Ja już sam nie wiem bo motoryzacja w szerokim znaczeniu interesuje mnie od szczenięcych lat i jakąś nie miałem przypadków nawet w 125p że tarcze biły, może mam szczęście ? Faktem jest że jeździmy szybciej, samochody są cięższe skuteczność hamowania jest większa i w związku z tym energia tracona większa więc wymagania materiałowe wyższe. Prawidłowy montaż oczywiscie jest ważny ilość smaru też może spowodować ze nie zostanie wypchnięty tak że zapaćkanie piasty smarem też może spowodować bicie. Oczywiście ważne jest sprawdzenie stany zacisków bo to logiczne że klocki nowe muszą chodzić jak i zacisk w jarzmach. I tu rodzi się pytanie kiedy i po jakim przebiegu tarcze biją ? Nowe tarcze jak i kocki mają mniejsza skuteczność hamowania i my po zamontowaniu robimy jazdę próbną z lekkim hamowaniem i sprawdzamy czy nie ma bicia, jak nie ma wydajemy samochód, przyznam ze nie zdarzyło się żeby było, w kazdym razie ja nie pamiętam. Jeżeli klient przyjedzie po np. miesiącu gdzie zrobił powiedzmy 1000 km z reklamacją to uważam że jest to już kwestia materiałowa tarczy. Teraz wszystko się robi szybko, tanio byle taniej. A co do filmu instruktażowego to powiem tak że wiele jest filmów a wymiana tarczy jest prosta o ile się wie co należy zrobić i zachowa należytą staranność wiec nie bardzo rozumiem o co chodzi.
Co do filmu niemieckiego to podoba mi się naciąganie sprzężny za pomocą obcinaczek, w tym miejscu robi się karb wiec może sprężyna pęknąć dalej nie oglądałem