Albatros89
Nowy
Witam,
Od dwóch tygodni mam problem z odpalaniem mojego auta : VW Passat b5, 1.6AHL + LPG, 2000 rok.
Gdy temperatura spada poniżej 0 stopni C pojawia się duży problem z odpaleniem silnika.
Opis:
Gdy termometr wskazuje np. -1 lub – 13 C silnik nie może wejść na obroty. Rozrusznik działa na dotyk, raz przekręcam – silnik załapuje po czym gaśnie po 2 sekundach lub dławi się przez np. 5 sekund i gaśnie. Podczas dławienia się pedał gazu nie reaguje a obroty utrzymują się na poziomie ok 400-500. Czasem silnik załapie po 2 sekundach, wchodzi na prawidłowe obroty, pracuje ładnie przez 5 sekund ( obroty ok 1000 ) i gaśnie po np. 8 sekundach pracy. Przed zgaśnięciem słychać cyknięcie w bezpiecznikach. Byłem już u czterech warszawskich elektryków, każdy skasował 50-80 zł za sprawdzenie komputerem i tyle. Błędów brak, nie wiadomo co się dzieje. Raz wyskoczył błąd w stylu „ błąd odpowietrzenia silnika”. Zalecono abym wymienił filtr paliwa ale nie pomogło.
Dotychczasowa walka z problemem;
Wymieniłem świece, przewody wysokiego napięcia, wyczyszczony przepływomierz, nowy filtr paliwa, wyjeżdżone dwa zbiorniki PB98 aż auto zgasło i dopiero wtedy wymieniony filtr. ( dostałem poradę że może syf się zebrał w zbiorniku ), wymieniony czujnik temperatury płynu chłodzącego, termometr. Odłączyłem LPG – zakręciłem butlę, odłączyłem przewody od reduktora bo myślałem, że może lpg przepuszcza i zalewa – ale to nie to – dalej nie pali.
Usterka uciążliwa bo bywa, że auto zaczyna normalnie pracować np. po 4 minutach kręcenia. Odpala na 2 sekundy – gaśnie. Odpala dławi się przez 30 sekund – gaśnie. Jak się rozgrzeje to problem mija. POMOCY !!!
Od dwóch tygodni mam problem z odpalaniem mojego auta : VW Passat b5, 1.6AHL + LPG, 2000 rok.
Gdy temperatura spada poniżej 0 stopni C pojawia się duży problem z odpaleniem silnika.
Opis:
Gdy termometr wskazuje np. -1 lub – 13 C silnik nie może wejść na obroty. Rozrusznik działa na dotyk, raz przekręcam – silnik załapuje po czym gaśnie po 2 sekundach lub dławi się przez np. 5 sekund i gaśnie. Podczas dławienia się pedał gazu nie reaguje a obroty utrzymują się na poziomie ok 400-500. Czasem silnik załapie po 2 sekundach, wchodzi na prawidłowe obroty, pracuje ładnie przez 5 sekund ( obroty ok 1000 ) i gaśnie po np. 8 sekundach pracy. Przed zgaśnięciem słychać cyknięcie w bezpiecznikach. Byłem już u czterech warszawskich elektryków, każdy skasował 50-80 zł za sprawdzenie komputerem i tyle. Błędów brak, nie wiadomo co się dzieje. Raz wyskoczył błąd w stylu „ błąd odpowietrzenia silnika”. Zalecono abym wymienił filtr paliwa ale nie pomogło.
Dotychczasowa walka z problemem;
Wymieniłem świece, przewody wysokiego napięcia, wyczyszczony przepływomierz, nowy filtr paliwa, wyjeżdżone dwa zbiorniki PB98 aż auto zgasło i dopiero wtedy wymieniony filtr. ( dostałem poradę że może syf się zebrał w zbiorniku ), wymieniony czujnik temperatury płynu chłodzącego, termometr. Odłączyłem LPG – zakręciłem butlę, odłączyłem przewody od reduktora bo myślałem, że może lpg przepuszcza i zalewa – ale to nie to – dalej nie pali.
Usterka uciążliwa bo bywa, że auto zaczyna normalnie pracować np. po 4 minutach kręcenia. Odpala na 2 sekundy – gaśnie. Odpala dławi się przez 30 sekund – gaśnie. Jak się rozgrzeje to problem mija. POMOCY !!!