amatorzielonychjablek
Początkujący
- Dołączył
- 2.07.2020
- Postów
- 10
- Punktów
- 1
- Wiek
- 25
Witam.
Posiadam passata b4, 1.9tdi, 1996. Wiadomo. Stare padło ale jeździ jak trzeba.
Pod koniec kwietnia wymienialem tarcze z przodu i klocki. Zakupilem w internecie tarcze i klocki TRW.
Mechanik zalozyl tarcze, klocki oraz powymienial tloczki w zaciskach.
Kilka dni po wymianie zaczely dochodzic odglosy piszczenia/swiercczenia z lewego przodu podczas jazdy.
Dźwięk ustawał podczas naciskania pedału hamulca, nawet delikatne wcisnięcie pedału powodowało ustanie piszczcenia.
Po kilku dniach eksploatacji samochodu, podczas mocniejszego hamowania zaczelo szarpac kierownice. Ok. Myslalem ze moze klocki TRW sa za twarde i zbytnio nagrzewaja tarcze (tak twierdzil drugi mechanik).
Po kilku tygodniach bicie kierownicy pojawialo sie praktycznie podczas kazdego hamowania na trasie.
Drugi mechanik polecil wymienic tarcze i klocki (klocki na bardziej miekkie), tym razem firmy DELPHI.
Bicie kierownicy ustalo. Jednak świerczenie/piszcenie podczas jazdy pozostało.
Za namową mechanika kupilem na szrocie uzywany zacisk. Sytuacja sie nie poprawila.
W poniedzialek ma byc zamontowane rowniez jarzmo, ktore dostalem razem z uzywanym zaciskiem.
To bedzie 6 podejscie do hamulcow w 24 letnim passacie.
Pisk wlasciwie mi nie przeszkadza ale jestem prawie pewien ze po jakims czasie zwichrują się nowe tarcze.
Czy mogłbym prosić o jakieś porady. Co może być nie tak?
Z góry dziękuję za jakiekolwiek informacje.
Posiadam passata b4, 1.9tdi, 1996. Wiadomo. Stare padło ale jeździ jak trzeba.
Pod koniec kwietnia wymienialem tarcze z przodu i klocki. Zakupilem w internecie tarcze i klocki TRW.
Mechanik zalozyl tarcze, klocki oraz powymienial tloczki w zaciskach.
Kilka dni po wymianie zaczely dochodzic odglosy piszczenia/swiercczenia z lewego przodu podczas jazdy.
Dźwięk ustawał podczas naciskania pedału hamulca, nawet delikatne wcisnięcie pedału powodowało ustanie piszczcenia.
Po kilku dniach eksploatacji samochodu, podczas mocniejszego hamowania zaczelo szarpac kierownice. Ok. Myslalem ze moze klocki TRW sa za twarde i zbytnio nagrzewaja tarcze (tak twierdzil drugi mechanik).
Po kilku tygodniach bicie kierownicy pojawialo sie praktycznie podczas kazdego hamowania na trasie.
Drugi mechanik polecil wymienic tarcze i klocki (klocki na bardziej miekkie), tym razem firmy DELPHI.
Bicie kierownicy ustalo. Jednak świerczenie/piszcenie podczas jazdy pozostało.
Za namową mechanika kupilem na szrocie uzywany zacisk. Sytuacja sie nie poprawila.
W poniedzialek ma byc zamontowane rowniez jarzmo, ktore dostalem razem z uzywanym zaciskiem.
To bedzie 6 podejscie do hamulcow w 24 letnim passacie.
Pisk wlasciwie mi nie przeszkadza ale jestem prawie pewien ze po jakims czasie zwichrują się nowe tarcze.
Czy mogłbym prosić o jakieś porady. Co może być nie tak?
Z góry dziękuję za jakiekolwiek informacje.

bo bez rachunku było pewnie taniej...a teraz płacz...