• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Passat B5, 1.6 AHL, 2000 rok - problem z odpalaniem

Albatros89

Nowy
Dołączył
7.02.2017
Postów
4
Punktów
0
Miasto
Warszawa - Bemowo
Witam,

Od dwóch tygodni mam problem z odpalaniem mojego auta : VW Passat b5, 1.6AHL + LPG, 2000 rok.

Gdy temperatura spada poniżej 0 stopni C pojawia się duży problem z odpaleniem silnika.

Opis:

Gdy termometr wskazuje np. -1 lub – 13 C silnik nie może wejść na obroty. Rozrusznik działa na dotyk, raz przekręcam – silnik załapuje po czym gaśnie po 2 sekundach lub dławi się przez np. 5 sekund i gaśnie. Podczas dławienia się pedał gazu nie reaguje a obroty utrzymują się na poziomie ok 400-500. Czasem silnik załapie po 2 sekundach, wchodzi na prawidłowe obroty, pracuje ładnie przez 5 sekund ( obroty ok 1000 ) i gaśnie po np. 8 sekundach pracy. Przed zgaśnięciem słychać cyknięcie w bezpiecznikach. Byłem już u czterech warszawskich elektryków, każdy skasował 50-80 zł za sprawdzenie komputerem i tyle. Błędów brak, nie wiadomo co się dzieje. Raz wyskoczył błąd w stylu „ błąd odpowietrzenia silnika”. Zalecono abym wymienił filtr paliwa ale nie pomogło.

Dotychczasowa walka z problemem;

Wymieniłem świece, przewody wysokiego napięcia, wyczyszczony przepływomierz, nowy filtr paliwa, wyjeżdżone dwa zbiorniki PB98 aż auto zgasło i dopiero wtedy wymieniony filtr. ( dostałem poradę że może syf się zebrał w zbiorniku ), wymieniony czujnik temperatury płynu chłodzącego, termometr. Odłączyłem LPG – zakręciłem butlę, odłączyłem przewody od reduktora bo myślałem, że może lpg przepuszcza i zalewa – ale to nie to – dalej nie pali.

Usterka uciążliwa bo bywa, że auto zaczyna normalnie pracować np. po 4 minutach kręcenia. Odpala na 2 sekundy – gaśnie. Odpala dławi się przez 30 sekund – gaśnie. Jak się rozgrzeje to problem mija. POMOCY !!!
 

Herbi

Bywalec
Dołączył
10.12.2013
Postów
65
Punktów
3
Miasto
Rz-ów
Jak to się dzieje tylko na zimnym,to wychodzi na to ,że mało paliwa "do pieca" . Sprawdził bym ciśnienie pompy (może przytarta) zawór na listwie czy nie puszcza, lub wtryski do czyszczenia;)
Posprawdzaj też czy nie łapie gdzieś lewego powietrza.
 

Albatros89

Nowy
Dołączył
7.02.2017
Postów
4
Punktów
0
Miasto
Warszawa - Bemowo
witam ponownie. Przez weekend udało się rozwiązać problem odpalania. Po porządnej diagnostyce wykryto, iż czujnik temperatury płynu chłodzącego ( 3 szt w ciągu 1,5 roku ) pokazuje złą temperaturę a sonda lambda prawdopodobnie pada. Gdy silnik był rozgrzany do 90C czujnik pokazywał 76C. Dodatkowo wyczyszczona przepustnica ( tragedii nie było, ale w miejscu całkowitego zamknięcia "klapki" zrobił się nagar który wymagał dłuższego czyszczenia - może się zaklejała ? ). Ponadto po zdjęciu przepustnicy ukazał się mały wężyk od podciśnienia który porostu się wysunął. W silniku 1.6 AHL wspomniany wężyk ma spinkę mocowania do jednej ze śrub mocujących przepustnicę. Sondy lambda nie ruszałem.
Dwa dni z rządu przy -8 silnik odpala za pierwszym razem, obroty nie falują.

Nowy problem:
- silnik pęknie odpala, ale aby ruszyć muszę poczekać ok minuty( aby się trochę rozgrzał ), bo samochód nie ma mocy. W miejscu pracuje super ale przy ruszaniu łapie strasznego muła przez chwilę. Czy może być to spowodowane nie zaadaptowaną przepustnicą ( trzeba ja adaptować ? są różne opinie w internecie) a możne lambda podaje złą mieszankę i się zalewa ?
 
Do góry Bottom