• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Uszkodzenie silnika przez gaziarza?

szercu

Uczestnik
Dołączył
19.09.2015
Postów
27
Punktów
1
Wiek
29
Miasto
Oświęcim
Witam, znajomy tydzień temu kupił Opel Astra 3 kombi 2.0 turbo - benzyna.
Autko ładnie śmigało nie kopciło , mocy nie brakowało, oleje filtry świece zaraz po kupnie wymienione.
Auto postanowił zagazować. (gaz sekwencja BRC)
Po odebraniu auta od gaziarza po około 150 km auto zaczeło przerywać dusić typowy obiaw dla świec lub cewki.
Wymiana tych elementów nie poskutkowała, wiec typowe podłączenie pod kts 5200 błąd wypadanie zapłonu cylinder 1,2,3,4.
Sprawdziliśmy ciśnienie sprężania na cylindrach:
1 cylinder - 12,2 bar
2 cylinder - 1.0 bar !!
3 cylinder 12,2 bar
4 cylinder 0.0 bar !!


Sprawdziliśmy rozrząd - wszystko wporządku znaki pokrywają się
Sprawdziliśmy kliny na kołach wałków i wału - wszystko wporządku
zdjeliśmy wałki wyciąglismy samoregulatory zrobilismy próbe szczelności cylindrów sprężonym powietrzem
4 cylinder powietrze ucieka kolektorem ssącym przez turbine i cylinder 2
i to samo z cylindrem drugim powietrze do dolotu i cylindra 4
Czyli uszkodzone zawory dolotowe cylindra 2-4 (nieszczelności przez zawory wydechowe nie było czuć)

Przypuszczam, że zakładając gaz panom coś wpadło do kolektora lub końcówka dyszy wkrecana do kolektora ułamała sie i wędrowała po dolocie uszkadzając zawory.

Dodam że auto najpierw sprawiało wrażenie niepalenia na jeden tłok a po dalszej jezdzie juz na 2 tłoki

Pan od gazu twierdzi, żę to nie ich wina gdyż uszkodzona może być uszczelka pod głowicą
Ale moim zdaniem kompresja z drugiego cylindra na trzeci nie moze dostać się żadną drogą przez uszczelkę.

Chciałbym poznać wasze zdanie przez co mogło się to stać i czy jest sens jechać na reklamacje i jak udowodnic ich błąd ( jeżeli to faktycznie ich.)
 

kobra

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
9.10.2014
Postów
422
Punktów
145
Wiek
65
Miasto
Bielsko-B
Zrzucić głowicę ,szukać śladów uszkodzeń mechanicznych .Zrobić zdjęcia ,może znajdziesz jakiś element . Wtedy podejmiesz decyzję co robić dalej .
 

szercu

Uczestnik
Dołączył
19.09.2015
Postów
27
Punktów
1
Wiek
29
Miasto
Oświęcim
Głowice śąciągnąć to nie problem tylko teraz jak my ściągniemy to kto za to zapłaci... a oni mówią, żeby auto przywiez do nich tylko oni mogą wcisnąć klientowi co chcą... najlepiej jakby im patrzyc na rece przy rozbieraniu.

ale co sądzicie o tej uszczelce pod głowicą jest to realne ?? bo moim zdaniem nie
 

dusza

SuperMechanior
Dołączył
23.01.2015
Postów
530
Punktów
34
Wiek
44
różne cuda się zdarzają do montażu dysz lpg procedura przewiduje zdjęcie kolektora czego gazierze nie robią bo się nie chce opiłki wiórki wędrują po kolektorze ale jak który się przytrzaśnie zaworem to gniazdo leci szybciutko zaprowadzaj fure go gaziarzy kamera w ręke i niech rozbierają przy tobie przezornego Bozia pilnuje
 

Giemza

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.12.2012
Postów
1011
Porady
1
Punktów
197
Miasto
Lublin
musisz zaprowadzić do innego warsztatu i zapłacić za usługę tak jakbyś to zlecił normalnie a później jeżeli uznane by było że jest to przez gaziarzy to domagałbyś się zwrotu robocizny tego warsztatu który to rozebrał w celu oględzin i naprawy, rozumiesz o co mi chodzi?
Kolega wyżej dokładnie napisał że już prawie nikt nie ściąga kolektorów do nawiertów,ale jednak są goście którzy je ściągają tylko w 90% właśnie się nie chce bo ciasno bo dużo roboty itd. a druga sprawa to klient chce by było jak najtaniej i to też się do tego przyczynia.
Jak krzywe zawory to wychodzi że ewidentna ich wina bo nawet jakby motodoktora wypłukało to nie było by takich skutków.
 

dusza

SuperMechanior
Dołączył
23.01.2015
Postów
530
Punktów
34
Wiek
44
No klijęt chce jak naj taniej ale to rwanie kolektora i tak jest już wliczone w usługę więc to pospolite lenistwo to tak jak bym ja przy wymianie tarcz piasty nie oczyścił i jak to nazwać inaczej:confused:
 

safek1

Gaduła
Dołączył
1.04.2015
Postów
98
Punktów
7
Miasto
WĄBRZEŹNO
Spróbowałbym na początek zdemontować kolektor i kamerką endoskopową podejrzeć gniazda zaworowe.Wnioskuję że podczas wiercenia w aluminiowym kolektorze poszły wiórki do środka.Zadając sobie pytanie dlaczego po 150 km to sądzę że poprzyklejały się do zanagarowanych i zaolejonych ścianek i podczas eksploatacji mogły się odrywać.
 

eltechsam

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2015
Postów
5404
Punktów
1337
Miasto
Wysoka
Rzaden gaziaż nie zwruci. Niepomorze nawet żeczoznafca:p
-To pisałam ja. Czeźwa nie jestem ale oczy mnie bolą ot czytania.:(
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
I tak zawsze jest wina mechanika/gaziarza , bo maja cudowne pełnoletnie auta z 30 kkm przelotu skreconego o 20 kkm
 
Do góry Bottom