem takiego przypadku. Przyjechał klient a raczej został przyciągnięty, rano jak zawsze wsiadł do auta odpalił pojechał, dojechał do sklepu i zgasił, po chwili wrócił do auta i już nie odpalił. Zero reakcji silnika. Do tej pory sprawdzony EGR, rozrząd, kompresja jest, wtryski wyciągnięte sprawdzone są ok, pompa cr sprawdzana w 2 zakładach niby wszystko ok, błędów żadnych, sterownik sprawdzony, ciśnienie paliwa przy rozruchu w porządku. Wyciągnęliśmy wtryski, odwróciliśmy do góry i w momencie kręcenia wtryskiwacz dosłownie raz się otwiera i koniec, tak jakby brakowało mu ciśnienia. Założyliśmy mechaniczny wtrysk od starego forda i jest dokładnie to samo, otwiera się raz daje mgiełkę i koniec, wygląda jakby faktycznie pompa nie budowała ciśnienia ale czy to możliwe że dwa zakłady się mylą i że nagle klient zgasił auto i już nie odpalił? Wcześniej żadnych objawów. Udało nam się uruchomić auto na plaka i niewielki odcinek przejechać ale po zgaszeniu już nie ma możliwości odpalenia. Bardzo proszę o pomoc może miał ktoś podobny przypadek.
